Menu

KUCHENKA ELEKTRYCZNA CZY NA BUTLE????????

Hej dziewczyny! poradzcie mi co mam zrobic(kwiatek) tam gdzie bede mieszkac nie ma gazu ziemnego wiec czeka mnie kupno kuchenki albo gazowo elektrycznej (na butle) albo calej elektrycznej.. i tak caly czas mysle a czas ucieka.... co kupic????? boje sie ze elektryczna mnie zezre z pradem(smutna)(smutna) a gazowej na butle sie panicznie boje (placze)(placze) na indukcje mnie nie stac bo to drogie cholerstwo(smutna)(smutna) moze któras z was ma elektryczna kuchnie? ile placi za prad miesiecznie???? lub na ta nieszczesna butle? moze tonie takie straszne....... doradzcie mi prosze ......(krejzolka)

agunia30
 745  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

gotowanie

Odpowiedzi

Runka
mieszkalam na wsi mialam kuchenke elektryczno-gazowa i w butle zmienialismy co ok 2-3 tygodnie co daje ok 80 zł miesiecznie, teraz mamy kuchenke tylko elektryczna i za prad co dwa miesiace placimy ok 130 zł z czego w mieszkaniu laptop non stop na kablu, gotuje na pradzie, oraz tv na okraglo, wiec praktycznie tak zle nie wychodzi
Edytka85
Mam kuchenkę gazową a piekarnik elektryczny. Za butlę płacę 41-49zł w zależności gdzie kupuję. Butla starcza nam na 1,5 mies, czasem na dwa. Nie widzę w użytkowaniu butli nic strasznego(pokoj)
agunia30
a gotujesz codziennie????? bo ja dosc duzo pichce....no i masz zwykla elektryczna czy indukcje?
domka
Mieszkając w poprzednim mieszkaniu miałam kuchenkę na butle ,gazu starczało mi na 1,5 miesiąca przy codziennym gotowaniu ,koszt to ok 50 zł .Nigdy nic z nią nie robiłam ,nie dotykałam i nie było aż to takie straszne .No ja poleciłabym takie rozwiązanie ;)
stokrotka30
ja mam kuchenkę na butle -sama wymieniam sobie jak mi się skończy i nie mam z tym najmniejszego problemu-butla mnie kosztuje 50 zł(ale gaz drożeje,więc będzie trochę więcej)i wystarcza mi na 1,5 miesiąca
madziullka
wynajmuje mieszkanie gdzie tez jest na prad kuchenka. z mila checia zamienilabym ja na elektryczno gazowa. przy codziennym gotowaniu i gotowaniu wody kilkakrotnie w dzien rachunki dochodza do 200 zł. a chodzi tv i laptop. i energooszczedne zarowki jak sie swiatlo zapala... czasem pralka(nowa z kla+ wiec nie ciagnie niewiadomo ile. myslimy nad kupnem na gaz bo te miesieczne rachunki nas przerazaja.
marysia26
(kwiatek) mieszkam nawsi i mam kuchenke elektyczno gazowa i nieyobrazam sobie inaczej jak niema pradu to mam gaz a moja siostra ma cała elektryczna i jak prad znikanie niemoże nic robc i teraz jak bedzie kupowac to tylko elektryczno gazowke polecam
Maffi
My też teraz się wprowadzamy do mieszkania gdzie nie ma gazu, wybraliśmy zwykłą elektryczna kuchenkę, nie indukcje, ale tak na marginesie, to są i tanie indukcje, w podobnych cenach co te zwykłe... my kupilismy płyte i piekarnik z amiki, i widzieliśmy też indukcje w podobnych cenach, wszystko kwestia firmy... a po co się pakować w butle gazową, wydaje mi się, że niepotrzebny kłopot. Planuje kupić tylko taką małą butle turystyczną w razie awarii prądu, bo jednak jest dziecko w domu i trzeba się zabezpieczyć na taką ewentualność.
jagoda30
ja mam z butlą i się nie biję, jak trzeba sama zmieniam, butla wystarcza mi na 7-8 tyg, w sezonie przetworowym troszkę mniej.Podstawa to szczelna kuchenka i dobry reduktor i nie ma żadnego powodu do paniki.Piekarnik jest elektryczny i też sobie chwalę.Cała kuchenka elektryczna doprowadziła by nas do ruiny....(zlosc)
jagoda30
boję miało być
Ada3610
my mamy elektryczną i jestem bardzo zadowolona, nie zamieniłabym jej na gazową.
jagoda30
a kuchnie indukcyjne też są są na prąd i do tego trzeba kupić specjalne garnki,które przyciągają magnes a to dopiero wydatek....
Madzik8889
Moi rodzice mają kuchenkę na butle i płacą miejwięcej 50-pare złotych miesięcznie za butle(facet i przywozi na zmiane więc za przywóz też sobie trochę liczy) nieraz i ma ta butla na ponad miesiąc wystarcza a dla porównania my mamy kuchenke na gaz i wode i płacimy ponad 100 złotych na miesiąc:).
ada410
gaz, zdecydowanie wychodzi taniej, niż prąd
madziullka
I cała prawda w tym że jak prądu nie ma to i nic sie nie zrobi. U nas czasem zabierają nawet w środku dnia bo coś poprawiaja bo coś robią. Miałam nawet taką sytuacje ze nie mialam jak mlodej mleka przygrzac ii bidula musiala pić zimne. drugim razem niespodzianka bo w trakcie robienia obiadu zabrakło prądu. nie bylo go przez godzine ale ziemniaki do wyrzucenia.kurczak jako tako bo w piekarniku wiec mozna bylo dokonczyc.cale uroki bynjamniej jak dla mnie kuchenki tylko na prad.Nigdy więcej kuchenki na prad,nawet tej energooszczednej.
agunia30
dziewczyny te co maja kuchenki elektryczne , napiszcie jakie macie co miesiac rachunki za prąd prosze !!!!! (awve)
syla
Ja mam całą kuchenke elektryczną nie na prąd i co 2 miesiące mam rachunek za prąd koło 400 zł plus minus 20 zł
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.