Menu

klaps to też bicie

hey wszędzie teraz głośno i szumno od tego tematu, klapsów itd. co wy sądzicie ?? w obu przypadkach przemoc, czy niewinny klaps jest ok

postrzelonanama
 1070  78

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat Opieka nad dzieckiem klaps

Odpowiedzi

oli28
Co to znaczy "niewinny klaps" jaki to jest??
kama86
Przemoc rodzi przemoc nie wazne czy to klaps czy lanie.Dziecko nie zrozumie ze ty mozesz uderzyc a ono nie.Dajesz mu na to przyzwolenie,skoro sam tak postepujesz.
POTEPIAM takie zachowanie..Sa inne sposoby wychowywania..
postrzelonanama
mojej strony też jest całkowite nie klapsom, klapsikom itd.
oli28
Klaps to też bicie i wzbudza w dziecku tylko agresję.Są różne metody wychowawcze,nie trzeba bić,żeby dziecko było grzeczne i wykonywało polecenia dorosłych.Potępiam takie zachowanie.Od "zwykłego klapsa"się zaczyna,a później jest katowanie dzieci!!!!!!!
oli28
Klapsy wymierzają ludzie,którzy nie szukają innego sposobu na opanowanie złego zachowania swojego dziecka,myślą że jak dziecko dostanie po dupie to od razu zmądrzeje i będzie posłuszne jak baranek
ewlirinka
TAK, klaps to też bicie i nie ma czegoś takiego jak "niewinny klaps".
oli28
Może tu użyłam złego stwierdzenia masz rację nie to do końca miałam na myśli
clyde22
Z racji poprzedniego pytania o obiadek przeczytałem "klopsikom"...
Już czas chyba...

postrzelonanama napisała:
mojej strony też jest całkowite nie klapsom, klapsikom itd.
oli28
Jak by na to nie patrzeć nie nazywać tego KLAPS jest karalny w naszym kraju i BARDZO DOBRZE
clyde22
Żeby dziecko okiełznać, nie jest potrzebne "klapsikowanie" i nie każdy klaps prowadzi do zbrodni. Nie uogólniajmy.
Na pewno ten, co daje klapsa, mówi w ten sposób o swojej słabości...
kama86
Dokladnie @clyde22-pokazuje w ten sposob ze nie potrafi w sobie zaden inny sposob okielzac dziecka..Poniza sie w oczach dziecka i samego siebie,bo jakim trzeba byc bezsilnym i slabym czlowiekiem zeby uciekac do przemocy.
oli28
Mam pytanie reagujecie jak ktoś wymierza"niewinnego klapsa" ??
kama86
Osobiscie nie mialam takiej sytuacji..I na szczescie..ale jesli bylaby mozliwosc zareagowania to nie wachwalabym..Gdyby ludzie wiecej reagowali na krzywde dzieci to mozna byloby uniknac wielu tragedi.Nie mowie w tym momencie o klapsach..
jagoda30
@kama86 ma rację,ludzie nie reagują,na głodzenie,katowanie,gwałcenie dzieci, to jak mają reagować na klapsa?
Ja dałam mojemu synowi klapsa i nie mam moralniaka z tego powodu.KIedy proszone nie pomaga,tłumaczone nie pomaga,karane nie pomaga,czasami klaps pomoże.
Sama dostałam kilka razy lanie w dzieciństwie i jakoś żyję,nie wyrosłam na agresora i sadystę,nie wypaczyło mi to charakteru......
oli28
Dla mnie klaps były porażką jaką odniosła bym jako rodzic
jola8443
ja jak byłam mała to dostawałam klapsy i nic mi się nie stało.trzeba rozróżnić klapsa od katowania bo to są dwie inne sprawy.ja osobiście mam inne sposoby wychowawcze i nie muszę dawać klapsa,ale nie raz widziałam na ulicy jak matka dała dziecku na tyłek bo płakało.mimo mojej interwencji.jeszcze dostałam ochrzan,że nie mam się wtrącać bo to nie moja sprawa-co zrobić?powiedziałam,że mogę zadzwonić po policję i od razu inna rozmowa się zrobiła.
oli28
Na pewno nie po jakiejś Dorocie Zawadzkiej bo nie wychowuję córki na programie SUPER NIANIA.Mnie jakoś rodzice nigdy nie bili,a nie byłam łatwym dzieckiem,też nie raz dałam im popalić.Dużo ze mną rozmawiali,tłumaczyli i takie zasady wyniosłam z rodzinnego domu
amalka
Nie jestem (porównując z niektórymi "przedmówczyniami") matką idealną. Zdarzyło mi się dać synkowi klapsa gdy wyrwał mi się przy przejściu dla pieszych i omal nie wbiegł pod koła nadjeżdżającego samochodu (klaps był jakiś taki... bezmyślny), gdy nie działały ni prośba, ni groźba, ni krzyk... Każdorazowo postrzegałam "lanie" jako porażkę własną i choć nerwy poniosły mnie dosłownie kilka razy podczas 6ciu lat życia mojego dziecięcia, jednak poniosły. Później były wyrzuty sumienia...

