Menu

koniec piersi

mam pytanie ile mam skończyło karmić piersią przed 6 miesiącem dziecka?? mam do siebie ciągle żal o to że nie udało mi się karmić córki piersią :( pewnie to przez tą presje na naturalnie karmienie. dopiero w piątek idę do pediatry i może jakieś tabletki mi przepisze. pokarmu i tak dużo nie mam, po paru tygodniach musiałam córe dokarmiać. teraz przeszłyśmy prawie zupełnie na bebilon pepit bo dużo rzeczy wskazuje na alergie i nietolerancje białka. boje się cokolwiek jeść żeby nie wywołać kolki u małej a te są straszne, nawet do 1 w nocy. teraz mała ma dwa miesiące bez dwóch dni. myśle czy to będzie dla niej bardzo szkodliwe jak nie dostanie mleczka z piersi :( od tygodnia i tak dostawała tylko z 4 razy dziennie, reszta sztuczne bo coraz więcej je. z tym jedzeniem też ostatnio koszmar. raz wsunie bez problemu 100ml a raz pluje i krzyczy i ok 30ml tylko. do tej pory przybiera ładnie, zobaczymy w piątek. strasznie mi żal maleństwa że tak się męczy :( karmienie piersią okazuje się dla mnie koszmarem. a depresja mamy nie wpływa dobrze na dziecko nie. wydaje mi się że jak wróce do normalnego jedzenia będziemy obie zadowolone bardziej. ale się wygadałam

isiorek
 884  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta kolki płakać karmienie piersią

Odpowiedzi

mamapati
hej ja karmiłam tylko 5,5 tygodnia:((((((
też miałam żal do siebie-mała sie nienajadała z braku pokarmu(placze)(placze)(placze) jak odciągnełam pokarm w porze karmienia to ledwo 10 ml było, moja od tamtej pory była na Nan
mala21
karmiłam trochę ponad 2 tygodnie, w tym 1,5 tygodnia tylko piersią. To był mój wybór, tak było wygodniej i nie żałuje
mamaKACPERKA
ja tez karmilam tylko przez ok6tygodni, bo moj babel sie nienajadal, wiec moje mleczko pil tylko dwa razy dziennie bo na wiecej niemialam,ale jak mi polozna powiedziala wazne by dziecko choc troche pilo mleko swojej matki to jst wazne.a zal tez mialam ale glownie dlatego ze posluchalam tesciowej i odstawilam malego od piersi,rzy drugim dziecku juz niebede nikogo sluchac, bede madrzejsza,ale glowa do gory wiele moich znajomych matek karmilo swoje dzieci przez gora 2m-ce od urodzenia i wszystkie dzieci sa zdrowe zywe wesole lacznie z moim urwisem
isiorek
no ja walczyłam tydzień w szpitalu o pokarm, mała trafiła na oiom i nie jadła na początku wogóle mleka. potem dostawała dwa tygodnie mój ale strzykawką, była za mała na ssanie i za słaba. teraz mi przykro że tyle walczyłyśmy i nic z tego nie wyszło
karolincia
ja karmiłam tydzień, u mnie jak próbowałam ściągnąć pokarm to nawet nie było tych 10 ml tylko kilka kropelek, mała była głodna podałam mleko Nan, rosła nam zadowolona i zdrowa
cytrynka
pierwsze długo karmiłam piersią a drugie prawie wcale bo przez pierwsze 10 dni jej życia nie mogłam jej podać piersi a póżniej ona jej już nie chciała więc ściągałam i przez butle jej podawałam co drugie karmienie ale ok 3 - 4 tygodnie. też bardzo długo miałam żal sama do siebie,że nie mogłam jej karmić ale wytłumaczyłam sobie,że tak czasami bywa i nie na wszystko mamy wpływ, a widząc jej roześmianą buzię wiedziałam,że jest szczęśliwa nawet bez mojego cycusia
isiorek
dzieki dziewczyny, wiem że musimy to przejść, małej nie będzie szkoda bo przyzwyczaiła się do bulemtli, choć na początku mocno leci, mamy lovi aktywne ssanie to po chwili ssania leci juz tak jak trzeba bo smoczek się zasysa. na uspokojenie tez polubiła smoka, choć na początku zasypiała tylko przy cycu. teraz te kolki są straszne, zobaczymy dzis jak ani razu nie dam jej piersi czy noc będzie spokojna. z ginekologiem tez rozmawiałam żebym przyszła do niego jak stwiedze że nie chce już karmić piersią, więc to miała być moja decyzja. a w szpitalu babka od laktacji też mówiła że z karmieniem może być problem ze względu na budowe piersi, że gąbczastej dużo tkanki czy jakoś tak.
fiolka
Isiorku, jak najbardziej Cię rozumiem. Ja karmiłam, co prawda troszkę dłużej, ale sytuacja podobna, bo mały ma skazę, której "nie było" podczas karmienia piersią. Po prostu musisz sobie powiedzieć, ze dałaś malej z siebie to co najlepsze i niestety to najlepsze ci się już skończyło, a na to choćbyś bardzo chciała to nie poradzisz.
Mama nie karmiąca nie jest wcale gorsza, a dziecko nie karmione wcale częściej nie choruje. Także spokojnie.
A na ustąpienie mleka pomaga napar z szałwi i oczywiście nie pobudzani piersi do produkowania pokarmu, czyli nie karmienie.
babooshka
Sory ale dziwaczny tyt. pytania(wow)
Wiesz, jak masz się katować tym karmieniem piersią to może i lepiej że przeszłaś na modyfikowane, z drugiej strony napisałaś że masz do siebie żal że tego nie robisz, wiec nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi...
isiorek
od początku miałam mało pokarmu. ale tylko jak ktoś ma podobny problem to może zrozumieć takie rozterki
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.