Menu

Koleżanka i jej dziecko

Za długo by opowiadać . Ale postaram się w skrócie . Moja najlepsza koleżanka jest z zawodu psychologiem dziecięcym i kończyła surdopedagogike wiec wydawało by się że mądra osoba . Mamy dzieci w podobnym wieku ( rocznikowo rok starszy ,a w sumie 6 miesięcy ) A więc jej syn jest diabłem wcielonym bije wszystkie dzieci .Dusi kopie ,pluje ,gryzie . Nawet gdy zostaje ze mną sam nie jest lepiej . Ale jego mama twierdzi że jej syn jest wspaniały i przynajmniej poradzi sobie w życiu . Nie to co moja płaczliwa córka (i sąsiedzi każdy jest do niczego ). A ja mam ochotę popłakać się razem z nią . Na początku zwracał delikatnie uwagę , nie bij wiki bo będzie jej smutno .Albo brałam mała na bok i oddawałam co chciał (wiem mój błąd ) Potem zaczłam brać ich na długie spacery w wózku żeby nie miał kontaktu z małą . A teraz ostatnio gdy ją chwycił i zaczął walić jej z czoła małej puściła się krew z nosa . Złapałam gnojak i potrząsnęła nim krzyknęłam że nie wolno , a on napluł mi w twarz . Jego mama zareagował ze nie wolno . Ale po chwili . Powiedziała że to wina moje małej bo nie umie się bronić i zabrał mu zabawkę . Wpadłam w szał powiedziałam że ma się natychmiast wyjść bo nie wytrzymam i jej przyłożę . Doszło do wymiany zdań . Powiedział ze mama psycholog a dziecko nadaje sie do psychiatryka .Obraziła sie tylko na pare dni i znów przyjechał przywiozła na przeprosiny małej serki . Już po prostu opadam z sił . Bardzo ją lubię ale kiedyś nie wytrzymam i zrobię krzywdę jej małemu "aniołkowi " Wczoraj jeszcze przyszła sąsiadka jego przedszkolanka ,po poradę jak do niej dojść bo .Gdy odbiera małego z przedszkola to pyta czy mały był grzeczny a jak zaczynają opowiadać . To zaraz słyszą tylko nie mów że mój mały był nie grzeczny bo nie uwierzę . Dodam że to nie bunt dwulatka a ni 3 . Bo on jest od małego taki agresywny . Przez to wszystko ostatnio coraz to bardziej kłócimy sie z mężem . Bo mam jej powiedzieć że ma do nas nie przyjeżdżać

