Menu

krzyk przy porodzie

kurcze czy to naprawde tak boli ze trzeba krzyczec przy porordzie? a jak ja nie chce krzyczec i chce byc twarda?chyba nie zaszkodzi mi to ze bede cicho siedziec... boje sie

jolkka
 1308  63

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród porod

Odpowiedzi

flame123
na pewno nie zaszkodzi:) ale jak będziesz miała ochotę krzyczeć, to się nie powstrzymuj
powodzenia(kwiatek)
jolkka
hehe dziekuje :)
nie wiem czemu ale mysle ze nie bede miala potrzeby krzyczec krepowaloby mnie to bardziej tylko.. no zobaczymy jak to bedzie juz mam stresa
krasna1
a kto Ci powiedział.,że trzeba krzyczeć?????
najważniejsze żebyś słuchała co mówi do Ciebie położna.
krzyk i płacz jest nie mile widziany
Matina
Proponuje poddac sie hibernacji (awve)
jolkka
a wlasnie boje sie ze moge sie poplakac :( czy to raczej nie mozliwe?
flame123
krasna1 ma rację krzyk i płacz jest niemile widziany, ale w końcu to indywidualna sprawa. Jeśli miałoby Ci pomóc, to czemu nie?
Mandarinios
*jolkka jak będziesz czuła potrzebę,że masz krzyczeć to wrzeszcz ile wlezie jak będziesz chciała płakać to płacz :) ja nie dotrwałam do końca porodu bo musiałam mieć zrobioną cesarkę ale przychodzi taki moment kiedy i tak Ci obojętne co się dzieje, czy leżysz goła czy ubrana czy krzyczysz czy nie itp. :) pozdrawiam :)
jolkka
a co polozna wtedy nie wi co robic z ta panikujaca matka? czemu to takie denerwujace jest dla nich?
Mandarinios
a czemu krzyk i płacz są niemile widziane?? to jest jakoś kodeks mile widzianych zachowań na porodówce?? Krzyk jest naturalną reakcją organizmu więc czemu ma być hamowany i dziewczyna zamiast się ksupić na porodzie będzie myśleć o tym , żeby nie krzyczeć i się nie rozpłakać?? no bez przesady Kochane....
misiak7
ja nie krzyczałam , słyszałam jak krzyczą to położne na nie krzyczały że , krzyczą , krzyk nie pomaga dziecku przy porodzie , oddychałam , przyznam się że przy bólach partych to stękałam ale im też tak się to nie podobało , popłakałam się gdy Macieja mi położyli na brzuch zaraz gdy się urodził z Kamilkiem tego nie zrobili
Kordelia
Ja nie krzyczałam, nawet jak bolało. Najważniejsze to słuchać położnych i zmobilizować się wewnętrznie. Ja tak zrobiłam i dzięki temu szybko udało mi się urodzić (nawet 2 razy). A później leżąc na oddziale musiałam słuchać krzyków innych kobiet i miałam tego serdecznie dosyć:)
Mandarinios
oczywiście wkradły się literówki więc przepraszam :) *jakiś i skupić miało być :)
jolkka
misiak7 co za glupie polozne pewnie nie rodzily i skad moga wiedziec moze mialas ochote sobie steknac z bolu
jolkka
kurcze ciekawe jak to jest miec za soba porod i lezec juz na oddziale i tego sluchac pewnie nie przyjemne ale ulga psychiczna na maxa napewno...
Matina
Boże przestańcie już. Chcesz krzyczeć - krzycz, chcesz płakać - płacz, a jak siedzieć cicho to siedź cicho. A krzyk w niczym nie pomaga.
Kordelia
Zgadzam się z Matiną. A leżenie po porodzie na oddziale i słuchanie krzyków było dla mnie na prawdę nieprzyjemne:)
Tosia
ojej ja tez nie zamierzam krzyczec :/... mam nadzieje ,ze uda sie bez pokrzykiwan :D...
sweetnessa27
Dziewczyny a co to krzyk i płacz to coś złego????!!!!! Nie przesadzajcie!!!!!!!!!!!

A właśnie że lepiej jest krzyczeć niż zaciskać zęby z bólu,bo gdy się krzyczy to rozluźniają się mięśnie.A gdy się zaciska to i zaciska się mięśnie.Nie które kobiety potrzebują krzyku,bo wtedy czują ulgę.I nie powinny być z tego powodu dyskryminowane.

Ja krzyczałam,i to nawet bardzo.Tak mi po prostu było lepiej.Czułam ulgę...Nie czuję się z tego powodu gorsza.Również nie dotrwałam do końca bo zrobili mi cesarkę...

Dziewczyny jeśli będziecie miały ochotę krzyczeć i jęczeć to nie krępujcie się.Rodząca ma wiele praw i trzeba sobie je egzekwować.Bo na porodówce jesteście najważniejsze WY i WASZE MALUSZKI.A nie jakaś położna która nie ma ochoty tego słuchać...
ania242
ja jak z 2 razy pokrzyczalam to lekarka nie kazala mi krzyczec bo to nic nie pomoze ze jeszcze gorzej dla mnie i dziecka wiec postanowilam sie nie drzec.mialam przyspieszany porod i to bardziej mnie bolalo niz same bole parte.ale kobieta z boku to sie darla i jej nic nie mowili.popieram sweetnessa27(awve)
ana8377
ja tez nie krzyczalam nie bylo powodu miala juz duze rozwarcie jak bylam na porodowce i nawet nie mialam boli wywolywali mi a w tych najgorszych bralam maske na twarz to mnie odstresowalo wiec nie czulam tak bolu glowa do gory bedzie dobrze powodzonka
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.