Menu

Kupujecie czasami rzeczy w sklepach z używaną odzieżą?

Zdarza mi się czasami kupować takie ciuszki dla dziecka ze sklepów z używaną odzieżą. Zdaje sobie jednak sprawę, że odzież ta przechodzi z rąk do rąk. Czy pierzecie ją jakoś specjalnie, co robicie zanim zakładacie? Będę wdzięczna za odpowiedzi.

alinak
 377  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Zakupy zakupy

Odpowiedzi

amalka
Masę (większość?) ciuchów mam z secondhand'ów. Podobnie moje dziecię i małżonek. Piorę dwukrotnie i noszę bez oporów. Lubię mieć szmatki, jakich nie nosi połowa kobitek na ulicy. Często ktoś mnie zaczepia i pyta, gdzie kupiłam "to czy tamto" (grins) Lubię buszować między wieszakami. Odpręża mnie to (grins)
amalka
No i jeśli coś było noszone, zapewne było też prane. Daje mi tm pewność, że i ja wyjmę z "automatu" ciuch a nie szmatę.
agaroki
kupuje i lubię kupować
iwus198920
kiedyś tak teraz nie mam kiedy i wkurza mnie to jak tam ludzie się zachowują jak zwierzęta jakieś
Justyna14
Kupuje
tlolek
kupuję dla nas wszystkich, dlatego że mam coś innego niż wszyscy i wychodzę z takiego samego wniosku jak @amalka , do tego cena, jak się zniszczy to nie szkoda mi aż tak bardzo przerobić na czyściwo.
A szczerze mówiąc nawet nie lubię kupować ciuchów w tradycyjnych sklepach (i tak sama chińszczyzna)
katarynka3311
Kiedyś częściej, teraz rzadziej, ale czasem kupuję.
renata29
Jak tylko mam okazję to zawsze zalecę poszperać trochę :) Głównie dla dzieci kupuję.Piorę normalnie,jak każde inne ubrania.
tlolek
Asiu tylko jeszcze trzeba mieć kase na kupowanie ciuchów np. w h&m...a ja takowej nie posiadam (a nawet gdybym miała na tyle nie widzę w tych sklepach aby jakość szła w parze z ceną)
Ada3610
Pewnie, że kupuję. Mamy super firmowe ubrania z lumpeksu i nawet z metkami się wygrzebie.

W moim mieście jest więcej ciucholandów niż sklepów z odzieżą nową.

Mamy dwa takie olbrzymie w jednym jest odzież angielska, a w drugim skandynawska.

Syn ma super pościel w swoje ulubione postacie bajowe np. Rycerz Mike, George, Bob, Strażak Sam. Na allegro musiałabym zapłacić ponad 100zł za komplet, a w lumpeksie dałam ok 15zł.

Przyjaciółce pokupowałam super zabawki dla Syna wszystkie nowiutki i pachnące. Jak jej paczkę wysłałam to była w szoku, że za 150zł miała 20kg pudło z zabawkami wartymi jakieś 600zł.
amalka
Gdy kompletowałam wyprawkę dla synka, kupowałam kaftaniki za 30 gr., śpiochy za 70 gr., pajace welurowe za 1,50 gr., kombinezony za 5 zł. ... Wydawałam 50 zł., a ciuszków niemowlęcych miałam wór. Gdy Krzysio wyrastał, odsprzedawałam wszystko z zyskiem i... znów szłam na "polowanie" (grins) Ulubione ubranka zostawiłam. Tak w razie "W" (bocian)

"Buszowanie" trzeba lubić i... umieć szukać (grins) Najpierw jednak trzeba się doń przekonać (kciuki)
Ada3610
W ciucholandach są przeważnie ubranka dla dzieci z H&M, nexu, TU, Marks & Spencer.
Ada3610
next*
mloda22
Kupuję I nie widze w tym nic złego.
anggiee32
Treść została zablokowana przez zespół
Wpis został usunięty przez Team, gdyż jego treść miała charakter komercyjny.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.