lola86
 917  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak przemoc

Odpowiedzi

mycha2706
Usuwam tolsyczne osoby z mojego otoczenia.Ograniczam kontakty do minimum.
renata29
No i ja bym jej powiedziała żeby do mnie nie przyjeżdżała.Najważniejsze jest moje dziecko a nie jakaś stuknięta koleżanka.
Grosik007
moze stosują przemoc np ojciec jest taki a wy nawet nie wiecie!!
Beatka2010
Masakra.To się nazywa toksyczna mamusia. Krzywdę robi swojemu dziecku takim wiecznym ugłaskiwaniem go i bronieniem w sytuacji kiedy mały jest nie grzeczny i co najgorsze ona sama póżniej będzie miała z nim koszmar. Ja broniłabym swojej córci tak samo jak Ty i jakby często powtarzały się takie akcje ,jak ta z krwawiącym noskiem Twojej Wiki, a matka dziecka oprawcy wciąż by go usprawiedliwiała wszystkim dookoła, to chyba zerwałabym kontakt,przynajmniej na jakiś czas,żeby może coś do niej dotarło-nie wiem. Moja Viki też jest taka,że nie umie się bronić,jest bardzo delikatna i wrażliwa i często płacze w kontakcie z rówieśnikami,ale taka już jest.Ja też taka byłam i z tego wyrosłam i moją Vikusię też trochę szkolę,żeby sobie nie dała w kasze dmuchać.
lola86
@@ Ja tez staram się usuwać toksyczne osoby . Tylko jak ją wywale drzwiami to ona wchodzi oknem z zdwojona siłą . Już nam wszystkim ręce opadają
sabina25
tak jak wyżej ograniczyłabym kontakty do minimum, mimo iż by to była moją najlepsza koleżanka nie chciałabym aby moje dziecko było narażone na takie sytuacje jakie opisałaś.
kinia87
ja mam podobnie z moja kuzynka.Jak idę do babci a ona mieszka z rodzicami i meżem i dzieckiem na górze to nie ma siły,że się spotkamy. Moja córka ma skończone 2 latka jej syn jest o pół roku starszy. Nie raz była sytuacja,że Mateusz ja uderzył.Moja córcia też jest lekko płaczliwa no jak to dziewczynki. Kiedys to tak ja uderzył w główkę,że miała sinika na całe czoło.A jego mama powiedziała tylko z pełnym opanowaniem ,że tak nie wolno.Pewnie jest to kwestia wychowania.I teraz jak wiem,że jej nie ma ide z córcia do babci.Jak już idziemy to Jagódka mówi-mamo,ale nie ma mateusa?Boi sie go,więc ja unikam kontaktu z nimi. Ona może nie chce przyjać do wiadomości,że cos nie tak z jej dzieckiem nie wiem. Musisz z nia porozmawiac poważnie.
jagoda30
ciekawe co mamusia powie kiedy jaj napluje w twarz i wywali z główki?
POleci do innego psuchologa bo sobie z dzieckiem nie radzi i będzie twierdzić,że dziecko ma ADHD? To jakie są dzieci jest wynikiem wychowania rodziców,nawet największego agresora mądry rodzic wychowa dobrze.Moim zdaniem po takich przejściach powinnaś zabronić jej przyjeżdżania z dzieckiem do Ciebie,
goskapolak
Nie każdy kto jest psychologiem potrafi wyeliminować takie problemy ze swojego życia.
Znam parę osób po psychologii,jedna od lat walczy z niekończącą się depresją,druga ma córkę anorektyczkę i próbuje wmawiać wszystkim,łącznie z lekarzami,że córka jest zdrowa, tylko dba o figurę.

Czy Twoja znajoma pracuje z dzieciakami?Jeśli nie zwraca uwagi na bezpieczeństwo w grupie to uchowaj boże od takich nauczycieli!

Mam wrażenie,że w jej systemie wychowawczym nie ma czegoś takiego jak kara- jest tylko wzmocnienie negatywne i to jakiegokolwiek zachowania.Co jednocześnie uczy dziecko:jak walnę moją towarzyszkę zabaw to ona zacznie ryczeć,mama ją zabierze a ja będę miał wszystkie zabawki dla siebie.A moja mama- kreatorka rzeczywistości i tak oceni to na moją korzyść.

Nie wierzę,że ona nie widzi,że jej syn ma problemy z bezpieczną zabawą z rówieśnikami.Zapytaj jej jakie metody wychowawcze stosuje i jakie efekt przynoszą.Powiedz,że jej dziecko stwarza niebezpieczeństwo i w związku z tym możecie się spotykać ale bez jej syna."Dawanie sobie rady w życiu" to nie jest spuszczanie wpierdzielu każdemu kto ma inne pomysły na zabawę.Chyba nie na tym polega socjalizacja.
lola86
@ goskapolak Nie na szczęście nie pracuje z dziećmi . Ale starta się dostać do naszego przedszkola . Moja sąsiadka na pewno na to nie pozwoli widząc jak zachowuje się jej syn
Beatka2010
Podpisuję się pod @Eudaimonia i @goskapolak- Lepiej bym tego nie opisała(klaszcze)
paulaa
mojej kolezanki dziecko jest takie samo ale moje dziecko nauczyło się bronić przed nim a jak widzę ze kolego już zamierza ja uderzyć to wtaje i mu w dupe daje i nie patrze na jego matke czy coś powie czy nie jak ona nie reaguje to jej sprawa ja nie pozwolę na to żeby np, pluł jej w twarz i są rezultaty dziecko przestało być tak agresywne
goskapolak
Paulaa- błagam Cię-Ty lejesz dziecko,które bije Twoje i dzięki temu ono przestaje lać??(wow)
Dziecko,któremu strzeli się klapsa staje się mniej agresywne?
goskapolak
nom- podobnie jak będzie miało siniaka to też nie umrze.Ale nie wiem czy zauważyłaś,że dziecko oprócz fizyczności posiada jeszcze bardzo skomplikowaną psychikę.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.