Menu

kaszel a szkola

w zeszłym tygodniu ja sie rozłożyłam (zapalenie oskrzeli) do tego stopnia ze nie byłam w stanie zawozic syna do szkoły, wiec zadzowniłam do nauczycielki ze Michała nie bedzie bo to ja jestem chora. W czwartek poszłam z Michalem do lekarza bo i on cos mi zaczla kaszlec i sie okazalo ze ma lekko zawalone gardło i ale nie przeszkadza to w niczym aby chodził do szkoly... Przez weekend kaszel sie rozwinął i syn dosłownie "szczeka" i sie zastanawiam czy zostawic go jeszcze w domu czy jednak pościc do szkoly...
Jak byście postąpiły na moim miejscu??

Dodam ze od piatku mlodemu utrzymywala sie temperatura ok 37-38 stopni... Nie wiem co mam zrobic

Runka
 294  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak szkoła kaszel

Odpowiedzi

kama86
Zostawilabym go w domu i poszla do lekarza..
Dziecko ewidentnie jest przeziebione.
Runka
@kama byliśmy u lekarza i stwierdziła ze z takim kaszlem to do szkoly moze chodzic, dlatego juz zglupialam i nie wiem co zrobic, chyba jednak zostawie go w domu
Runka
zadzwonilam do nauczycielki ze dzisiaj Michala nie bedzie a na 13 idziemy dp lekarza to sprawdzic
Beatka9316
Nie puściła bym do szkoły skoro nie ma żadnej poprawy tylko ewidentne pogorszenie to poszła bym jeszcze raz do lekarza...
amalka
@Runko i dobrze zrobiłaś.

Swoją drogą dziwne to "z takim kaszlem do szkoły" (wow) Jeśli przyczyną nie jest astma czy alergia, jeśli "szczekanie" nie jest pozostałością po chorobie ("wyczochrany" układ oddechowy)... jeśli dziecko miało kontakt z chorą matką... to może nie być "taki sobie" kaszelek. Nasza lekarka ZAWSZE nakazuje potrzymać dziecko w domu i czekać co się wykluje/ czy coś się wykluje.
kama86
@Runka
Wiesz co to ze mowia ze dziecko z kaszlem moze chodzic to ja rozumiem bo tutaj jest to samo.
Jak nie ma temperatury to ma prawo hcodzic do szkoly.Nie wazne ze dziecko kaszle i ma gile do samego pasa,dla nich to normalne.
Dla mnie jednak NIE i gdy tylko moje dziecko zaczyna chorowac siedzi w domu i nie przebacz.
Nie zamierzam pozniej leczyc komplikacji pochorobowych.(zlosc)
amalka
Pomijając fakt, iż jedno dziecię tylko kaszle i psika a reszta (zarażona) kończy z zapalenie płuc... Bratowa męża przywiozła syna na urodziny jednego z maluchów. Oznajmiła, że "B mo ino katar i chrypka". Kilka dni później WSZYSCY dziecięcy goście (z "Małą Zarazą" włącznie), mięli "ino zapalenie krtani". Miejsce chorego dziecka jest w domu.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.