Menu

Koleiki- a kobieta w ciazy...

czesc! :)...
chcialam sie zapytac jak ludzie reagowali na was ( ciaza) jak stalyscie w kolejce?... nie mowie o kasach dla kobiet w ciazy bo ja ostatnio poprostu sie wpycham i juz (grins) ...

chodzi mi o to ,ze zauwazylam takie smieszne zachowanie ludzi... jak jest spora kolejka i na koncu staje kobieta w zaawansowanej ciazy... to wszyscy nagle maja spojzenie pod tytulem " nic nie widze, jestem niesamowicie zajety swoimi myslami"... (grins) ..

doslownie takie udawanie - " gdybym widzial za soba laske w ciazy to bym ja przepuscil... ale ja NIC nie widze "... (grins)

Tosia
 1043  21

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Partnerstwo i Rodzina ciaza

Odpowiedzi

Tosia
ojej ...troche zamieszalam ale mam nadzieje ,ze jest w miare czytelnie (grins)
emiliab
Jak byłam w ciąży to np. w autobusie miejsca ustępowały mi tylko starsze kobiety, nigdy facet czy uczeń i to było dla mnie krępujące. Raz w hipermarkecie chciałam stanąć w kolejce dla ciężarnych to facet który stał ostatni udawal że czyta gazetę i nic nie widział, stanełam do kasy obok to kasjer kazał klientom mnie przepuścić to jakaś baba się oburzyła, że ona zaczeła wykładać już swoje zakupy i przezemnie musi je z powrotem zapakować. Są ludzie i ludzie, ale najczęściej napotykałam takich ślepych.
ADAMSKA98
wiecie to jest zadkosc zeby cie pszepuscili w sklepach do kas ,mie kiedys facet pszepuscił to babki sie obuzyly jedna nawet sie mnie spytala czy napewno jestem w ciazy to ja jej na to ze arbuza wielkiego polknelam i mnie tak znioslo a mialam bardzo dózy brzuch wiec bylo widac
Mandarinios
Ja mam takie doświadczenie, że jeśli już mnie ktoś przepuszczał to był to z reguły mężczyzna.... i nie ukrywam, że to mnie najbardziej zaskakiwało... a dlaczego? Dlatego, że to niby druga kobieta powinna kobietę w ciąży najbardziej rozumieć....

No i spotkałam się z wrogim nastawieniem właśnie kobiet.... Mam wrażenie, że to wynika z faktu, że one sobie myślą "skoro ja sobie radziłam i mi nikt nie pomagał to czemu ja mam to robić?" Naprawdę wątpię, aby kobieta, która spotkała się z życzliwością byłaby wredna... choć ludzie są różni...

Tak jak minęła ciąża i stan błogosławiony przyszła kolej na dziecko i kolejne spotkania z brakiem zrozumienia... mieszkam w bloku więc często wychodząc na spacer trafiam na kogoś kto pomoże mi znieść wózek choć miałam ostatnio sytuację, że robotnik (sąsiedzi remontują mieszkanie) czekał, ostetntacyjnie wzdychając aż wniosę wózek (krejzolka)(krejzolka)

Kiedyś starsza pani wepchnęła mi się w kolejkę w sklepie a kiedy zwróciłam jej uwagę to stwierdzila, że jestem psychicznie chora (zlosc)

Jest cała masa przykładów jak ludzie potrafią być wredni i nieżyczliwi ale można też mnożyć te, kiedy ludzie pomagają i są uśmiechnięci... I to też się zdarza często, oby jak najczęściej:)
Mandarinios
Ja ustępuję albo pomagam wnieść czy znieść wózek... Nie oczekuję nigdy od kogoś czegoś czego sama nie potrafię dać...
mala21
wiesz ja nigdy nie wymagałam żeby mnie ktoś przepuścił, jak gdzieś koło 4 miesiąca często słabo mi się robił, porostu wychodziłam, ostatnio na egzaminie ustnym dziewczyna w zaawansowanej ciazy musiała czekac 6 godzin, ech, to juz dla mnie mało normalne
melka102
Niestety częściej spotykamy się ze znieczulicą niż ze zrozumieniem. Nikogo nie interesuje to, że kobieta jest w ciąży. To smutne ale prawdziwe(zla) Czasem jednak znajdą się ludzie, którzy potrafią widzieć więcej niż tylko czubek własnego nosa. W jednym z marketów w moim mieście są takie osoby, ale jest drobny szczegół, mój mąż jest tam kierownikiem ;))) Zawsze kiedy robię zakupy i podchodzę do kasy, natychmiast przychodzi kasjerka aby otworzyć kase i mnie obsłużyć, bez względu na to ile osób jest w kolejce. Oprócz tego kiedy widzą, że mam te zakupy dość spore od razu pytają czy zostawię te zakupy mężowi, bo przecież nie mogę tyle dźwigać. Powiem Wam, że jest to bardzo miłe, mimo że pewnie z powodu większych przywilejów ;)))) Poza tym to raczej znieczulica (krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)
Tosia
Wlasnie ostatnio bylam ze znajomymi w klubie... i do WC byla dzika kolejka wiec zapytalam grzecznie czy moge wejsc bez koleiki...

