Menu

Karmienie w miejscach publicznych

Niemowlak domaga się karmienia zawsze wtedy, kiedy czuje się głodny i nie zwraca uwagi na to czy jesteś w domu czy w miejscu publicznym. Jak zapatrujesz się na karmienie dziecka w miejscu publicznym? Czy czujesz się komfortowo? A może wychodzisz z dzieckiem tylko po karmieniu, aby uniknąć takich sytuacji? Jak ludzie reagują na osoby karmiące w miejscu publicznym? Jakie masz z tym doświadczenia i spostrzeżenia. Zapraszamy do dyskusji na temat karmienia w miejscach publicznych.

Ania
 1489  19

Odpowiedzi

koza54
ja nie karmiłam piersią więc nie miałam z tym problemu. Mi nie przeszkadza to jak widzę matkę karmiącą piersią w miejscu publicznym.
Achcha
Nie miałam żadnych zahamowań, żeby karmić poza domem. Robiłam to oczywiście dyskretnie bo też mi się nie uśmiechało pokazywać publicznie swoich piersi. Wolałam nakarmić dziecko niż słuchać jak płacze!
Anciacia
Ja miałam to szczęście, że jak byłyśmy na zakupach a mała była głodna to po prostu szłam do tego pokoju "dla mam z dzieckiem" i tam ją karmiłam. Mała dała mi luzu w tej sprawie i nie musiałam wyciągać mleczarni na dworze. Nie dziwie się, że mama chce nakarmić głodne dziecko - ale dziwi mnie sytuacja, gdy kobieta siedzi z całym cycem na wierchu a 20m dalej ma ten spokojny pokój gdzie nikt się nie gapi... Ale jak kto lubi :)
madziaesiu
Mi nie przeszkadzają kobiety karmiące piersią publicznie ale ja wychodzę z domu z Małą na spacer zaraz po karmieniu aby uniknąć takiej sytuacji. Z natury jestem bardzo wstydliwa i nawet na początku wstydziłam się karmić córeczki przy tesciach czy mamie.
Juli1303
A ja nie lubie tego widoku, nie karmiłam w miejscach publicznych, bo zawsze jest wyjście- zabrać ze sobą w termosie odciągnięte mleko.
domka
Ja jestem przeciwna takim widokom ,nie podoba mnie się to .Wogóle mam inne zdanie na temat ogólnego karmienia piersią ....Niby to zdrowe ale ja jestem zdecydowanie na NIE!!!
bobasekm
Karmiłam w miejscach publicznych, ale nie wywalałam cyca na wierzch tylko robiłam to dyskretnie. Nie przeszkadza mi widok matek karmiących.
Ale zauważyłam, ze na mohery działa to jak płachta na byka.
daryjka87poznan
Ja karmilam tylko miesiac ale powiem ze jak bym spotkala mnie taka sytuacja to znalazła bym ustronne miejsce i cyca wyciągneła. W domku nie wstydziłam sie przy nikim, dla mnie to normalna rzecz, dziecko głodne, trzeba nakarmic.
Juli1303
bobasekm-słucham??
Matina
No to jestem moherem bo tak jak Juli1303 nie karmiłam w miejscach p[ublicznych i nie lubię tego widoku.
madusia
ja karmilam piersia i nie przejmowalam sie tym jak ktos gadal glupio(komentowal) czy patrzyl sie,dla mnie wazniejsze bylo nakarmienie maluszka niz glupie gadki innych
truska
oczywiscie, ze jest to naturalna rzecz i glodne dziecko nalezy nakarmic gdziekolwiek sie jest; istnieja pieluszki, czy kocyki, ktore pomoga zaoszczedzic niechcianego widoku tym, ktorzy tego nie akceptuja lub po prostu nie rozumieja...u nas w kosciele jest tez specjalne miejsce dla karmiacych matek, mozna wiec karmic i jednoczesnie uczestniczyc we mszy, swietna sprawa.
Anciacia
Dokładnie tak jak piszą dziewczyny, wystarczy pieluszka lub kocyk żeby nie robić widowiska. Ale często widuje się kobiete z całym cyckiem na wierzchu i dzieckiem przyssanym do tego cycka. Ostatnio taka sytuacja była w centrum handlowym. Na ławce, na środku przejścia siedziała babka, w jednej ręce przyssane dziecko a w drugiej komórka. Nigdy bym czegoś takiego nie zrobiła, dla mnie toza dużo. Ale niech każdy robi jak mu pasuje ;)
beatka7623
W sumie karmiłam krótko ale zawsze starałam sie unikać takich sytuacji Jesli się jednak zdarzyła to karmiłam w odpowiednio przygotowanych miejscach :) Raczej nie jestem za tym żeby ogladac takie widoki Fajnie jak mama jest dyskretna nawet publicznie i wtedy mnie to nie razi ale spotkałam się niestety z czymś takim jak w Supermarkecie mamcia siedziała z dzieckiem na ławeczce z cycem wywalonym na wierzch Wszystko ma swoje granice :/ A niektóre mamy w okresie laktacji uważają się za święte kr....wy Nie tylko ja byłam zniesmaczona tym widokiem I nie mówię tu o moherach ale o facetach i kobitkach :/ I żeby to był jeden przykład ale takich widoków miałam mnóstwo
aniol
karmilam bardzo czesto w miejscach publicnych bo maly byl cycol i czesto chcial to co jak wyl mialam mu buzie zakleic to normalne zjawisko .ale oczywiscie niewystawialam nikomu cyckow pod nos zawsze mialam pieluszke lub taka bluzeczke ze tyllko maly buzke z boku podlozyl i juz a jak bylam z kims to mnie zaslaniali .nieuwazam zeby to bylo zle lub nie do pomyslenie ato natura tak nas stworzono i jelsi mozemy karmic to czemu to ukrywac.wystarczy robic to dyskretnie.jedynie co mi sie niepodba to karmienie w autobusach czy tramwajach i z cycem na wierzchu to niejest mily widok .
babooshka
popieram Kasię, można to robić subtelnie,cóż w tym złego?
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.