Menu

kURDE ALE JESTEM WKURZONA......

Chodzi o to ,że na studiach nie brałam indywidualnego toku i jakoś sobie dałam rade z tym semsestrem tylko z małym wyjątkiem bo zdarzało mi się inie być , gdyż musiałam z małym gdzieś jechać np. no i gadam z jednym dziś wykładowcą nie dość , że kulturalnie do niego podochodzę a on mi odp.że pali papierosa /... no i ja go się pytam jak mogę zalićzyc te moje 3 nie obecnośc to od mi na to ,że przy egzamine ale ,że zalazlam mu za skore w tamtym roku jak zaliczalam przedmiot ( mialam indywiudalny tok )wg niego beznadziejnie to teraz przy egzaminie z z zawodu ( metodyka archiwisty ) to nie będę mięć żadnej taryfy jak inni i będę bardzo ostro przepytana ...no i się poczułam zdyskryminowana jednym slowem

martus1988
 570  2

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta studia

Odpowiedzi

martus1988
Chodzi o to ,że on mnie od samego początku nie lubił i dziwne poczucie humoru ma .... no ale cóż musiałam gdzieś napisać .....
samanita
jezeli chodzi o studia to wiekszosc wykladowcow ma jakies chore podejscie do nauki itp. Czasami mnie to przeraza, tak odchodzac od twojego przypadku to chocby losowanie spozrod zaliczen kto zaliczy a kto nie. Moim zdaniem na studiach trzeba miec poprostu szczescie...A wiekszosc wykladowcow nie powinno w ogole wykladac(prezent)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.