Menu

Kładzenie niemowlaka

Jak kładłyście niemowlaczki w nocy do spania? Na pleckach czy lekko na boku? Ja kładłam na plecach bo tak mi powiedziała położna a koleżanka urodziła 4 dni temu i jej zalecono, żeby kłaść dziecko lekko na boku podkładając coś i że na plecach się nie powinno. Szczerze wam powiem że zgłupiałam dlatego pytan jakie wy znacie teorie

johanna
 845  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

dziecko leżenie

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Dopoki nie umialy sie same przekrecic na bok czy brzuszek to na pleckach. Takie zalecenia dostalam od lekarzy (w szpitalu i pediatry) jak rowniez poloznej. Rowniez w broszurkach na temat smierci lozeczkowej czytalam o takim kladzeniu niemowlakow.
Tesa
kładłam na lekko na boku, tak doradzały położne a śabinę od niecałych dwóch miesięcy też dużo na brzuszku z powodu próblemów z bioderkami i do dziś lubi tak spać
lizzy11
ja szczerze mowiac roznie - raz na pleckach, raz na boczku, w dzien czasem kladlam na brzuszku tylko wtedy co chwilke zagladalam do malego, bo w takiej pozycji to trzeba pilnowac, choc jest zdrowa podobno :)
aga76ta
tylko i wylacznie na pleckach
KlaudynaK
ja kładłam Stasia na boczku bo ulewał strasznie ale on i tak lądował zaraz na pleckach...
neliteli
Ja swoją córcie kładłam na boku, ale niestety upodobała sobie tylko jeden- prawy. Wszelkie próby zmiany pozycji kończyły się głośnym protestem a ja ulegałam i to był mój błąd bo zauważyłam spłaszczenie się główki po tej stronie:( ale siłą (podłożyłam zrolowana pieluchę żeby się nie odwracała) zmusiłam ją do zmiany pozycji i naszczeście się wyprostowało ufff myslałam ze okropnie skrzywdziłam swoje dziecko. Dlatego polecam kładź na boczku ale na przemian. :) pozdrawiam
kasia13_archiwum
Oczywiscie, ze zdrowo jest klasc dziecko na brzuszku i to jak najczesciej, ale z tego co wiem, to wtedy, kiedy nie spi... (mam na mysli rowniez czas dopoki sie samo nie przekreca)... a nie podczas snu...


Sids...

"5. ZALECENIA PROFILAKTYCZNE.

- Układaj dziecko do snu na plecach.

To najważniejsza rzecz, jaką możesz zrobić. Spanie na brzuszku dwukrotnie zwiększa ryzyko SIDS. Pozycja na boku jest bezpieczniejsza niż twarzą w dół, ale ciągle nie tak dobra jak na plecach ( leżąc na boku dziecko może obrócić się na brzuszek w czasie snu ). Jeśli twoje dziecko cierpi na jakieś zaburzenia, na przykład ma problemy z oddychaniem, występują u niego wady twarzoczaszki lub dysplazja stawów biodrowych, zasięgnij rady lekarza, jak powinnaś układać je do snu. Pozycja na plecach może być dla niego niewskazana. Pamiętaj też o tym, że układanie dziecka na plecach jest zalecane tylko na czas snu. Poza tym okresem dziecko powinno spędzać jak najwięcej czasu na brzuszku, sprzyja to bowiem między innymi prawidłowemu ustawieniu głowy, rozwojowi mięśni grzbietu, kończyn, i jego ogólnej aktywności."


Skopiowane i wklejone ze strony na temat SIDS, czyli naglej smierci lozeczkowej niemowlat...

Podaje link:

http://www.angelcare.pl/angelcare/html/smierc_lozeczkowa.html
kasia13_archiwum
lozeczkowa.html
kasia13_archiwum
TU jest mowa o kladzeniu dziecka w czasie snu na pleckach, a nie non stop.
ania242
ja zazwyczaj na pleckach kladlam teraz to juz sam spi jak mu wygodniej raz na jednym boku raz na drugim.ale na brzuszku nie spi
kasia13_archiwum
To wspaniale Marzenko, ze czytalas... sa jednak mamy, ktore nie mialy okazji tego przeczytac... wiec mysle, ze nie zaszkodzi, ze podalam ten link. Nie kazdy jest taki doswiadczony jak ty...

Co do siedzenia... nie wiem skad to wzielas. Pisalam cos o siedzeniu??? Nie. Natomiast piszac o niekladzeniu dziecka non stop na pleckach mialam na mysli, ze gdy nie spi powinno sie je klasc duzo na brzuszku... ;)
tlolek
najczesciej na pleckach ale że czesto budził się do jedzenia i ulewał do 5 miesiąca baaardzo to przewracałam go co jakiś czas ...a teraz jak sam już robi turlanki w łóżeczku to jedynie pilnuje żeby nie spał na brzuszku w nocy (przekladam go nawet z 10 razy)
kasia13_archiwum
No to przynajmniej cie rozbawilam... a to juz cos... ;)
motyl
Moja spala na pleckach,a materac mialam pod katem 30 st. ponoc to ulatwia oddychanie...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.