Menu

Kwestia wychowania w obliczu tragedii narodowej

W jaki sposób i czy w ogóle rozmawiacie z dziećmi (oczywiście tymi starszymi) na temat tego co w ostatnim czasie wydarzyło się w naszym kraju? Jak widziane są te fakty oczyma dzieci? Czy uważacie, że przekazywanie tej wiedzy dzieciom jest konieczne, czy też uważacie, że przyjdzie pora, kiedy to dzieci w szkole dowiedzą się jakie były dzieje? Podzielcie się opiniami na temat przekazywania dzieciom wiedzy w obliczu wydarzeń z 10 kwietnia 2010.

Ania
 1060  7

Odpowiedzi

monique25
Mój synuś jest jeszcze mały 2 latka ale bardzo chcę aby uczestniczył w pogrzebie razem z nami ; mam nadzieje ze uda mi się go zabrać w ndz do Krakowa ... Na jego oczach dzieje się to o czym będą się uczyć w szkołach na historii ; kiedyś może spytać dlaczego nie byliśmy pożegnać najważniejszej osobie w Państwie :(Uważam iz trzeba dzieciom przekazywać ta wiedzę i opisywać co się wydarzyło w ostatnich dniach ... nawet dzieci w wieku przedszkolnym świetnie to rozumieją i zapalają znicze za ofiary tragedii ...
mamaMaksa
Maks ma 5lat gdy widział flagi w paru domach to sie pytał dlaczego sa wywieszone wytłumaczyłam mu co sie stało i to wszystko u nas w domu nie rozmawiamy o tym wydarzeniu mamy obywatelstwo niemieckie inaczej patrzymy na to wszystko
bobasekm
Syn ma 10 lat i razem z nami przezywa tą tragedię. Jest nią poruszony. W niedzielę razem z nim beczałam jak bóbr, bo nie warto tłumić w sobie emocji. Codziennie o tym rozmawiamy, zadaje pytania jak dalej będzie wyglądać Polska, jest bardzo ciekawy wszystkiego.
Miał też nadzieję, ze Para Prezydencka będzie jechała flotą samochodową do Krakowa (wtedy moglibyśmy wyjść na trasę pożegnać Prezydenta i jego Małżonkę), ale wiadomo, ze będą lecieć samolotem. Jak się o tym dowiedział to zapytał, co by było gdyby i ten samolot się rozbił? Zadaje masę trudnych pytań, ale razem z mężem staramy mu się wszystko tłumaczyć.
desdemonka
moje dzieci w domu w miare spokojnie przyjęły wiadomośc o tragedii,dopiero w poniedziałek podczas zajęć szkolnych,uczczeniem minutą ciszy pamieci zmarłych chyba dopiero w pełni zrozumiały powage zaistniałej sytuacji
izabela84
Moja córka (ma 5 lat)-jest świadoma tego co się stało i kim byli ci ludzie którzy zginęli. Zadawała pytania więc jej odpowiedziałam zgodnie z prawdą.
Kordelia
Mój syn (9 lat) jest uświadomiony- wie co się stało - ogląda wiadomości i interesuje się tym wszystkim.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.