Menu

Kupujecie czasem gotwe dania?

Dziewczyny czy kupujecie czasem gotowe dania? Takie wiecie jakieś klopsiki w słoiczkach, albo mrożone pierogi? Bo ja z ręką na sercu przyznam, że czasami tak i ostatnio moja kuzynka o mało nie padła jak zaserwowałam takie pierogi - że fuj, że jak można, że jej mąż by się nie tknął tego i w ogóle, że co ze mnie za żona... No o mało nie wyszłam z siebie i powiedziałam jej, że ja na ślubie przysięgałam kochać, a nie stać przy garach dzień i noc! Musiałam się wam troszkę wyżalić...

maryanna
 870  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Odżywianie gotowe dania gotowanie

Odpowiedzi

ania77
Ojejku...A co to za nastawienie?! Oczywiscie kupuje tez od czasu do czasu gotowe dania jak pierogi np. Nie lubie sie paprac z maka a mrozone wcale takie niedobre nie sa!!! A czasami to przeciez tez kwestia czasu...Pozdrowienia
KaczkaDziwaczka
nie wyobrażam sobie lepienia pierogów.... dania gotowe kupuję często. w smaku nie są takie złe jeśli się na nich nie oszczędza. a jak mąż nie chce jeść to niech chodzi głodny albo gotuje sam
maomi
Treść została zablokowana przez zespół
Mart03ha
Pewnie, że kupuję. Nawet bardzo często. Głównie są to mrożonki, nie mam czasu siekać marchwi. Zresztą, bardzo lubimy chińszczyznę i można kupić fajne mrożone mieszanki z grzybami mun itd. Sosy też czasem kupuje tak jak @goska, kupuję pierogi, kopytka, kluski na parze, kupuję też gołąbki w słoiczku i flaczki, które moi chłopcy uwielbiają. Przecież to też kiedyś ktoś zrobił! Pierogi staram się kupować nie te mrożone, tylko świeże, które mają bardzo krótki okres ważności, dzięki temu wiem, że nie są AŻ tak napakowane chemią. Zresztą, a myślicie, że w takich kajzerkach nie ma chemii samej? Jak i zaraz jedna z drugą powie, ze kajzerek i chleba w marketach też nie kupuje to zacznę myśleć, że połowa rzeczy które tu piszecie to kłamstwo...

@maryanna: Świetnie jej powiedziałaś! Masz całkowitą rację i nie powinnaś się zupełnie przejmować, a jeśli Twojemu mężowi to nie pasuje, to może niech on przez miesiąc codziennie gotuje zupy z własnoręcznie krojonych warzyw, drugie dania np. pieczeń z sosem (bez kostki rosołowej, bo jakże, to chemia) i zobaczy! Szkoda życia. Postaraj się w niedzielę zrobić jakiś lepszy obiad i tyle. Ale najlepiej przygotuj sobie go w sobotę popołudniu, bo Tobie wolna niedziela też się należy!
Mart03ha
A i czy kuzynka ma dzieci? Jeśli syna, to już szczeeerze współczuję jego przyszłej żonie...
maryanna
@Mart06ha - taaa ma syna niestety

Dzięki dziewczyny od razu jakoś mi lepiej bo już sama myślałam, że jakaś "gorsza" jestem
hogata
Ja też kupuje czasem gotowe dania. Wiadomo, że nie codziennie ma się czas, żeby coś ugotować. Ale pierogów nie kupuje takich w paczce, bo widocznie nie trafiłam jeszcze na dobre. Wszystkie smakują "sztucznie"
artanis
Mnie też się często zdarza. Grześ jada obiady w przedszkolu, a dla siebie samej nie zawsze chce mi się gotować. Ważne, żeby po prostu zjeść coś ciepłego...
mumczinx
Pierogi to najczęściej kupowany przeze mnie gotowy produkt, często też mam ochotę zjeść gołąbki ze słoika, kupuje gotowe sosy do spaghetti czy do ryżu w słoikach lub instant. @maryanna głowa do góry, dobrze powiedziane - nie przysięgałaś stać przy garach ;)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.