Menu

Karmienie

Co mam zrobic żeby moje dziecko zaczęło pic z butelki? Mój syn ma skończone 13 miesięcy i nadal pije tylko z piersi. NIc nie chce jeśc,a o butelce już nie wspomnę. Jak można temu zaradzic?

askak9
 547  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Odżywianie karmienie butelka

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Wiesz... moje cory byly karmione 12 i 15 m-cy i nigdy nie nauczyly sie pic z butelki. Za to pily z niekapkow... i tu mozna poprobowac... sa z miekkimi badz twardymi koncowkami... kazde dziecko lubi inaczej...
A tak ogolnie to mozesz podawac juz wiele roznych rzeczy do jedzenia... typu chlebek, ziemniaczki, obiadki... no w sumie prawie wszystko...
askak9
Tylko ze on nie chce nic jesc! A ten niekapek tez juz wyprobowalam i nic.
kasia13_archiwum
Ok... to nie wiem juz... Nie mialam tego problemu. Fatime wprawdzie karmilam prze pierwszy rok wylacznie piersia, ale po 1. urodzinach zaczela jesc...
Jednak dopiero jak zostala odstawiona od piersi...
Z Yasmina z kolei mialam inaczej... Jadla po ukonczeniu 7. m-cy i to bardzo chetnie...
nikafragola
Ja posmarowalam piersi cytrynka i moja corcia odwrocila glowke i jesc nie chciala juz, mleczko samo jej nie smakuje ale z biszkoptami je chetnie i kaszke owocowa,je tez serki i jogurciki-powodzenia.
ODYNIECKA
ZACZNIJ OD ŁYŻECZKI PRZECIEŻ SYNEK NIE MUSI JEŚĆ BUTELKĄ. W TYM WIEKU POWINIEN JEŚĆ JUŻ GENERALNIE WSZYSTKO. PODSUWAJ MU TO, CO SAMA JESZ MOŻE NA COŚ SIĘ SKUSI.
MamaMateuszka
Mojej siostry córa również nie chciała jeść nic i zaczęły jadać razem, To co jadła ona dawała i małej a ta kiedy widziała, że mama to je sama chętniej próbowała.Na początek były to małe porcje, kilka kęsów a później coraz więcej. Teraz je już zupełnie wszystko...
askak9
No właśnie dobrze powiedziane:powinien jeśc wszystko! A łyżeczką to też już mu dawałam. Trzeba próbowac dalej! Może akurat coś mu zasmakuje i sam skończy z piersią:-)
kasia13_archiwum
To jest juz tylko kwestia konsekwencji i cierpliwosci... NO kiedys dziecko musi zaczac jesc... Na pewno nie mam na mysli zmuszania, ale pokazanie mu w atrakcyjny sposob, ze cos jest pyszne...
No moje dziewczyny to juz tak napozniej majac rok to tak lypaly na nasze talerze, ze jakby mogly, to by oczymi pozjadaly...
Ale my tak czy inaczej od poczatku jedlismy razem przy stole, wiec nawet jak karmilam piersia, to przy stole... i dziecko potem mialo okazje sie napatrzyc, jak sie rodzinka zajada... Yasmina jak miala 7 m-cy to myslalam, ze wskoczy mi do talerza... a jak miala 9 m-cy to nie bylo juz zadnych sloiczkow na planie, tylko to, co my.... oczywiscie stosownie dla niej przygotowane (w osobnym garnuszku, nie smazone... bez przypraw...)... Takze mi sie wydaje, ze zawsze mozna tylko nie wolno ustepowac a lagodnie znowu i znowu probowac...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.