Menu

Kradzież w szkole

Dzisiaj w szkole ukradli mojemu synkowi portfelik z pieniędzmi, niedużo miał 1,90 zł. Dla Niego to rzecz straszna i stwierdził że w jego klasie jest złodziej. Podpowiedzcie mi jak powinnam zareagować, pierwszy raz jesteśmy w takiej sytuacji. Wiem mój błąd nie powinnam dawać mu kasy. Chyba nie na miejscu to pytanie, ale nie wiem co zrobić.

koniczyna
 940  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat Czas wolny i Sport kradzież w szkole

Odpowiedzi

smerrfetka
a może zgubil gdzieś,może mu wypadł!
daryjka87poznan
Ja koniecznie bym poszła do wychowawcy i poinformowała o tym incydencie.
koniczyna
szukaliśmy. Twierdzi, że miał go w klasie, później poszedł na obiad i plecak zostawił w klasie. Na obiadki chodzi ich kilkoro. Po lekcjach poszedł na świetlicę i tam zaczął szukać. Chciał sobie coś kupić. Powiedział, że ktoś w klasie musiał mu zabrać, bo na świetlicy nie miał.
Paulinka1701
To nie twoja wina wkońcu dziecko w szkole ma prawo mieć pieniążki na jakieś picie albo gume cokolwiek...jeśli nie zgubił to powinnaś iśc do wychowawcy by zwrocila na to uwage ..
lusia82
ja tez poszlabym do wychowawcy a synkowi tlumaczyla zeby na przyszlosc lepiej pilnowal swoich rzeczy bo moze sie stac wlasnie cos takiego powiedz mu jak brzydko jest krasc ale sa dzieci ktorym rodzice tego nie powiedzieli
koniczyna
jest mu bardzo przykro, że ktoś mógł mu zabrać. Powiedział, że tak robi tylko złodziej.
Kordelia
Porozmawiałabym z wychowawcą klasy, bo tak w klasie nie może być,żeby dzieci bezkarnie kradły sobie rzeczy czy pieniądze:)
Mysiaa
Do wychowawcy Słońce jutro idźcie,to jest masakra,żeby w takim wieku kraść??(krejzolka)(krejzolka)
koniczyna
dzisiaj kradnie drobną kwotę swojemu koledze, a jutro ukradnie Pani nauczycielce. Muszę to powiedzieć Pani jakoś delikatnie. Mnie samej jest przykro, po tym jak powiedział, że serce z żalu mu pęknie, że On nikomu by nic nie wziął, ale się rozpisałam. Musiałam się wyżalić.
Paulinka1701
Ciesz się że masz takiego mądrego synka (kwiatek)(kwiatek)
Achcha
Zgłaszaj jak najszybciej bo mały złodziej poczuje się bezkarnie i dziś to jest 1,90 zł a za jakiś czas kurtka albo piórnik.
Kasia21
Idź do wychowawcy!!!
desdemonka
Zwróciłabym sie z problemem do pedagoga szkolnego a nie do wychowawcy ponieważ pedagog bedzie bardziej obiektywną osobą.Porozmawiaj z synkiem o tym jak zachowywac sie w takiej sytuacji(tzn od razu "podnieśc alarm"i zgłosić wychowawcy o zniknięciu portfelika),o tym aby takie rzeczy jak portfelik wyciągał z plecaka tylko wtedy jak cos ma zamiar kupic w sklepiku no i oczywiście podejdżmy do sprawy z dystansem.Taki maluch to nie złodziej,nie ujęłabym tego w ten sposob,pewnie sie dziecku spodobał portfelik i go sobie zabrał,moze nie umie odróżnić dobra od zla bo nikt go tego w domu nie nauczył,różnie to bywa w tych czasach .Uważam że nie wolno przekreslac takich dzieci i nazywac od razu złodziejami.Można za to rozmawiac ale to juz rola wychowawcy i rodziców tego dziecka a nie Twoja.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.