Menu

koleżanka mojej córki...

chciałam tak się Was podpytać.
Chodzi o to, że moja córa, wiadomo bawi się na osiedlu z dzieciakami, jest ich dużo tam, ale ma taką koleżankę można powiedzieć najlepszą, dużo o niej mówi itp.
Niestety ta koleżanka jest strasznie niegrzecznym dzieckiem, tzn, głośna, zdarza się jej krzyknąć na moją Patrcyję, a nawet wyrywać zabawki, ale moja jest w nią tak zapatrzona, że bawiłaby się z nią 24 h na dobę.

Teraz zastanawiam się jak jej od niej troszkę odciągnać, czy starać się przetłumaczyć, ale to są tylko dzieci, nie wiem o tu zrobić w tej sytuacji powiem Wam szczerze.

johanna
 487  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Opieka nad dzieckiem dzieci zabawa

Odpowiedzi

johanna
Nie, właśnie się zastanawiałam jak postąpić w tej sytuacji, bo Patrycja też robi się przy niej taka niespokojna, ale może i masz rację w tym co piszesz, dzięki za opinię.
poziomakreska
jeśli strasznie chcesz je rozdzielic, to znajdz swojej malej jakies ciekawe zajecie w domu. ale na pewno nie mow "nie mozesz się z nią bawić, to zła dziewczyna" bo spowodujesz skutek dokłądnie odwrotny...
mateuszowa
Zgadzam się z @Eudaimonią,choć nie do końca.U nas jest podobna sytuacja.W tym samym bloku co my,mieszka 8 letni chłopiec który jest bardzo wulgarny, przeklina co trzecie słowo.Kiedyś, używał brzydkich słów ale nie przeklinał.Mój syn lubi się z nim bawić.Ale jak ostatnio syn przyszedł i powiedział pod nosem "ty menelu " a po jakimś czasie samodzielnej zabawy "ku***" to już miarka się przebrala.My w domu nie używamy takich słów, więc zapytałam go, skąd zna takie słowa,a on mi na to że od Patryka,czyli właśnie tego kolegi.Od tamtej pory,gdy wychodzimy na dwór i widzę, że on jest w pobliżu, zabieram syna trochę dalej od domu, np.na płac zabaw.Wiem, że takie "uciekanie" na dłuższą metę nie ma sensu, ale nie chce dopuścić aby moje 5 letnie dziecko za jakiś czas chodziło po podwórku i przeklinalo.Oczywiscie rozmowa z rodzicami tego chłopca nie ma najmniejszego sensu...Więc są przypadki cięższego i lzejszego kalibru.Ja synowi, nie zabronilabym bawić się z dzieckiem które zabiera zabawki, ale już używanie wulgaryzmów jest jak dla mnie, wystarczającym powodem aby taką znajomość przerwać.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.