Menu

kiedy to nastąpi?????????/

Witam drogie mamy piszę bo muszę się wam wygadać...Na wczoraj miałam termin porodu i nic się nie dzieje to moja druga ciąża i wiem że nie musi ona wystąpić w terminie ale już tak się mecze że masakra.pierwsze dziecko urodziłam 11 dni po terminie teraz przypuszczam że będzie podobnie.córeczka ma 15 miesięcy i nie jestem już w stanie się nią zajmować.miewam skurcze ale to nie takie z którymi można jechać do szpitala.mam opuchnięte ręce i nogi ale nic się nie dzieje.A najgorsze jest to że od wczoraj każdy dzwoni z pytaniem "kiedy ty urodzisz wkońcu"na wtorek mam wizytę myśle że lekarz coś mi doradzi.robię wszystko w domu wcale się nie oszczędzam a tu nic.trochę się rozpisałam ale jakoś mi ulżyło.trzymajcie kciuki żebym szybko urodziła(awve)

malenia2427
 589  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża ciąża

Odpowiedzi

Brygidka82
Mam nadzieję że malenstwo szybko przyjdzie na świat i zdrowiutkie, życzę wytrwałości i lekkiego porodu(kwiatek) A co do telefonów to powiedz że jak urodzisz to wszyscy się dowiedzą w swoim czasie i niech cię nie męczą tymi telefonami bo i tak jesteś zmęczona!
Magdzik
Jak przyjdzie pora, to urodzisz(kwiatek) Maluszek sam wie, kiedy powitać mamusię(grins)(grins)(grins)
pati25
wytrwałości jak pierwsze dziecko urodziłas po terminie to z drugą może być podobnie a telefonami się nie przejmuj dowiedza się w swoim czasie a z tym kochaniem to nie wiem czy to robi jakąś rużnice na mnie nie podziałało kazda kobieta ma inny organizm ale już w krutce urodzisz a najlepiej jedz do szpitala pocygan troszke a oni pomoga ja tak zrobiłam aż wstyd się przyznac
patrycja21
zycze przede wszystkim szybkiego porodu
xkasiulax
Ja byłam 4-dni po terminie i lekarze mówili,że dzidziuś widocznie nie jest jeszcze gotowy,więc czekałam A już 5dnia pojawiła się na świecie,więc nie martw się,mnie pomógł bardzo ciepły prysznic po godzinie zaczęły się skurcze,choć nie wiem czy to dzięki temu.Bądź cierpliwa,życzę ci szybkiego porodu i wszystkiego dobrego(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
malenia2427
dzięki kochane.musiłlam sie wygadać
niunia89
ja też tak miałam z tym czekaniem bo termin wypadał mi na 19 a urodziłam 23 i mówiąc szczerze nie było łatwo bo męczyłam się dwa dni ze skurczami które nie chciały się uregulować ale wkońcu wystąpiły co 5 minut i jazda do szpitala o 19 a maluszek urodził się o 10:25 następnego dnia:) trzymam kciuki(prezent)(prezent)(prezent)(prezent) powodzenia(kciuki)(kciuki)(kciuki)
melka102
Doskonale Cię rozumiem. Ja mam termin dopiero na 5 listopada, a już nie mogę się doczekać i codziennie proszę maleństwo żeby się wreszcie urodziło (grins) Mam nadzieję, że nie zamierza przesiedzieć w moim brzuszku jeszcze dwóch lub trzech tygodni :)
Trzymam kciuki za szybkie rozwiązanie no i oczywiście za jak najlżejsze :))
Tosia
:)... wlasnie staram sobie przypomniec jak to bylo... na pewno zaraz urodzisz... ja tez czekalam i marudzilam... a teraz Jedrek konczy juz 2 miesiace niedlugo... nie moge uwierzyc ze czas tak szybko leci... szok
paulaa
(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.