Menu

Kłótnie - tak czy nie

W każdym związku dochodzi czasem do różnicy zdań, pojawiają się kłopoty, które trudno omówić na spokojnie. Czy u was zdarzają się kłótnie, czy potraficie wszystko załatwić polubownie i nie jesteście wybuchowymi osobami? Czy waszym zdaniem kłótnia może być rozumiana pozytywnie? Czy faktycznie kłótnie czasem oczyszczają atmosferę? Wolicie się kłócić czy zamknąć w sobie i tłumić emocje? Powiedzcie jak reagujecie w nerwowych sytuacjach i jak rozwiązujecie napięcia.

Ania
 1193  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina napięcia kłótnia związek

Odpowiedzi

monique25
Potrafię tłumic emocje i potrafię czasem zacisnąć zęby i coś przemilczeć ... ale no własnie jestem cholernie nerwowa i czasami wybucham z taka siła że :) lepiej mnie omijać z daleka ... lubię się czasem pokłócić :D oczywiście w granicach zdrowego rozsądku
cytrynka
u mnie jest tak że jak się zdenerwuję na męża to przestaję się odzywać do niego, trwa to jeden dzień lub dwa a gdy mi złość odejdzie to wtedy siadamy i na spokojnie rozmawiamy i wyjaśniamy sobie pewne rzeczy.U nas to się sprawdza bo w złości człowiek potrafi powiedzieć dużo przykrych słów a póżniej to boli, więc lepiej czasami przemilczeć
Kordelia
Zazwyczaj wyładowujemy się kłótniami- ciche dni zdarzają się u nas rzadko .
daryjka87poznan
Kłotnie owszem zdarzaja sie tym bardziej ze ja naleze do wybuchowych osob i nerwowych ale rozmowa zawsze pomaga i to jest moje zdanie.
mycha2706
Mamy typowo"włoskie" temperamenty.Jak się kłócimy to tylko na ostro...a kłócimy się często:) I tak jak sie kochamy tak potrafimy byc wredni.Zazwyczaj to R. przychodzi pierwszy...Zdarzyło mi się RAZ przeprosić,ale przegięłam :)
aniol
zadko sie klucimy przez 11 lat bycia ze soba na palcach bym to policzyla mielismy w sumie ze 4 powazne klutnie ale rozwiazalismy je wspolna rozmowa nigdy niebylo tak bysmy sie na siebie dasali .rozmowa i jeszcze raz rozmowy to nas zawsze ratuje i niekucimy sie .
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.