Menu

Karmienie

Moje pytanie dotyczy karmienia piersia. Mieszkam w Irlandii , tutaj okolo 90 % kobiet karmi mlekiem modyfikowanym, rezygnujac od samego poczatku z karmienia piersia. Ponoc jest to wynikiem min malej edukacji w tym zakresie, kultura spoleczenstwa, przekonaniem ze karmienie znieksztalca piersi itd Zastanawiam sie ile kobiet w Polsce karmi piersia i jaka jest srednia dlugosc karmienia?

Karmilam

joannamysz
 808  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

karmienie

Odpowiedzi

lola86
Ja karmiłam piersią krótko .Po jakiś 2 miesiącach dostałam tabletki na zatrzymanie pokarmu . Miałam go w takiej ilości że nie pomgało co 2 godzinne karmieni a w między czasie odciąganie . Cały czas robił się stan zapalny i zastoje . Skończyło się zabiegiem i tabletkami . A moja siostra karmiła 2 synów do ok 10 miesiąca
Jaga80
Starszą córkę karmiłam 15 m-cy natomiast młodszą 10 m-cy.Choć nie zawsze było łatwo,bo obie córki miały skazę białkową-nie żałuję.
syla
Nie karmiłam piersią ,żadnego dziecka
halina21
córkę karmiłam piersią 1,5 roku a synek ma obecnie 17 mies. i nadal karmię piersią dla mnie to najlepsze mleko jakie mogę dać moim dzieciom :)
Ada3610
Nie karmiłam Syna i następnych dzieci nie będę karmiła.
Szanuje i podziwiam kobiety które karmią swoje dzieci, ale karmić dziecko 17mc to jak dla mnie lekka przesada.
tlolek
@lola86 jak bym chciała mieć tyle pokarmu co Ty...
niestety miałam mało i Synka utrzymałam na mieszanym tylko 3 m-ce a Córeczkę 3 tyg.Nie pomagało nic co zalecał lekarz na podtrzymanie laktacji.
Sam zanikł praktycznie w ciągu kilku dni bez interwencji medycznej bez bólu i zastoju pokarmu.
Gdybym mogła karmiłabym jak najdłużej sie da.
Beatka2010
Karmiłam piersią córcie przez pierwsze pół roku.Chciałam karmić dłużej ale mała nie opróżniała piersi do końca(jak już musiała mocniej zasysać,to się denerwowała i płakała)w rezultacie czego pokarm zaczął być produkowany w mniejszych ilościach,mała nie dojadała itd i musiałam przejść na butelkę niestety(pout) Miałam w zamiarze karmić ją piersią do roku,a wyszło jak wyszło(awve)
alinagj1o2
Ja starszego syna karmiłam piersią do 3 miesiąca dopóki nie trafił do szpitala na intensywną terapię.Tu zaczął się problem bo nie był nauczony z butelki.W nocy nie mogłam z nim być ,jak przychodziłam ok 6 rano był zapłakany i głodny.Drugiego syna od początku karmiłam piersią i butelką.Teraz jestem w ciąży i także od razu włączam butelkę.
jagoda30
syna dwa miesiące córkę cztery,moim zdaniem,dużą rolę w PL odgrywa cena mleka,zwłaszcza tego z dodatkami.Jak dla mnie rok karmienia piersią wystarczy, ale to indywidualna sprawa
Grosik007
córkę ponad rok syna już 3 miesiące- zamierzam 6- 7 m-cy karmić!! Daje dzieciom to co najlepsze!!:)
karolincia
Sposób mieszany starałam się jak mogłam
Magdzik
Karmiłam piersią, ale niestety musiałam też dokarmiać mlekiem modyfikowanym przez 6 m-cy
Runka
niestety nie dane mi bylo karmic piersia, podczas porodu synowi zlamano obojczyk co spowodowalo iz nie chcial ciagnac a w dodatku pierwsze dni nie mialam praktycznie pokarmu, dopiero po kilku dniach dostalam pokarm i mimo szczerych checi karmienia mlody juz nie byl zainteresowany wytężona praca by sie najesc
korek221
Karmiłam Grzesia piersią prawie rok ale na zmianę z butlą bo mały żarłoczek się nie najadał i ciągle był głodny mimo tego ,że mleko mi w kapciach chlupało...:)
daryjka87poznan
Miesiac piersią i pozniej niestety musiałam przejsc na mleko modyfikowane.
emiliab
Synka pół roku tylko piersią, potem rozszerzyliśmy dietę. Córeczka od samego początku mleko modyfikowane, sama nie chciała ssać piersi.
kasiam146
u mnie piers byla niestety tylko 2 tygodnie i mimo szczerych checi musialam przejsc na butelke
Iwona1977
Pierwsze dziecko karmilam 3 miesiace i to z ogromnymi wyrzeczeniami ,mialam malo pokarmu i byl nietresciwy mimo picia roznych wynalazkow ,mala jadla co pol godziny wysysala obie piersi a mnie nie nadazal pokarm przybywac a dziecko bylo glodne i pol nocy plakala dopoki cokolwiek w piersi mialam bylam wyczerpana , niewyspana co sprawilo ze bylam rozdrazniona i schudlam po wizycie u lekarza okazalo sie ze mala nie przybiera na wadze a wrecz spadla ( co bylo zle bo byla wczesniakiem z mala masa urodzeniowa) zalecono dokarmianie ,,,pokarmn zanikl z dnia na dzien ...drugie dziecko juz dokarmiano w szpitalu z przepisu lekarza bo mialam tak popekane sutki ze krew ciekla z nich ciurkiem . w domu jeszcze probowalam karmic ale trwalo to tylko dwa tyg i pokarm zniknal... trzecie tez dokarmiano w szpitalu po tym jak mi sutek odpadl od usilnego ssania i wycia z bolu ,po wyjsciu ze szpitala juz nawet nie probowalam karmic i nawet nie czulam bym cokolwiek w piersiach miala ...sa cycki i cycki niestety i nikt mi nie wmowi ze przystawianie dziala cuda ja przystawialam i cudu nie bylo a wrecz przeciwnie
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.