Menu

Kto jest w Twojej rodzinie specjalistą od nowoczesnych technologii?

Czy tego chcemy, czy nie: nowoczesne technologie z dnia na dzień coraz intensywniej wkraczają do naszej rzeczywistości. Coraz większa jest także rzesza tak zwanych m-matek (mobile matki). Jak przeczytać można w artykule M-matki ze smartfonem, wyniki badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Gdańskim pokazują, że "przede wszystkim to kobiety matki są inicjatorkami, które wprowadzają dzieci w świat urządzeń mobilnych. Choć mogłoby się wydawać, że technologie to domena mężczyzn". Badaczki stwierdziły także, iż wśród mobilnych matek wyróżnić można trzy różne podejścia do tych technologii. Dla jednych mają one "status zabawek i gadżetów raczej dla dorosłych". Druga grupa uznaje "urządzenia mobilne za rzeczy, które mają wspomagać uczenie się, a zabawa nimi ma charakter edukacyjny." Trzecia "wykorzystuje technologie do pracy i niekoniecznie chce je włączać w wychowywanie dzieci." A jakie jest Twoje podejście do nowoczesnych technologii? Kto w Twojej rodzinie jest "specjalistą od urządzeń mobilnych"?

NetMamaTeam Team
 1036  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Opieka nad dzieckiem urządzenia mobilne

Odpowiedzi

amalka
Czterema kończynami podpisuję się pod wypowiedzią @Elfika (kciuki)

W świat gier wprowadził Krzysia mój mąż. Przyniósł do domu "Angry Birds" a następnie "Plants vs Zombies" (w tę drugą grałam głównie ja hehe) Obecnie moje chłopaki bawią się w farmerów (grins) Gra nieszkodliwa, pokrywająca się z zainteresowaniami synka. Tablet idzie w ruch tylko i wyłącznie w weekend (wyjątek- poczekalnia lekarska). W ciągu tygodnia mamy masę innych zajęć, absolutnie nie wiązanych z multimediami.

Tak już jest, że nasze dzieciaki mają kontakt z nowoczesną technologią już od początku edukacji szkolnej. Nawet zadania domowe często wymagają dostępu do multimediów. No i nie ma co demonizować internetu. Mnóstwo jest fajnych stronek, nie tylko z grami ("Matlandia" dla przykładu; polecam jeśli ktoś nie zna)
amalka
Asiu pamiętam początki Krzysiowego grania. Zafiksował się na tych "Angry Birdsach" i cały tydzień o niczym innym nie mówił. Naturalną naszą reakcją, było usunięcie z pulpitu ikonki. Odinstalowywać gry nie chcieliśmy. Chodziło o to, by mały ochłonął. Mąż szukał czegoś w necie i zostawił włączonego laptopa. Staliśmy w kuchni i usłyszeliśmy znajomą melodyjkę. Zaskoczeni wchodzimy do pokoju a nas 4rolatek wypala- "Wszedłem w start, programy i znalazłem grę!" (krejzolka) A jaki dumny był z siebie (grins)

Taaaa... to już nie są czasy Comodore (grins)
clyde22
Nasze dzieci to są już dzieci informatyczne... pilot, telefon, komp... Wszystko przychodzi im naturalnie, jakby palce były specjalnie wyprofilowane do podłączenia się do urządzeń mobilnych... Możemy ograniczać, utrudniać, zakazywać - nie ma przed tym ucieczki. Ale ZDROWY ROZSĄDEK wskazany, jak we wszystkim. Ja w szkole średniej miałem dopiero poważne do czynienia z kompem, czasy zmieniły się i te zmiany trzeba akceptować... Dzieć mysi mieć z tym kontakt, bo taki jest wyznacznik czasów...
amalka
W temacie gier- mój mały dostał dziś od przyjaciół rodziców starego Pegasusa (grins) Siedzi z tatą i "odkrywa" PACMANA i SUPER MARIO. Nie wiem kto ma większą radochę (hahaha)
renata29
W mojej rodzinie nie mamy takiego specjalisty.Jesteśmy kompletnie do tyłu z nowościami technologicznymi i dobrze nam z tym.Pewnie,z czasem dzieciaki doczekają się jakichś mobilnych urządzeń,ale to raczej one będą uczyć nas,rodziców a nie my ich :)
jagoda30
Przez Mario Maciek roztłukł klawiaturę i nie raz spadł z krzesła z radości(grins) tatowi brakuje jeszcze "Małysza"
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.