Menu

kiedy nastapi ten wyjatkowy wyczekany dzien? :(

jestem juz w 39 tygodniu i z niecierpliwoscia czekam na porod a malutka jak na zlosc nie chce sie pojawic.... ja juz nie wiem co mam robic :( czasami mam po prostu dosc tego czekania :(
druga sprawa to taka ze jak juz zacznie sie porod bo panicznie boje sie nacinania krocza :( czy to jest bolesne bardzo? i czy duze musi byc to naciecie? czy musze je miec czy uda mi sie tego uniknac? dodam tylko tyle ze coreczka wazy 2700 g

natalia87
 860  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród porod

Odpowiedzi

coolbeti
naciecia nie czujesz moja miala 3,5 kg i nie bylo zle. a co do oczekiwania to moja urodzila sie 8 dni po terminie i powiem ci ze jeszcze zatesknisz za wypoczynkiem... wiec teraz w pelni to wykorzystaj... pozdrawiam
flame123
cześć! moja córeczka ważyła 2890 i nacinali mi krocze, ale przy drugiej już nie (3400). wydaje mi się, że samo nacinanie nie jest zbyt bolesne, mówie tak, bo przecież każdy odczuwa inaczej, nie jest też duże
smerrfetka
ja wychodziłam poród chodziłam na 10 pietro chyba z 10 razy na górę i dół łapały mnie skurcze,wieszałam firanki,myłam podłogi no i seks do konca(klaszcze) i pojechałam wzieło mnie o 12 w nocy,nacinanie krocza,słyszałam że jest coś takiego jak ochrona krocza w szpitalu położnej zgłaszasz że nie chcesz nacinania krocza,ale jak mówią lepiej naciąć niż byś popękała podczas porodu.....mnie nacinano odczułam cięcie krocza trochę bolało ale da się przeżyć......
Anita21
ja ci nie pomoge bo mialam cc(placze)
flame123
właśnie, skup się na sobie bo nie będziesz miała na to czasu w najbliższej przyszłości ( w dalszej zresztą też pewnie ).(kciuki)
ania242
ja krocze mialam nacinane ale nic nie czulam bo wczesniej dostalam zastrzyk.a krocze to ja sama prosilam o naciecie bo jak mialam te bole parte i jak juz glowka wychodzila to strzasznie bolalo i krzyczalam niech mie rozcinaja bo mnie rozerwie...:)naciecie nie jest duze.nie boj sie dasz rade.a malenstwo jeszcze ci podrosnie trzymam kciuki i zycze szybkiego rozwiazania:)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
serum
Nacięcie krocza nic a nic nie boli, bo jest robione w momencie skurczu!!!
A o tym czy będziesz nacinana zadecyduje położna.
Mandarinios
Za chwilę to wogóle będziesz się bała jeszcze bardziej rodzić jak poczytasz więcej odpowiedzi, że ból był nie do zniesienia, krew się lała, ja krzyczałam, lepiej naciąć niż popękać itp... Ogólnie faktycznie dąży się do ochrony krocza, ponieważ wielokrotnie nacina się nie potrzebnie a jednak jest to ingerencja w ciało, w miejsce delikatne.... Jeśli jest konieczne to się nacina, nacina się w momencie maksymalnego napięcia skóry, w tym czasie krocze jest tak napięte, że zmienia się urwienie i unerwienie tego miejsca - czyli dochodzi jakby do naturalnego znieczulenia tego miejsca. Naciąć Cię bez Twojej zgody nie można ponieważ jest to niezgodne z prawem ale chodzi o nacięcie bez podstaw medycznych czyli właśnie rutynowe... Poród aktywny, czyli w ciągłym ruchu pozwala równomiernie ukrwić i uelastycznić narządy. Poza tym pozycje porodowe nastawione na działanie grawitacji czyli takie, że dziecko rodzi się główką w dół (np. pozycja kuczna) powoduje równomierne naciągnięcie skóry krocza przez główkę dziecka co zmiejsza konieczność nacinania czy ryzyko pęknięcia (które z resztą czasem jest minimalne, natomiast nacięcie narusza kilka warstw). Moja odpowiedź jest jedna - dasz sobie radę, słuchaj położnej i wsłuchaj się w swoje ciało. Jak weźmiesz maluszka na ręce będziesz wiedziała, że dla tego małego cudeńka mogłabyś znieść o wiele więcej :) TRzymam kciuki :)
alinagj1o2
Ja nawet nie wiem kiedy mnie nacięli to moment .Pomyśl w następnej chwili będziesz trzymała swój skarb i już o tym nie będziesz pamiętała.Z wagą często są pomyłki więc okazać się może że dzidziuś będzie ważył inaczej.Nie martw się zobacz ile nas rodziło .Mój syn urodził się tydzień po terminie i to przez wywołanie,maleństwu jest dobrze ale i tak będzie musiał wyjść i to niedługo i(awve)(awve)
bachayeah
o jak miło spotkać tutaj moją rówieśniczke;)

odnośnie krocza - podczas porodu były takie emocje, że dopiero w czasie gdy mi je zszywał po moim pytaniu "co teraz się dzieje i czemu to tak długo trwa" dowiedziałam się że miałam nacinane krocze;) córeczka jest malutka, ale to jak przebiegnie poród zależy też od innych czynników ale trzymam kciuki i napewno wszystko będzie dobrze... Ja też będać w ciąży pocieszałam się tak jak poprzedniczka "tyle dziewczyn urodziło to i ja dam radę"... Naprawdę wspaniale być matką, a ten ból, który przecież nie trwa długo , naprawde jest tego wart:)
Orinoko
Ech! Ja jestem 3 dni przed terminem i moja Mała też się nie spieszy. A co badanie u ginia, to że poród już już. Jakiegoś małego uparciucha mam w brzuszku. :) Nie bój nic, co weszło to wyjdzie w odpowiednim czasie. Co do nacinania krocza, to naczytałam się, że nie ma medycznego uzasadnienia do nacinania. Ciało po prostu potrzebuje czasu aby się rozciągnąć, a nacinanie ma pomóc przyspieszyć proces. Jeśli więc nie będzie żadnych komplikacji, to ja mam zamiar chronić krocze. Życzę powodzenia i cierpliwości. :)
agnieszka79
ja jestem 5 dni przed terminem i tak samo ja ty chciałabym przyspieszyc,piję kawę,dużo chodzę(bo mam 21 miesięczną córeczkę więc chodzę z nią na spacerki i czasami ja noszę),myłam podłogę na kolanach,ciepła kąpiel i jak na razie nic to nie dało.przy pierwszym porodzie miałam nacinane krocze i w sumie to nawet nie wiedziałam kiedy to było i że w ogóle miałam,dopiero po powiedział mi mój narzeczony,bo był przy porodzie i widział.
natalia87
dzieki dziewczynki za rady i za slowa otuchy nawet nie wiecie jak mnie to uspokoilo i pozwolilo sie odprezyc :) dzis jest 4 dzien przed terminem i juz nie moge sie doczekac kiedy przytule coreczke :) jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam :) :) :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.