... zamknelam drzwi za soba w WC i uslyszalam glosy kolesi : " kurde na impreze sobie laska w ciazy przyjdzie ale juz w kolejce do WC nie moze wystac"... nawet nie wiecie jak mi sie zrobilo glupio...

a chyba nie musze wspominac o tym ,ze nawet nie chodzi juz o stanie w kolejce ( bo ja calkiem dobrze sie czuje ) tylko o to, ze pecherz w ciazy naprawde nie pozwala dlugo czekac... (smutna)
Paulinka1701
mi nikt nigdy nie ustapil...
mala21
niezlinczujcie mnie ale według mnie w tym stanie powinnismy oczekiwac opieki ze strony bliskich a nie obcych. Jesli nie da rady się stac w kolejce, to nie lepiej kogos o to poprosic? To że jest się w ciąży nie uprawnia do pierszenstwa, bo może osoba z przodu tez ma powody bo by pierwsza. A jeśli chodzi o ustepowanie miejsc, to mi sie wydaje że w zaawansowanej ciązy siedziec jest ciezej. Ogłolnie miło było jak ktos mnie przepuscił, ale sama się o to nie upominałam, często ustęuje miejsca zarówno osobom starszym jaki i kobietom w ciązy. Ale raz mi się zdarzyła niemiła sytuacja. Nie byłam jeszcze wtedy wciązy musiałam gdzies dojechac a ledwo trzymałam się na nogach, a starsza babka z pretensją że jej miejsce się należy.
jola75
To ja musze powiedziec,ze ja zawsze robilam zakupy bez koleiki,raz mi sie trafilo czekac w kasie dla ciezarnych bo akurat byly same ciezarne(grins) az moj maz zalowal,ze juz nie jestem w ciazy bo znow trzeba bylo stac w kolejkach.Jak robilam badania co miesiac to w osrodku tez zawsze bez kolejki.Autobusami bardzo rzadko jezdzilam przewaznie pustymi
karolincia
Raz mi się zdarzyło że w knajpce szybciej mi jedzenie zrobili bo byłam w ciąży.
Magdzik
Nie zawsze, ale czasami mi się zdarzyło, że mi ktoś miejsca w autobusie ustąpił. Ktoś w kolejce przepuścił, albo zostałam obsłużona w ogóle poza kolejnością... To było miłe(grins)
StepByStep
Hmmm... Z reguły zawsze mi ustępowali miejsca, ale nie zapomnę jednej sytuacji otóż:Wsiadłam do autobusu tłok na maxa, facet ustępuje mi miejsca, no to mówię, że przeciskać się nie będę,a poza tym zaraz wysiadam. No i pożałowałam, z tyłu ruszyła taka matrona, zaczeła lecieć, coby miejsca nie zajęli, mnie tek przydusiła do siedzeń, że myślałam, że zaraz urodzę
(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)

Naraz raban, wrzask na cały autobus, że co to ma być, facet usiadł z powrotem, a ta zaczęła wracać(wow)(wow)(wow) Przeraziłam się konkretnie, na szczęście młody łepek w tym momencie wstał, ja szybko usiadłam, bo na serio kiepsko by się to skończyło.

Od tamtej pory zaczęłam jeździć tramwajami, więcej miałam do chodzenia, ale i tłok mniejszy to i spokojniejsza byłam(pout)(pout)
chwiejna
Ja np. stojąc przy kasie dla ciezarnych musiałam stac normalnie w kolejce mimo ze tylko ja bylam z brzuszkiem, ale do laboratorium na badania zawsze wchodziłam bez kolejki roznie to bywa, ale w moim przypadku to wiecej bylo momentow, gdzie traktowano mnie bez zadnych ulg...
daryjka87poznan
Zdarzyło mi sie ze w autobusie mi schodzili zebym mogła sobie usiąsc, nawet stare babciulinki. (grins)(grins)(grins)(grins)
niunia89
ja ostatnio stałam prawie pół godziny w kolejce do kasy w banku (a kolejka była spora i na dodatek babki obsługiwały z 15 minut jedną osobę) i nikt nie przepuścił mnie tylko dziwnie patrzyli co chwile na mnie i mój brzuch
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.