Czy jako dziecko klapsy dostawałam? Zapewne tak, jednak żadnego nie pamiętam. Pamiętam za to konkretne lanie, którego nie zapomną niestety do końca swego życia i mimo upływu lat, każdorazowe wspomnienie wyciska łzy... Jest zatem pewna różnica między "przemocą" a PRZEMOCĄ.

Rozbraja mnie też, gdy na temat klapsów wypowiadają się mamy niemowlaków, którym to dzieci nie zdążyły jeszcze "zajść za skórę". Ciekawe czy za kilka lat również będą takie kryształowe (grins)

Żeby nie było- absolutnie nie usprawiedliwiam klapsów ani żadnej innej formy przemocy.

Czy zareagowałabym widząc, iż ktoś bije dziecko? Oczywiście że tak i jestem tego pewna. Dlaczego? Dlatego, iż zareagowałam podczas wakacji. Dziecko zostało przez rodziców "zrypane" (okrzyczane to za słabe słowo) raz, drugi (tu już pojawiły się wulgaryzmy), wreszcie ojciec wlekąc (na oko) 6ciolatka za sobą zatrzymał się i zanoszącemu się maluchowi wymierzył kilka razów. Zarwałam się na równe nogi (JAKO JEDYNA, choć na placu zabaw było z 30eści osób i każdy tylko się przyglądał!!!) i wyskoczyłam z pyskiem do agresora. Ten mnie zbluzgał, żona mu wtórowała... Przerażające jest to, że nawet gdy ojciec dziecka wystartował w moim kierunku, nadal nikt się nie ruszył... Znieczulica totalna... Do tej pory dźwięczy mi w uszach rozdzierający szloch chłopca (placze)
kama86
A ja wlasnie czesto dostawalam lanie..Lanie to chyba delikatnie ujelam..Ich metody wychowawcze pamietam do dzis.I dlatego nie chce popelnic tego bledu.Nie bylabym z siebie dumna,nie mogac popatrzec sobie w twarz ze bije wlasne dziecko..
Co do metod wychowania Doroty Zawadzkiej,jesli ktos chce wychowywac wedlug tego programu to czemu nie??? niech sobie tak robi ale jedno jest pewne NIE BIJE DZIECI
kama86
Nie atakuj to po pierwsze bo ze zrozumieniem to ja czytac umiem.
Nie obchodzi mnie jakas Dorota zawadzka i jej zycie osobiste bo interesuje mnie tylko moje a nie czyjes.
Dla Ciebie porazka jest to ze sie dzieci od niej wyprowadzily a dla mnie porazka jest to ze bije sie dzieci.I nie mowie w tym momencie o klapsach pojedynczych jakis wyrywkowych nieprzemyslanych itd..,ale nie lubie tez jak sie porownuje i wytyka bledy wychowawcze Bo dziwne porownanie podalas.
Dla mnie wytlumaczenia nie ma jesli chodzi o przemoc i tyle.Kazdy ma inne zdanie i juz..
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.