Menu

Kolejny list z żalami... ;-(

Ostatno pojawił się list z żalami na męża więc sobie pomyślałam, że może ja też się wyżalę i może poczuję się lepiej. Wczoraj bardzo pokłóciłam się z mężem, nie będę się rozpisywać o co ale wina była tylko i wyłącznie po jego stronie. Tak mocno nie kłóciliśmy się jeszcze nigdy. Później chciałam z nim porozmawiać ale emocje po kłótni były chyba zbyt silne i pokłóciliśmy się znowu:-( Skończyło się na tym że ze sobą nie rozmawiamy a on poszedł spać do drugiego pokoju. Jesteśmy 1,5 roku po ślubie i taka kłótnia i nieodzywanie się zdarzyły nam się pierwszy raz więc doradźcie mi jak mam się zachować kiedy on o 16 wróci z pracy?? Znów ja mam spróbować rozmawiać czy może dalej milczeć??

MamaMateuszka
 1023  25

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Partnerstwo i Rodzina kłótnia

Odpowiedzi

StepByStep
i właśnie dlatego wolę się pokłócić z A. o pierdołę i po 5 min mieć spokój, niż czekać, aż się to wszystko z kumuluje i mieć taka sytuację jak Ty teraz.

Dajcie sobie czas na przemyślenie wszystkiego, ba może nawet nie będziecie wracać do tego wszystkiego,a zaczniecie na nowo "normalnie" ze sobą żyć (kciuki)(kciuki)
avilla1209
milcz po pierwsze skoro to jego wina ty nie wyciagaj odrazu reki ...nie mozesz pokazywac ze jestes miekka!dla musisz dac temu czas zeby emocje opadly!i nie martw sie klutnia to sie zdaza nawet w najlepszych malzenstwach tak czasem bywa!trzymam mocno kciuki i zycze powodzenia!
MamaMateuszka
też uważam, że powinnam milczeć ale to jest takie trudne...;-) już w nocy miałam ochotę do niego iść i porozmawiać, ledwo się powstrzymałam. Zawsze byliśmy bardzo blisko ze sobą i rozmawialiśmy o wszystkim więc jest mi jeszcze ciężej... :-(
StepByStep
taa.. najlepiej iść w zaparte i pogarszać sytuacje... @avilla znasz takie słowo jak kompromis?? Wątpię
avilla1209
a ty StypByStep sie wiecznie madtujesz!napisalam tylko jakie jest moje zdanie i nie musisz tego komentowac!kzdy wypowiada sie tu jak mysli i juz!a ty wiecznie sie kogos czepiasz!
StepByStep
ja się czepiam??? To jest forum... każdy może wyrazić swoją opinię i tak też zrobiłam. Poza tym jeżeli chcesz mnie sprowokować to masz nikłe szanse... Już wiele razy pisałam, że co jak co, ale przez neta się kłócić nie będę.

Po co te nerwy??? Zbyteczne...zupełnie
MamaMateuszka
hej, chyba zbliża się burza, że wszyscy tacy nerwowi. Avilla chyba wiem co miałaś na myśli, żebym nie pokazała, że za bardzo mi zależy. StepByStep każdy wypowiada się na podstawie własnych doświedczeń (chyba) a on i tak dobrze wie, że go kocham i jednak mi zależy. kłótni mam już dość w domu więc jak was prosze nie zaczynajcie jeszcze wy;-)
StepByStep
spoczko(kciuki)(kciuki) przed chwilką to samo napisałam(grins)(grins)


dokładnie, każdy ma takie doświadczenie jakie ma... jednak iść w zaparte i pokazywać swoją wyższość... nie, to dobrze nie rokuje. Poza tym wyżej masz moją wypowiedź.


Będzie ok(kciuki)(kciuki)(kciuki)
avilla1209
StepByStep nie chce cie prowokowac nawet mi to przez mysl nie przeszlo!kolezanka ma problem napisala tu o nim ja chcialam poradzic cos tak jak mysle ja osobiscie i nie masz prawa tego krytykowac kazdy ma swoje zdanie i swoje metody !ja napisalam tak jak uwazam i tyle wcale nikt nie musi sie do tego stosowac ja nie skrytykowalam tego co ty napisalac bo to twoje zdanie i masz do niego pelne prawo tak samo jak i ja do swojego :)
StepByStep
wiesz chciałam Ci to napisać na priv... ale skoro mnie zablokowałaś to trudno... tu jednak nie będę tego roztrząsać, bo to nie ma sensu....


Ps. Nie ja jedna zwróciłam na to uwagę, tyle tylko, że zrobiłam to bezpośrednio, a jeżeli to Cię tak bardzo boli to wybacz... nie chciałam...
flame123
uwazam, ze takie ciche dni do niczego nie doprowadza. Odzywalabym sie normalnie, a po jakims czasie mozna przeciez wrocic do problemu i o nim porozmawiac.
flame123
tu ze wszystkiego potrafi zrobic sie problem
flame123
@MamusiuMateuszka, moje zdanie jest takie, że milcząc zrobisz dokładnie to, czego spodziewa się Twój mąż. Życzę Ci powodzenia i trzymam kciuki(kciuki) Będzie dobrze(grins)

więcej się nie udzielam, bo nie interesują mnie prywatne wycieczki niektórych mam.

buzi dla wszystkich
izkalepszy
Na mojego nic tak nie działa jak kilka dni nieodzywania się,potem to przeważnie on przychodzi z przeprosinami jak sobie wszystko przemyśli.
aniol
hej ja tez od jakiegos czasu kloce sie z mezem w koncu po 6 latach nieklucenia ...czasami dobrze to zrobi hihi ale te nasze klotnie sa krotkie i zaraz sie godzimy ale w twojej sytuacji ja bym przeczekala do wieczora czy on pierwszy sie ruszy ...daj mu szanse to przemyslec jesli nie to ty wieczorkiem rusz pierwsza usiadz i spokojnie porozmawiaj o problemie ...mysle ze bedzie dobrze trzymam kciuki:))(kciuki)
MamaMateuszka
Dzięki za miłe słowa, tak chyba właśnie zrobię, poczekam do wieczora;-) Mam nadzieję ze się pogodzimy a noc wykorzystamy na naprawianie stosunków ;-)
Bilska1
ja jeszcze nigdy sie tak nie pokóciłam z mężem a jestesmy 9 lat ale zdazaja sie kótnie oczywiscie tylko ja jestem taka aktorka ze potrafie wszystko zwalic na niego (grins) a jak to nie działa to odzywam sie do niego ale jezeli tylko on o cos pyta ale robie to tak jakby mnie to wszystko mało obchodziło jestem milczaca i on juz nie moze wytrzymac i stara sie zeby miedzy nami bylo jak dawniej ale mi sie zdaje ze wszystko zalezy od faceta z jakim jestesmy my go znamy i wiemy co na niego dziala (awve) a na koniec najlepszy SEKS(grins)(grins)(grins)
MamaMateuszka
jak zwał tak zwał każdy wie o co mi chodzi (grins) już mi się himorek poprawił (awve)
paulaa
myślę że kilka dni wyciszenia nie zaszkodzi a emocje opadną i pewne sprawy ty i mąż sobie przemyślicie i będziecie mogli na spokojnie porozmawiać powodzenia (prezent)
Nula139
podzielam zdanie @Kitek
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.