Menu

Koperta i ksiądz

u nas jest taki dziwny zwyczaj, że jak przy świetach bożego narodzenia roznosza opłatki to dają je w zaadresowanych kopertach? Ewidentnie dla mnie to jest wymuszenie... bo pózniej maja wszystko odnotowane ile dałam albo i nie dałam na tacę ...niby "co łaska" za opłatek... nie wydaje Wam się to dziwne?

itaka
 478  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

opłatek kościół

Odpowiedzi

itaka
heh... zawsze mnie znajdą... sąsiadowi dadzą bo maja odnotowane, że zawsze przyjmuje księdza :) wywiad w 100%, wiedzieli nawet przy kolendzie, że 3 miesiące wczesniej urodziłam dziecko tylko kilku rzeczy nie wiedzieli to mnie wypytali a człowiek głupi...
boja
Pierwsze słyszę o takim zwyczaju....myślę że nie masz obowiązku przyjmować koperty z opłatkiem...
krasna1
dobre!
Ja wiem,że czasami w małych mieścinkach i na wsi księżą strasznie wyzyskują ludzi.
Wprowadzają jakieś chore cenniki i płacenie na kościół ustalonych już kwot,które zależą od tego czy jest się rencistą,gospodarzem czy osobą pracującą.
U nas tego nie ma bo chyba nie udało by im się zmusić do takich praktyk takiego skupiska ludzi.
beatam25
yyy to chyba jakieś średniowieczne zasady....ja bym wogóle takiego opłatka nie brała.
Matina
I uciekną wszyscy tak jak pisze asafi. Ja pierwsza.
Tesa
U nas każdy kupuje sobie opłatek gdzie chce. Albo u księdza i wtedy co łaska albo w sklepie z dewocjonaliami
AnnaSzach
U nas tez wszystko odnotowuja co ile kto dał .Jak byłam z chrzesna mojego syna zalatwiać chrzciny to czepił sie czego nie biora opłatka i czemu ksiedza nie przyjmują a oni ciągle pracuja.I czemu nie ma żadnych skladek i jaki bedzie dawac przykład chrześniakowi.Osobiscie to raczej w tym roku nie przyjme księdza jak w zeszłym roku chodziłam za nim bo zmienilam adres to umówił sie kiedy bedzie ale do dzis go nie widziałam.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.