Menu

Karmienie

Tak sobie siedzę i zastanawia mnie takie pytanie... czy karmiliście(karmicie) piersią swoje pociechy ze względu na koszta czyli ,że oszczędzacie na mleku.. czy ze względu na bliskość bycia z maleństwem

soniacz87
 770  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Odżywianie karmienie niemowląt

Odpowiedzi

daisy
moj Patryk ma 6 i pol miesiaca karmie nadal. Najwazniejszym powodem jest chyba to ze wszyscy mowia ze bedzie odporniejszy na choroby i zdrowszy no i to ogromna wygoda dla mnie. a jesli chodzi o koszty to tez zawsze mozna cos zaoszczedzic
JUSTYLKA
karmiłam piersia Matiego bo bardzo tego chciałam! Wiesz o kosztach nie pomyślałam taka byłam szczęśliwa gdy pierwszy raz wtulił sie we mnie...
chwiejna
ja karmiłam rok tylko i wyłącznie dlatego, żeby być z małym bliżej no i żeby był odporniejszy, no i rzeczywiście to b. wygodne :)
Edytka85
Ja karmiłam ze zwględu na bliskość z maluchem i tym razem też zamierzam karmić piersią
Nicoletta
fajnie,że swoją drogą parę groszy się oszczędzi jednak kiedyś z ciekawości przeliczyłam ile wychodzi na mleko bebiko i jest to ok 100zł/120zł miesięcznie więc aż takiego szału nie ma!
karmie przede wszystkim dlatego,że wiem że dziecko będę miała odporniejsze i w ogóle jak patrze na małą przyssaną do cycusia to (cukierek)
soniacz87
mi każdy mówi karm karm bo zaoszcędzisz na kasie ... a ja właśnie jestem innego zdania... zeby poczuć tą bliskość z dzieckiem ...fakt pieniążki też odgrywają role.. ale nie będe karmiła tylko i wyłacznie bo o kase chodzi.. będe karmiła bo chce poczuć tą wież matka z dzieckiem
Ewa0528
ja karmiłam piersia krótko ze wzgledu na brak pokarmu ,i tez chciałam karmic jak najdłuzej ze wgledu na to ze mleko matki jest najzdrowsze i dziecko szie uodparnia,a jezeli chodzi o pieniazki no to wydaje sie troche na mleko
soniacz87
Kasiuu (prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent) zawsze potrafisz mocne argumenty przedstawić
MamaTosi
Moja mała ma prawie 7 miesięcy i karmie nadal piersią jak na razie nie poznała smaku mleka sztucznego. Dla mnie po prostu mega przyjemność no i wygoda nie muszę się bawić w wyparzanie butelek itp. rzeczy :)

KaSiu zgadzam się z Tobą w 100% :)

a jedynym minusem karmienia jak dla mnie jest fakt że nie moge sobie spokojnie ze znajomymi wyjśc ale i na to kiedyś przyjdze czas:)
smerrfetka
ja na początku karmiłam cycem,mała ciągle płakała,bardzo sie stresowała przy piersi,więc włączyłam do karmienia również sztuczne mleko,mała jadła i była o wiele spokojniesza,nic dziwnego butlą się najadała,a co się okazało miałam za mało pokarmu,przy odciągnięciu pokarmu z jednej i drugiej piersi miałam zaledwie 40 ml a ile sie namęczyłam by ściągnąć,,,,dlatego w 2 msc przeszłam całkowicie na butle(pout)(pout)
smerrfetka
na dziecku się nie oszczędza.....
xkasiulax
hmmm..... ja niestety krótko karmiłam,piersią ale to długa historia,w szpitalu nie mogłam, przyzwyczaiła się do butli,mówią że jest leniwa itd,itd no wyszło że karmię ją sztucznie odciągam to co mogłam ale pokarm mi zanika :-// Mała w nocy przytula się do piersi trzyma ostro ale nie ciągnie poprostu zasypia,jak jest głodna to niema mowy o cycu robi straszne awantury A ja się poddałam i nie męczę jej już I nigdy nie myślałam o kwestii finansowej , dokładnie na dziecku się nie oszczędza
smerrfetka
a widzisz @kasiu a ja byłam młoda głupia i niedoświadczona,myślałam że tak mało ściągłam to napewno mała sie nie najadała i dlatego była niespokojna i płakała,co gorsza się denerwowała przy piersi,było mineło teraz już cyca jej nie dam(grins)(grins)(grins)
xkasiulax
@smerffetka(kwiatek)
smerrfetka
@kasiu tak jak mówisz...błądzić jest rzeczą ludzką....(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)
Achcha
Pierwszego syna karmiłam bardzo krótko piersią bo to był człowiek-który-nigdy-nie-jest-głodny i jak urodziłam drugiego to powiedziałam sobie, że powalczę o to karmienie ale jak się nie uda to tragedii nie zrobię. I z takim luźnym podejściem zaczęłam karmić a ten mały typek do tej pory (5 m-cy) nic innego do buźki poza cyckiem nie weźmie. Jest to dla mnie najpiękniejszy dar dla niego i żałuję, że starszego to ominęło a o kwestii finansowej nawet nie pomyślałam. Nie wyobrażam sobie teraz, że w nocy wstaję, podgrzewam coś, rozrabiam, myję butelki..itp. po prostu wstaję, biorę małego, słyszę jak łapczywie połyka mleko, łapkami trzyma mnie za koszulkę i po paru minutach słodko śpi...
Mandarinios
karmiłam, bo dla mnie to naturalne.... chciałam i bardzo się cieszę, że się udało bo pomimo, że nie miałam większych problemów to uważam, że karmienie to sztuka...... co do oszczędności to napewno zaoszczędziłam kasą, ale jaką to nawet nie wiem, bo nie interesowało mnie ile kosztuje mleko i ile bym go zuzywała....
irekzboralski
karmiłam bo chciałam...nwet nie przeszło mi przez mysl,że oszczędzam w ten sposób
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.