Menu

Kobieta w ciąży

Opowiem wam coś
byłam dzisiaj z sklepie i słyszę rozmowę dwóch facetów na temat kobiet w ciąży. Po krótce wyglądało to tak, że kobiety w ciąży to pasożyty bo ida na l4 i że to jest niepotrzebne przecież to nie choroba i że po prostu się im nie chce. A jak się im nie chce to niech się zwonią a nie blokują miejsca pracy dla kogoś innego! Ręce mi normalnie opadły! Ja byłam od 3 miesiąca na L4 bo spędzałam cały dzień przytulona do muszli klozetowej a nogi miałam jak balony i nie było mowy o jakichkolwiek butach! Ale w tym sklepie poczułam się winna tym bardziej, że zamierzam skorzystać z całego wychowawczego :( A wy pracowałyście w ciąży?

Monarri
 2006  26

Znajdź pytania na ten sam temat:

ciąża

Odpowiedzi

Monarri
No własnie ja się spodziewam że jakby sobie tak 9 miesięcy pochodzili i przeszli to tak jak niekóre kobiety z książkowymi dolegliwościami to nabrali by troszkę pokory! Przecież L4 płaci po 33 dniach ZUS więc o co się rozchodzi?
krasna1
takie nasze prawo i albo z niego skorzystamy albo nie,sprawa indywidualna
a jeśli komuś to przeszkadza to niech się wypcha bo i tak nic to nie da.
Gusiaq
pracowalam... dopoki mnie nie zwolnili:/
Gusiaq
tiaaaaa nie moga:/ ja mieszkam w Uk i pracowalam przez agencje... i jak sie okazalo moga:/
Monarri
Poważnie mogę?! Sprawdzałaś to w jakiś przpisach albo konsultowalaś z kimś? To jak to kobieta w ciąży za granicą nie ma żadnych praw?
Gusiaq
WIesz... co innego pracownik na kontrakcie a co innego pracownik agencji niestety:/ Firma im zglosila mniejsze zapotrzebowanie na pracownikow i zwolnili chyba 20 osob... to bylo w piatek... we wtorek ludzi przyjeli spowrotem.. mnie juz nie... i rozmawialam z prawniczka... to jest zgodne z prawem chociaz nieetyczne...
marzenkag
ja nie pracowalam bo jeszcze nigdy nie pracowalam i poki co sie nie wybieram:)
Monarri
ja się wybieram po wychowawczym jak synek pójdzie do przedszkola, ale też mam obawy czy po powrocie nie dostanę wypowiedzenia. Tak się podobno teraz praktykuje. Bo kobieta z dzieckiem nie będzie nigdy tak dyspozycyjna, będzie miała często L4 i jest pracownikiem drugiej kategorii.
tlolek
no niestety,tylko dlaczego faceci nie są tak postrzegani ...co oni nie mogą brac zwolnienia kesli dziecko jest chore....wogóle mnie to wnerwia...siostra męza jak chciała dostac umowe o prace w dobrej warszawskiej firmie musiała podpisać zobowiązanie ze przez 5 lat nie zajdzie w ciąże bo jak nie to wynocha.....
a "panowie" co wydali taki osąd o kobietach....9 miesiecy by nie wytrzymali oni nawet miesiączki by nie wytrzymali a co dopiero ciąży...no tak bo kobieta to do rodzenia prania prasowania i do pracy powinna jeszcze w tym czasie chodzic i nie wiem co jeszcze chyba motorek w 4 litery zeby sie z tym wszystkim wyrobic
tlolek
dziewczyny przepraszam za bledy ale sie wkurzylam.....
Monarri
wierzę że się wkurzylaś ja wyszłam z tego sklepu czerwona jak burak i musiałam się naprawde ugryźć w język bo mało mi brakło
Gusiaq
tlolek ma racje.. facet jak ma temperature 37 to umiera... i skad tacy moga miec pojecie o ciazy:/ Pewnie jedna kobieta przez caly czas sie czuje super, ale wiadomo nie kazda. Ja jestem przeciwna braniu zwolnienia ( a nawet zalatwianiu go na lewo) z powodu ciazy, bo to nie choroba. A niestety niektore laski tak uwazaja. Ale jak ktos ma jakies dolegliwosci... lekarz to ocenia a nie jakis durny facet w sklepie:/
Gusiaq
No a w Twoim przypadku Weronia26 to Cie powinien ktos zastapic przy noszeniu ciezarow... tylko wiadomo to teoria... a praktyce bywa inaczej.
Monarri
takie jest prawo że kobieta w ciąży ma prawo do L4 - bez sensu jest chyba chodzenie do pracy po to żeby wisieć na sedesie prawda? a samopoczucie bywa w kratkę więc nie pracodawcy oceniać
Gusiaq
Hym... dwie osoby mi powiedzialy, ze mieli prawo skoro firma im zmniejszyla zapotrzebowanie, w tym jeden prawnik. Swoja droga.. moja firma tez padla:P Ja juz nie chce do tego wracac.. co wtedy przezylam to moje... a jak przeczytalam ze zbankrutowali to mialam super humor przez caly dzien:)
aniapaulo26
ja pracowalam az do 8.5 miesiaca ciazy ze mna i z dzieckiem bylo wszystko wporzadku to chcialam pracowac,jak sie zatrudnilam a pracowalam przy tulipanach to szef nie wiedzial ze jestem w ciazy pracowalam od 7 rano do 19 czasami 21.jak sie dowiedzial ze jestem w ciazy to jeszcze mi pogratulowal.
Gusiaq
A poza tym... wiesz ja wtedy to bylam taki wyplosz.... moja pierwsza praca, kiepski angielski... myslalam, ze Pana Boga za nogi zlapalam.... Przychodzilam pierwsza, wychodzilam ostatnia ( tzn o czasie a nie 15 min wczesniej jak reszta) i myslalam, ze docenia solidnego pracownika ha ha:/
smerrfetka
ja pracowałam do 6 msc,potem już L4 do końca ciąży,a i owszem skorzystałam z urlopu wychowawczego a co!!!!!!!!!!!a facetom łatwo mówić cwaniaki jedni ciekawe jak oni w ciąży by byli jak by to było....mojego męża głowa boli to jaki on strasznie chory,z facetem gorzej niż z dzieckiem hehe
ODYNIECKA
ja do ostatniego dnia przez wszystkie trzy ciąże i zaraz po macierzyńskim wracałam do pracy.
Orinoko
Hej Dziewczyny,

Widze, ze i w Polsce i w UK nadal ciaza to przeklenstwo dla pracodawcow i staraja sie jak moga pozbyc "obciazona" pracownice. Ech! Smutne, bo dzieci musza sie rodzic, a to ze tylko kobiety sa do tego przystosowane swiadczy, ze sa najlepszymi pracownikami, bo po prostu moga zniesc wiecej. Facet, jak juz pisalyscie, to byle podwyzszenie temperatury a jest juz obloznie chory i trzeba skakac kolo niego.
A tym dwóm gosciom, ktorzy takie "madrosci" na temat kobiet w ciazy wymieniali, to chybabym jednak cos powiedziala do sluchu. Kulturalnie oczywsicie. :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.