Menu

Kolka - czy przeszłaś ten koszmar

Czy wasze dzieci miały do czynienia z kolką? Jakie metody na kolkę są waszym zdaniem najskuteczniejsze? Podzielcie się swoim doświadczeniem z innymi, którym z pewnością przydadzą się wasze rady.

Ania
 1453  21

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Zdrowie

Odpowiedzi

StepByStep
Na szczęście nas to ominęło :)
elinka
nas niestety tez nie ominelo... probowalam podawac Colic, ale bezskutecznie, podobny efekt zreszta mialy masaze, cieple kapiele, spiewanie, husianie... dzieki Bogu przeszly! (bo z bezsilnosci juz prawie fiksacja sie wlaczala)
Nicoletta
nie... bardzo się ich bałam a nas na szczęście ominęły :)

jak znajome mówiły: dobry jest espumisan albo esputicon i woda koperkowa (słabsza od kropelek)
Nula139
Mam trójkę dzieci,na szczęście nas to ominęło.
izkalepszy
ominęło nas to:)))))))
emiliab
Mój synek miał lekką kolkę w porównaniu z tym co widziałam u innych dzieci. Pomógł Infacol i ćwiczenia zapobiegawcze: masowanie brzuszka, częste kładzenie na brzuszku i podciąganie nóżek do klatki piersiowej. Oczywiście podstawa zawsze pilnowałam żeby synkowi się odbiło po każdym posiłku.
lolita
Na szczescie nie przechodzilismy tego!!!
Gosia18
Nas też omineła kolka i całe szczęście:)
koza54
na szczęście bez kolek :)
natalka8811
Ja mialam najwiekszego cykora przed kolka ale ominelo mnie to na szczescie:)Ale wiem co przechodzily moje siostry i kolezanki:(Wspolczuje!!
desdemonka
moje dzieci nie miały kolki :D
smerrfetka
moja miała kolki,coś strasznego,łapałam się wszystkiego,masaże,okłady ciepłą pieluszką,kładłam ją gołym ciałkiem na moim ciepłym brzuszku,noszenie,bujanie,ciepłe kąpiele,kładzenie na brzuszku małą,przykurczanie nóżek...no wszystkie możliwości jakie znałam,nic nie pomagało,przychodziła pora i zaczynał się wieczorny dramat.......i tak 3 msc,dzień w dzień kolki.....po skończeniu 3 msc jak ręką odjął kolki poszły w zapomnienie.....
beatris23
u nas kolki takie,że wylądowaliśmy w szpitalu gdy maly miał zaledwie 3 tygodnie.Próbowałam wszystkiego ale tylko tam potrafili mu pomóc i zdobylam nazwę kropli jakie mu podawali,zaledwie 2 na dzień i po wyjsciu ze szpitala dawałam je synkowi gdy miał kolkę-zawsze pomagały :)
Najgorsze w jego kolkach było to że strasznie cierpiał...płakał tak,że 3 razy mi się "zawiesił",przestał oddychać i zrobił się siny...Boże az mi ciary wychodzą jak sobie to przypomnę.On taki maleńki,ja niedoświadczona wtedy w sprawie kolek ehhh
Anis
Znam ją tylko z opowiadań koleżanek które poznały ją osobiście i cieszę się że nas omineła z daleka.
Magda27
Nas też ominęły kolki:-))))
Tosia
Jedrek mial kolki... i baardzo plakal..... dawalismy kropelki i nosilismy maluszka... ale przyznam szczerze ,ze po dwoch moze trzech razach sie uodpornilismy na placz... poprostu wiedzialam,ze nie ma znaczenia czy bede sie martwic czy bede chodzic po scianach to i tak nie pomoze...
dawalam wiec na luz i czekalam az przejdzie noszac malego na ramieniu...
xjulka
MOJA CÓRECZKA RÓWNIEŻ MIAŁA KOLKI POMAGAŁA MI BARDZO SUSZARKA TZN OGRZEWANIE BRZUSZKA MAŁA PRZY NIEJ SZYBKO ZASYPIAŁA I SIĘ USPOKAJAŁA NO I KUPOWAŁAM TEŻ TAKĄ HERBATKĘ W APTECE ALE NIE PAMIĘTAM NIESTETY NAZWY
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.