Menu

Kolezanka meza...

Wiem ze moj maz od jakiegos czasu pisze sobie sms-y z kolezanka.Nigdy wczesniej tego nie robil.Bardzo mi sie to nie podoba,w jakis tam sposob czuje sie zagrozona.Nie wiem o czym pisza bo kasuje sms-y od niej. Co byscie zrobily na moim miejscu?Zadzwonic do niej i powiedziec by sie odczepila(wiem ze maz zrobi mi awanture bo skad niy mialabym do nije numer jak nie z jego komorki) czy odczekac? Maz powiedzial ze nie skonczy bo jak mi kazal przestac pisal z bylym to nie przestalam-dodam ze juz nie pisze z nim.

monia1490
 1422  28

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Partnerstwo i Rodzina maz

Odpowiedzi

Milki
oddał pieknym za nadobne. nie masz prawa czepiać sie go skoro sama robiłaś to samo i nie reagowałaś na jego prośby
Mysiaa
a czemu je kasuje??Skoro nie mam nic do ukrycia to niech Ci je pokaże.
Mysiaa
Milki czyli co...oko za oko,ząb za ząb????Trochę dziecinne jak dla mnie...
Marlena
Wydawało mi się, że małżeństwo to związek dwojga poważnych i dorosłych ludzi, niestety życie stale weryfikuje moje spostrzeżenia. Oboje traktujecie się niepoważnie i szczeniacko.
maja1482
dla mnie to dziecinne i niepoważne... powinniście szczerze porozmawiać a nie bawić się w jakieś dziwne szopki...
Milki
nie Mysiaa ale jak "ty" kogoś traktujesz lekceważąco to nie ma co sie dziwić i mieć teraz pretensji że ktoś będzie w stosunku do "ciebie" taki sam. jeśli ona olała prośby meża który widocznie czuł sie zagrożony to on myśli teraz tą sama kategorią.
monia1490
Tylko wtedy gdy mnie prosil nie bylismy malazenstwem nie powiedzial mi co czuje tylko kazal kategorycznie skonczyc,a ja nie lubie jak ktos mi narzuca swoje zdanie i nie mam nic do powiedzenia.
Milki
przeciez on w ten sposób poprostu pokazuje jej jak sie czuł gdy ona miała w poważaniu jego prośby.
monia1490
skoro wie jak sie czlowiek w takiej sytuacji czuje-bo przerabail to co chce bym ja sie zle z tym czula?Takie to mile
Milki
monia to idz i powiedz to jemu. Ludzie nauczcie się rozmawiać ze sobą wzajemnie.
Marlena
On z pewnością też nie lubi. Małżeństwo czy nie.. związek to związek. Traktujecie się oboje co najmniej dziwnie. Ale Święta idą, więc szopka musi być.
Milki
Monia co niektórzy faceci poprostu tak mają, najpierw zrobi potem pomyśli że zachował sie jak dzieciak.
monia1490
Widze Marlena ze musisz wcisnac swoje trzy grosze-nie mozna nikomu doradzic bez szczypty zloscliwosc. No ale jak powiedzialas swieta ida wiec zycze Ci wiecej spokoju i opanowania.
ewaaa40
teraz jak bylam wyjasnic sprawy kolezanek to poobserwowalam giganta...i podobna sytuacja jak u mnie byla.. wyciszony telefon odwrocony ekranem do blatu bym nie widziala ze cos przychodzi , do piwnicy z komorka... smsy do polnocy , gdy zwrocilam mu uwage ze ma powiedziec kolezance ze mnie to wkurza ,,to powiedzial to tylko kolezanka z pracy... a ja na jeden telefon czekalam caly dzien.. bo ponoc nie mial czasu... oj faceci..babracie sie w g....
ewaaa40
dodam ze go zostawilam..w tamtym tygodniu dokladnie czwartek godzina 12;45... . niech pocieszaja , gotuja .i sprzataja kolezanki...
Marlena
Dziękuję monia1490 bardzo. Tobie życzę aby sytuacja w domu zmieniła się na lepsze i byście potrafili załatwić to między sobą, żebyś nie musiała upokarzać się i dzwonić do owej dziewczyny/koleżanki męża. Swoją drogą, może warto się zastanowić co warto zmienić w sobie samej, żeby męża nie ciągnęło do innej kobiety i żeby lepiej rozmawiało się mu z tobą niż z nią.
clyde22
Sprawa powinna być załatwiona między Wami. Koleżanka mężona nie jest tu stroną... I mówimy o swoich uczuciach... Tak mnie się zdawa...
madziullka
Sory ale """"jak kuba bogu tak bóg kubie''''''' i pretensje miej do siebie i nie wazne czy to bylo przed czy po slubie...byliscie i jestescie razem...skoro ty olałaś jego prośby to on olewa twoje i pisze z ''koleżanką'' a nie z byłym...
krasna1
to scenariusz na telenowelę
monka21m
Gdyby do mnie zadzwoniła babeczka i powiedziała, że mam nie pisać z jej mężem to bym ją wyśmiała... Weź się za męża weż, a nie za nią. Zresztą sama jesteś sobie winna, trzeba było nie pisać ze swoim byłym.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.