Menu

Klasy integracyjne

Czy którejś dziecko chodzi do szkoły z klasami integracyjnymi.Rozmawiałam dziś z dyrektorem szkoły gdzie chcę posłać dziecko.Powiedział że jak mam możliwość żeby załatwić zaświadczenie i posłać dzieci do takiej klasy.Taka klasa liczy 15 osób gdzie do 5 dzieci mogą być osoby z jakimś schorzeniem jest też zawsze 2 nauczycieli..Zwykłe klasy w tej szkole mają ok 26 uczniów.Moje dzieci mają decyzje o niepełnosprawności od urodzenia mają astmę ,starszy ma wadę serca.Nie wiem co robić?.Dlatego jak któraś z was ma jakieś doświadczenie z takimi klasami proszę o kilka porad i informacje.

alinagj1o2
 849  23

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat Szkoła i Kształcenie klasy integracyjne

Odpowiedzi

syla
u mojej córci w szkole jest klasa integracyjna
syla
tylko tam większość dzieci jest niepełnosprawnych tzn. wózek inwalidzki wolniejsze przyswajanie wiedy ja w przypadku twoich dzieci dzła bm je do normalnej klasy u mojej córki też dziewczynka ma astmę
syla
dałabym miało być
alinagj1o2
Nie uważam astmę za wielkie schorzenie,tylko trochę dyrektor mi namieszał jak powiedział ze to lepiej dla dzieci jak mają możliwość być w mniejszej klasie.
kasia13_archiwum
Wiesz... popytaj sie w tej konkretnej szkole, na jakiej zasadzie dziala klasa... Nawet wypisz sobie wszystko, co ciebie interesuje, tak zeby moc o wszystko zapytac.
Miedzy klasami, o ktorej ty piszesz, i o ktorej pisze @syla, jest juz jedna podstawowa roznica... ilosc dzieci ze chorzeniamia (jakie by to nie byly)... ty mowisz o pieciu... @syla, ze wieksza czesc klasy to osoby niepelnosprawne.
Pytanie jeszcze, z jakim stopniem niepelnosprawnosc sa to dzieci (w klasie, o ktorej ty piszesz)... Nie kazdy rodzaj niepelnosprawnosci utrudnia przyswajanie wiedzy i co za tym idzie niekoniecznie musi zanizac lub spowalniac ogolny system nauczania w danej klasie.

Ale to sa wszystko pytania, na ktore tu ci nie mozemy odpowiedziec.

Musisz sie potem zastanowic... Gdy poslesz tam swoje dziecko (dzieci)... co one na tym skorzystaja, a co ewentualnie straca... Po przeanalizowaniu wszystkich ZA i PRZECIW mozesz podjac wlasciwa decyzje.

Samo haslo "klasa integracyjna" jak widac juz po tych wczesniejszych odpowiedziach niewiele mowi... bo w kazdej szkole moze ona oznaczac co innego...
kasia13_archiwum
schorzeniami*
syla
tolerancji powinny uczyć się w każdej klasie i my też powinniśmy dzieci tego uczyć np.moja kasia przyszła ze szkoly i powiedziala że na w-f jej drużyna przegrala bo jedna koleżanka wolno biega i nie umie chodzić raczkiem przeprowadziłam z nią rozmowę ze może koleżanka nie potrafi robić wszystkiego tak dobrze jak ona ale trzeba ją wspierać i pomagać a nie wyśmiewać bo koleżance napewno jest przykro no i moja kasia po namyśle stwierdziła że mam racje i że nie każdemu wszystko wychodzi i teraz koleżanki broni
kasia13_archiwum
Dokladnie @gochasta... To, co piszesz o tolerancji to racja. Jest bardzo wazna i nie mniej wazna od edukacji jaka dziecko zdobywa w szkole.

Ale... kazde dziecko jest inne. Wysylajac je do takiej a nie innej szkoly nie mozemy zakladac, ze co jest dobre dla jednego dziecka, bedzie takie i dla drugiego.

Podam taki przyklad... Moja starsza jest w waldorfskiej... Pytanie... czy skoro ten system nauczania jest dobry dla niej to czy bedzie dobry rowniez dla mlodszej corki?

To czas pokaze...

Jako matki znamy swoje dzieci i wiemy... co bedzie na nie wywieralo pozytywny wply, a co np. zanizalo ich mozliwosci czy dolowalo.

Prosty przyklad, o ktorym wlasnie napisala @tweety... chlopiec bedac w takiej klasie zalamal sie... Inny pewno mialby z tego duzo korzysci, ten akurat nie...

