Menu

Kiedy Wasze dzieci zaczęły samodzielnie jeść?

Moj syn ma 2,5 roku i nie chce nawet próbować jeść samodzielnie łyżeczką ani widelcem. Kiedy był młodszy chętnie uczył się jeść kaszkę a teraz mówi tylko "Mamusia nakarmi". Kupiłam nowe dziecięce sztućce ale i to nie pomogło. Nasz mały leniuszek jest zawzięty. Oczywicie niektóre rzeczy spożywa sam np. owoce. Nie wiem już jak mogę go jeszcze zachęcić?

GajaM
 477  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Odżywianie nauka jedzenia

Odpowiedzi

jagoda30
Chyba za długo go karmilaś sama i teraz mu się po prostu nie chce.
Wygodniej jak mama nakarmi.MOże siadajcie razem całą rodziną (w miarę możliwości) do posiłku,każdy będzie jadł sam to może i mały zechce.
andziabuziak
asafi ma racje mój tez jadl z moją pomocą ...teraz syn je sam. ...zglodnieje to zje.
monia01081985
moja Weronisia jak skończyła rok to sama zaczęła się domagać by mogła zjeść sama dosłownie nie pozwoliła się karmić jak dałam jej łyżeczkę w rączkę to jadła na początku tylko musiałam jej pomóc przy nakładaniu Darunia natomiast miała pół tora roku jak zaczęła sama jeść, a z Jasiem jesteśmy na etapie mama karmi jednym widelczykiem on ma swój widelczyk i co jakiś czas udaje mu się samemu włożyć kęs do buzi a wspomnę że ma 13 miesięcy. moim zdanie też mały się przyzwyczaił do tego że mama karmi i byś musiała być stanowcza powiedzieć mu albo sam jesz albo będziesz głodny, z czasem się przełamie.
renata29
Mój młodszy też się od jakiegoś czasu buntuje i nie chce jeść sam bo mu "na kolano kapnie" jak mówi.Wcześniej jadł wszystko samodzielnie,oprócz zupy.Ale jesteśmy na dobrej drodze.
emikacpi
Mój ma prawie 21 ms i właśnie je wszystko sam oprócz zup, serków ale próby robimy mam nadzieję że po drugim roku już sam będzie ładnie jadł :)
amalka
Postaw nakrycie z posiłkiem na stole i zajmij się swoją robotą. "Dupka" zgłodnieje to zje.

Krzysio jadł samodzielnie, nim jeszcze zaczął chodzić- przynajmniej posiłki bardziej stałe. Wyręczałam synka jedynie gdy podawałam zupę (małe rączki nie radziły sobie dobrze z prawidłowym trzymaniem łyżki) lub jeśli się spieszyłam.

Do tej pory śmiejemy się z niektórych fotek (Krzysio w maseczce jogurtowej lub z makaronem nawet na włosach) czy filmików (kilkumiesięczny Skarbuś karmiący kaszką tatę)
lola86
Zdenerwowałam się ok. roku że nie mogę zjeść ciepłego posiłku i z wszystkimi , dałam łyżkę i mała o dziwo próbowała sama . Jadał też pies pod krzesełkiem stolik bluzka , spodnie , misio . Mała była do przebrania i kąpania po obiedzie . Ale próbowałam zachować spokój i nie pomagać . Długo to nie trwało i nawet jedzenie zupy opanowała do perfekcji . A często słyszę od sąsiadki przedszkolanki że karmią starszaki , te które są pierwszy rok , bo mama nigdy im nie kazał jeść samemu .
lola86
Urwało mi . Nie karm sam zgłodnieje to zje .
LaMandragora
Moje dzieci nigdy nie byly karmione. Byla piers, a jak zaczynaly cos jesc innego, same siebie karmily. Baby-Led Weaning. Takze roczne byly w tej materii bardzo samodzielne juz.


Na Twoim miejscu nie karmilabym. Dziecko jak zglodnieje, samo zje.
mamaGosia
http://www.ciam.pl/aktualnosci/aktualnosci-baby-led-weaning

Polecam Ci krótką lekturę na temat karmienia, którą napisałam dla serwisu Ciam.pl. Dotyczy karmienia i nowej metody, o której wspomniała LaMandragora. Miałam ten sam problem, ale rozwiązał się kiedy kubuś poszedł do przedszkola. Czasami pomagam mu przy zupce i drugim daniu, ale tylko wtedy gdy widzę, że już się nudzi.
amalka
Co to jest "ćtapa"? (wow)
LaMandragora
Chyba "ciapa".

Ja od siebie dodam, ze metode te stosowalam przy kazdym dziecku, ale dopiero przy najmlodszej corce w pelni swiadomie.


Wprowadzalam tak ok. 10. m-ca.

Przede wszystkim nie stosowalam krzeselka z blatem a takie, ktore mozna przystawic do wspolnego stolu. Dziecko jadlo z nami. Na sam poczatek finger food: gotowane warzywa, owoce w kawalkach, makaron, ryz, kasza...
To wszystko na talerzu dziecka osobno.


Takze bralo sobie to, co chcialo, co mu smakowalo.

Nastepna zasada taka, ze to dziecko musi wkladac jedzenie do buzi, nie my, tylko ono samodzielnie.

Nawet, jezeli wlozy duzy kawalek, nie wyciagamy go. Nie obserwujemy tez dziecka gapiac sie na niego, "w razie, gdyby... " bo to dodatkowo stresuje dziecko.

Jezeli jest duzy kawale dziecko wypycha je jezykiem. Przy tej metodzie cora nigdy sie nie zadlawila. Zawsze swietnie radzila sobie.

I tak, na poczatku jest jedna wielka ciapa, pozniej coraz wiecej trafia do buzi. Roczne dziecko je juz calkiem czysto i wiekszosc zgrabnie zjada.

Picie podaje sie w kubku czy szklance, jak doroslym. Mlode przy 1. urodzinach pily normalnie, nie w zadnych niekapkach i wsuwaly normalne jedzenie.

Oczywiscie mam na mysli jedzenie a nie jakies smazone, niezdrowe, czy wrecz fast-foodowe zarcie.


To tak to metody BLW jeszcze.
amalka
Oj... toż ja tę "z angielska zwaną" metodę stosowałam, nawet nie wiedząc.(grins) Tyle, że u nas był jednak niekapek/ bidon ze słomką.
LaMandragora
NO dokladnie amalka.. duzo matek to stosuje... :)
ja tez przy starszych zupelnie nieswiadomie.
I fajna sprawa. Szybko masz w tej kwestii samodzielne dziecko.
Bestyjka
Czarek nie jadł sam do. ponad 2 lat. tylko to co w rękę typu chleb czy banan. Ale później sam zaczął
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.