Menu

Kwaśne czy słodkie?

Dziewczyny jak to było z waszymi zachciankami a raczej smakiem w ciąży? A mianowicie chodzi mi o to że na ogól mówi się że jak kobieta w ciąży zajada się kwaśnymi np.ogórkami kiszonymi to będzie chłopiec a jak słodkim to dziewczynka. Czy może u was sprawdziło się to? Bo ja przyznam że jak byłam w dwóch ciążach z moimi chłopcami to uwielbiałam ogórki kiszone i inne kwaśne rzeczy a teraz w tej ciąży w ogóle ten kwas mnie nie obchodzi ale za to jadłabym na okrągło może nie słodycze typu czekolada ale jakieś owoce typu arbuz, winogron, śliwki itp. (ale jaka jest płeć dziecka to jeszcze nie wiem). Czy wy mamusie będąc w ciąży miałyście tak, że jak chłopiec to jadłyście kwaśne a jak dziewczynka to słodkie?

jollka
 4737  25

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Odżywianie ciaża płeć dziecka zachcianki dieta dzieci

Odpowiedzi

monique25
tak uwielbiałam kwasne i potwornie ostre (grins) urodziłam chłopca .
Remedios
SŁODKIE!!!!!!!i będzie dziewucha:) ale nie wiem czy ma coś jedno do drugiego bo ja zawsze za słodkim przepadałam, z tym że w ciąży to jest wzmożone o wiele bardziej:))
niunia89
ja mam apetyty bardziej na słodkości różnego rodzaju ale też na owoce i mleko a ma być chłopak(grins) także nie wiem czy to się sprawdza okaże się w październiku jak urodzę czy będzie chłopak na 100%
monique25
no tak a ja zawsze uwielbialam ostre i nadal tak mam (grins) a za słodkim nie przepadam
emiliab
Ja uwielbiałam na ostro, słodko-kwaśno, słodko. Urodziłam chłopca.
Tosia
...oj znowu zabobony... to czuy chcesz slodkie, kwasne czy jakies tam... to zasluga tego czego potrzebuje Twoj organizm... wiec jak ciagle jesz kwasne to racze albo sobie kupic zestaw witaminy C (grins) albo duzo jest cytryny czy pietruszki... (kciuki) .. zadnego wplywu to na plec nie ma
jollka
@Tosiu ale mnie nie interesuje czy to jest kolejny zabobon czy nie. Niektórym kobietom w ciąży zmienia się smak i jedzą takie rzeczy których wcześniej by nie ruszyły. Wiem ze płeć dziecka nie ma raczej nic wspólnego z jedzeniem no ale.....jeśli Ci nie odpowiada pytanie to nie, ale nie musisz od razu krytykować.
Tosia
nie krytykuje tylko komentuje koncowke pytania... (kciuki) .. zachcianki sa wynikiem potrzeb organizmu...
Gusiaq
Przez pol ciazy wcinalam ogorki konserwowe zagryzajac sledziami marynowanymi, a nie moglam patrzec na czekolade, ktora normalnie lubie. Po polowie dolaczyly sie slodycze ale typu biszkopty, jakies wafelki i paczki. Zero czekolady do konca ciazy.... i myslalam ze tak zostanie(placze)(placze)(placze)(smiech)(smiech)(smiech) Mam synka;)
smerrfetka
u mnie się nie sprawdziła metoda słodkie kwaśne.....na początku ciąży jadłam kwaśne,cytrynami się zajadałam(grins)(grins) póżniej doszło słodkie oj nie było dnia bym nie zjadała batona musiałam i to jeszcze twix żaden inny(grins)(grins)(grins) mieszany miałam smak i mam córę...
myszka838383
ja wcinałam słodkie..mam synka :)
dyska29
ja jak chodzilam w ciazy z corcia to slodycze oj duzo slodyczy a jak z synkiem to wszystko co kwasne i ostre i byly to takie mieszanki ze maz dostawal torsji na sam widok tak ze u mnie sie sprawdzilo
mammma
w zasadzie nie miałam jakichś ciągot w kierunku określonego smaku. jadłam to co normalnie. miałam zwiększony apetyt na mleko, którego w zasadzie nie lubię. ale mleko to ma akurat neutralny smak. a mam córę. słodyczy ogólnie nie lubię, zdecydowanie wolę frytki i chipsy (których staram się nie jadać z uwagi na ich tragiczne antyżywieniowe wartości) (grins)(awve)
Runka
ja przez pierwsze 6 miesiecy jadlam glownie pomarancze i mandarynki popijalam to jogurtem ananasowym, a potem rzucialam sie na mieso pod kazda postacia moglam jesc, od poczatku ciąży litr mleka dziennie (co praktycznie mleka ja nie spożywam oprocz do kawy co tej tez praktycznie nie pijam) od 8 miesiaca wszystko co słodkie popijalam cola... przez 9 miesiecy miała byc córcia a mam kochanego synusia...
Kamkamka
Mnie już na początku ciąży odrzuciło od słodyczy i kawy, za to uwielbiałam maślankę, ogórki konserwowe i śledzie w zalewie octowej.
Mam syna więc chyba się sprawdza (kciuki)
bobonikos1
ja jadłam słodycze kilogramami a zwłaszcza michałki i ptasie mleczko a najbardzirj podchodziły mi lody i frytki i urodziłam chłopca
daryjka87poznan
Słodycze, owoce i urodziłam córcie. (grins)(grins)(grins)(grins)
JULKA
JA JADŁAM BARDZO DUŻO SŁODYCZY,OD KWAŚNEGO WYMIOTOWAŁAM.URODZIŁAM DZIEWCZYNKĘ:),LECZ MOJA SISTRA I W TEJ CIĄŻY CO JEST TERAZ I W POPRZEDNIEJ TYLKO KWAŚNE MOŻE JEŚĆ-MA SYNA A TERAZ CÓRE.WIEC TO NIE MA ZNACZENIA:)
StepByStep
zero zachcianek... raczej takie tygodniówki tj. pierogi, fasolka, lody.... teraz na to patrzeć nie mogę (barf)(barf)
Magdzik
A ja jadłam słodko-kwaśne ze wskazaniem na kwaśne i co??? Mam córeczkę(grins)(smiech)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.