Dlatego warto wszystko przeanalizowac dokladnie, pod katem naszego wlasnego dziecka... biorac pod uwage jego osobowosc, mocne i slabe strony...
syla
nie sądze że Tweety miała coś złego na myśli
kasia13_archiwum
Mysle, ze tolerancji musimy sie uczyc na codzien... Nie kazde dziecko ma okazje, czy mozliwosc chodzic do klasy integracyjnej, ale to nie znaczy, ze szanse, ze bedzie tolerancyjnym czlowiekie stoja gorzej niz u dzieci, ktore sa w takiej klasie. Wychowanie zaczyna sie w domu.
alinagj1o2
Mi wydaje się że dzieci z zaburzeniami psychicznymi i zespołem Downa są przypisane do klas ale mają indywidualne nauczanie.Nie znam nikogo kto chodzi do takiej klasy i tu jestem w kropce,nie ma z kąd zaczerpnąć informacji.
kasia13_archiwum
@gochasta... "dziecko samo w sobie jest tolerancyjne a niestety uczy się od dorosłych nietolerancji"... zgadzam sie z toba w 100%... (klaszcze)
syla
najważniejsze jest to żeby dziecko z chęcią chodziło do szkoły i żeby mu się podobało bo jak rozpocznie naukę to spędza tam bardzo dużo czasu i szkod jeśli dziecko w szkole jest nieszczęśliwe moja Kasia kocha chodzić do szkoly i już jest załamana że przerwa świąteczna i trzeba być w domu a muszę sie pochwalić że w tym roku kończy zerówkę i już sama zaczełaczytać książki jestem z niej dumna iesamowicie bo wychodzi jej to wspaniale
syla
nie wyobrażam sobie sytuacji że zostawiam córcie w szkole na pół dnia i dziecko jest tam nieszczęśliwe to by był koszmar a to prawda że nie tolerancji uczą się od niektórych dorosłych czasami aż krew mnie zalewa jak widzę co ludzie mówią o innych ach brak słów ja zawsze moje dzieci uczę szacunku do innych moja Kasiama 2 wspaniałych kolegów na podwórku co jeżdzą na wózku i absolutnie jej to nie przeszkadza oczywiście musiałam zaspokoić jej ciekawość dlaczego chłopcy nie chodzą i jest ok
kasia13_archiwum
Wiecie co?
Ostatnio rozmawialam z przedszkolanka corki i opowiadala o rodzicach chlopca, ktory byl niepelnosprawny i powinien byl chodzic do integracyjnego przedszkola (tu chodzilo o dosc duzy stopien niepelnosprawnosci)... Rodzice nie chcieli tego widziec. Uparli sie, ze chlopiec ma tam chodzic i juz (tzn. do publicznego przedszkola). Potem dali go do szkoly publicznej. Chlopiec codziennie przychodzil do domu splakany... Nie radzil sobie po prostu. I w koncu trafil do szkoly specjalnej.
A jakze inaczej mogloby to pojsc, gdyby rodzice juz tak wczesnie schowali swoje ambicje do kieszenie i skupili sie na dobru dziecka.
Gdyby to dziecko bylo moze od poczatku w przedszkolu integracyjnym, potem trafiloby do klasy integracyjnej i radziloby sobie o wiele lepiej.

O co mi w tym chodzi? Ze juz wobec wlasnego dziecko rodzice potrafia byc nietolerancyjnie. Np. nie przyjmujac do siebie faktu o jego mozliwych ograniczeniach. Niektorzy traktuja juz wlasne dzieci jako przedluzenie wlasnego EGO... Jezeli nie potrafia byc otwarci wobec wlanych dzieci... to jak moga byc tacy wobec obcych? Jezeli nie potrafia sami byc tolerancyjni... to w jaki sposob maja te tolerancje przekazac swoim dzieciom?

Ja zawsze wychodzilam z zalozenia, ze dziecko, ktore ma jakies problemy... to na pewno nie ujma na honorze rodzica (jejciu... jak to brzmi... )...
Przeciez naszym, jako rodzicow zadaniem jest przygotowanie naszych pociech do doroslego, samodzielnego zycia... tak, by byly szczesliwe...


Dzieci, ktore maja jakies schorzenia... to takie same dzieci, jak te zdrowe... tylko ich droga jest troche trudniejsza... i musza sobie zadac o wiele wiecej trudu, aby dojsc do tego samego celu co zdrowe dzieci...

Dodam, ze przedszkole, do ktorego chodzi moja mlodsza choc jest przedszkolem publicznym, ma uprawnienia przedszkola integracyjnego... sa tam rowniez dzieci z roznymi problemami... Takze cory mialy i maja rowniez stycznosc z roznymi dzecmi.
kasia13_archiwum
No na szczescie teraz jednak sa takie przedszkola, klasy czy szkoly integracyjne...


Tez nie sadze, zeby szkoly specjalne byly dobrym wyjsciem...
Juli1303
Moim zdaniem dziecko powinno sie uczyć tolerancji przez codzienne życie a nie przez klasę integracyjną.
Ja bym nie chciała aby moje dziecko uczyło sie w takiej klasie, bo ja sama sie w takiej uczyłam w naprawde bardzo dobrej szkole. No niestety dzieci zdolniejsze musiały obniżyć swój poziom do dzieci upośledzonych, a te natomiast nie nadążały za zdolnymi.
Często nauczyciel traktował dzieci niepełnosprawne z ulgą i poświęcał im tak dużo czasu że opóźniony mieliśmy materiał.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.