Menu

Konkubinat czy małżeństwo

Czy według Ciebie małżeństwo jest potrzebne, aby żyć w szczęśliwym związku? Czy zalegalizowanie partnerstwa ma wpływ na Twoje dziecko?

Ania
 2899  33

Odpowiedzi

patusia06
moim zdaniem małżeństwo do szczescia nie jest potrzebne, to tylko papierek i nic wiecej.
JUSTYLKA
dla mnie małżeństwo jest bardzo ważne ,ale nie ma znaczenia dla trwałości zwiazku Może tylko ułatwia kilka spraw urzędowych...a dla dzieci znaczenie mają kochający rodzice,a nie kwitek z urzędu...
mammma
zdecydowanie małżeństwo! zawsze można się rozwieść :))))
JUSTYLKA
a tak na marginesie słowo KONKUBINAT jest paskudne...
flame123
mi się konkubinat kojarzy z denatem...
flame123
my też, przynajmniej na razie nie wzięliśmy ślubu, chociaż mój Tata tego nie popiera (od kiedy zaczął zbliżać się do wieku emerytalnego hi hi). Zawsze mu wtedy mówię, że ci wszyscy poślubieni już dawno się rozstali, formalnie lub nie, a my jesteśmy razem.
aneczka
Ja taz zgadzam sie z @gochasta lepeij bym tego nie ujela
myszka838383
jestem w związku prawie 10 lat..mamy 2 letniego synka..mieszkamy razem od 2 lat. Kiedyś chciałam ślubu ale on nie chciał..potem mi przeszło. Niedawno wspomniałam mojemu facetowi żebyśmy wzieli chociaż cywilny..ale jakoś mnie zbył :/ w sumie nie przeszkadza mi życie na kocią łapę..tylko wiem że kiedyś mały zapyta ''mamo dlaczego ty masz inne nazwisko niz ja i tata?? Dlaczego tata się z tobą nie ożenił??'' itp...co mu powiem..że nie chciał?/ że mnie nie kocha??
olaaa
Ja również jestem jeszcze panną mamy 5 miesięczne dziecko i jest ok ale ślub mamy w planach
Mamusica2008
Jestem mężatką i ostatnio stwierdziłam że jestem zwolenniczką związków nieformalnych- przed ślubem jak mieszkaliśmy razem mój wtedy jeszcze przyszły mąż bardziej się starał, a po ślubie zrobił się nazbyt pewny siebie...
agnieszka79
ja jestem na razie w wolnym związku ale mamy w planach ślub,może w przyszłym roku
ewelinaaa
Ślub z pewnością ułatwia wiele rzeczy..kiedyś byłam pewna,że będzie ślub,dziecko i reszta ale życie nas zaskakuje..jestem z moim partnerem i ojcem naszego przyszłego dziecka bez ślubu,kościelnego nigdy nie wezmiemy,a cywilny...być może kiedys,ale to nie zmieni naszych uczuć.Będziemy mieli dziecko wiec wierze że to pozwoli nam przetrwać kryzysy nie urzędowy papierek:-)
krasna1
jestem mężatką ale gdybym miała jeszcze raz zadecydować to ślubu już nie chcę
do niczego mi nie jest potrzebny
33anna
Co prawda papierek nic nie zmienia, ale ja i tak jestem za małżeństwem. Skoro się kochamy, to mamy odwagę wziąć odpowiedzialność za drugiego człowieka. Po za tym żyjemy w takim , a nie innym środowisku i z tym papierkiem łatwiej załatwiać sprawy urzędowe. A najważniejsze jest to, że dziecku będzie z tym łatwiej w przedszkolu i szkole...... no i nie nawidzę słowa konkubent!
Matina
Małżeństwo? jakaś wymyślona paranoja!!!Byłam mężatką lecz to nie miejsce do opisywania osobistych przeżyć. Teraz mam dzieciątko.Sama.Nie wkonkubinacie - co za wredna nazwa. Nigdy nie zamieniłabym tego co jet teraz na "jakiegośtam" MĘŻA - POŻAL SIĘ Boże. A to że małżeństwo jest świetne piszą pewnie świeżo upieczone mężatki, mężatki z niewielkim stażem lub te Szczęściary, którym się udało.
flame123
skoro się bierze człowieka takim jakim jest, to skąd te opowieści o tych metamorfozach po ślubie (oczywiście na gorsze) i brak akceptacji dla wybryków współmałżonka?
flame123
@moniczka12 oto kwiatek dla Ciebie
siwusek
Ja żyłam 11 lat w konkubinacie no i wzieliśmy ślub.I nic się nie zmieniło.Może tylko to że urzędowo jest lżej.Także jak komu pasuje.
malgosia
dla mnie małażeństwo jest jak najbardziej ważne, ale to ze względu na moją wiarę. Jak wcześniej ,żeby dostać wkład z książeczki mieszkaniowej, mleliśmy wziąć w USC, to zrezygnowaliśmy, bo stwierdziłąm,że nie żdzierżę przysięgać przed urzędnikiem pańswtowym, nawet tylko dla papierka. Ma dla mnie znaczenie tylko i wyłącznie jako sakrament.
Na jakość i długośc związku myślę,że nie ma to zwykle wpływu. Tyle jest małżeństw złych i nieszczęśliwych.
A dla dzieci najważniejsze jest, by żyły w atmosferze miłości, a czy to związek formalny czy nie- chyba nie. Pewnie jak dorastają, to mogą sie niestety spotkać z dziwnymi komentarzami, ale to niestety jak pisała @gochasta takie nasze społeczeństwo. Inność zawsze razi i jest bezmyślnie piętnowana.
A co do nazwy konkubinat, to też się nieraz zastanawiam, czemu tak źle sie kojarzy. Może dlatego,że to słowo często się pojawia, przy okazji jakiejś wiadomości o przestępstwie czy aferze- typu konkubina jakiegoś mafioza. Chyba brak w języku polskim jakiegoś normalnego słowa na związki nieformalne.
edyta12
Zalegalizowanie małżeństwa nie jest potrzebne do szczęścia dzieci.My żyliśmy bez większych starć przez 17 lat,a tu po ślubie dopiero dwa miesiące a ja już szykuję się do rozwodu.Więc papierek nie jes do niczego potrzebny.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.