Menu

kocham cie...

kiedy po raz pierwszy usłyszałyście od Waszych mężów/partnerów słowa;"kocham Cię",tzn. po jakim czasie znajomości?
kto je pierwszy wypowiedział? Ty czy On?

nikordia
 887  22

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Partnerstwo i Rodzina miłośc kocham

Odpowiedzi

Runka
po tygodniu znajomosci od meza uslyszalam słowa "zaczynam sie w tobie zakochiwać"... na moje kocham musial troszke poczekac
amalka
Mąż był "plasterkiem" na moje pogruchotane serducho... Początkowo czułam swoistą obojętność, choć bardzo lubiłam spędzać z nim czas. On natomiast szybko się zaangażował i po około miesiącu powiedział, że mnie kocha. Jestem pierwszą miłością mego małżonka (cukierek) Na wyznanie płynące z moich ust musiał poczekać kilka miesięcy (prezent)
Majaaaaaa0000
Po 3 miesiącach powiedziałam kocham...
Mój K........wcześniej to poczuł... Zaczęliśmy chodzić w 9 sierpnia 2007,Bo wcześniej dopiero były randki, spotkania.imprezy i poznawanie się, a w listopadzie wyznaliśmy ze się kochamy i ze nie możemy bez siebie żyć.
Anemona
tak po ok 2 miesiącach. G powiedział to pierwszy, był daleko ode mnie i podczas rozmowy telefonicznej powiedział" kocham Cie misiu" . Trochę byłam zakłopotana, ale szybko to przyjęłam do wiadomości.
pscolka1987
usłyszałam słowo kocham po paru miesiącach od mojego , mi to Ciężko przychodziło powiedzieć.....(grins)
piasekpustyni
tydzień po tym jak zaczęliśmy się spotykać na poważnie. On pierwszy to powiedział:)
alinagj1o2
Ja od męża pierwsza usłyszałam,ale po jakim czasie nie wiem.Po 3 miesiącach znajomości załatwialiśmy ślub .Po roku od ślubu urodził się pierwszy syn.Czy ja kiedyś powiedziałam mężowi że go kocham ,nie pamiętam.Ale jesteśmy z sobą 10 lat.
mycha2706
Nigdy zadnemu facetowi pierwsza nie wyznałam miłosci...z wyjątkiem synów:) A z R.? Nie pamiętam :):)Nie moge sobie przypomnieć,ale często mówi mi,ze mnie kocha i trafiłam mu się jak ślepej kurze ziarno(kciuki)(kciuki)(kciuki)
maja1482
u nas to było w pięknych okolicznościach przyrody( pierwsze kocham, pierwszy raz, zaręczyny:)), jakoś tak oboje to sobie wyznaliśmy, teraz też po 6 latach bycia ze sobą, nadal słyszę takie słowa:) fajnie jest...
sheryl
On, po dwóch miesiącach. Ja nie pamiętam kiedy mu się z tym odkryłam...jakoś później na pewno...
niki30041988
ja bylam po zerwaniu z chlopakiem (swinia jakich wiele niestety), kolezanka mnie umowila z kolegom, jak tylko spotkalismy sie pierwszy raz w parku ( w Myslecinku), serce mi walilo jak nigdy mialam 18scie lat... po mc powiedzial, ze mnie kocha, ja jemu tez:) i tak sie zaczelo. Razem 6 lat jestesmy i rok po slubie:).
veronas
on...nie pamiętam kiedy
smerrfetka
Bardzo szybko po 2 tygodniach znajoóśi heheh GDY WYPOWIEDZIAŁ TE SŁOWA JA NA TO """CO TY MÓWISZ TO ZAUROCZENIE PRZEJDZIE CI HEHHE""
smerrfetka
ON PIERWSZY wypowiedział te dwa słowa (kciuki)
renata29
poznaliśmy się jakoś w połowie października,później on wyjechał i utrzymywaliśmy tylko kontakt telefoniczny.Jakoś na początku grudnia dostałam od niego smsa,w którym napisał,że chyba się zakochał,potem odbyliśmy poważną rozmowę podczas,której po raz pierwszy wyznał mi miłość.
Justyna14
Prawie siedem lat temu.Poznalismy sie na wiosne.W sierpniu wyjechalam za granice do pracy.Pisalismy sms,duzo.W pazdzierniku napisal mi,ze mnie kocha.Ja mu powiedzilam dopiero po przyjezdzie do Polski.Z temtego pobytu mam zapisane dwa grube zeszyty sms,ktore pisal do mnie.Sa przepiekne wyznania milosne i co bedziemy robic jak wroce:-)Pamiatka na strosc.Jestesmy prawie trzy lat po slubie.Dalej sie kochamy:-)
Marta050709
On on,jakos szybko to było....
emiliab
O rany, nie pamiętam ani kto, ani kiedy i w jakiej sytuacji. Może takiego wyznania jeszcze nie było.
daryjka87poznan
Po kilku dniach bycia razem usłyszałam to od męza ja powiedziałam to słowo troszke pozniej bo pierw musiałam byc tego pewna.
dzikakobieta
nie pamietam,jedyne co mi chodzi po glowie to na poczatku naszej znajomosci,moze tak po pol roku powiedzial szeptem,tak ze odczytalam z ruchu warg ze to te slowa a tak to juz nigdy;(
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.