Menu

L-4 pozwanego

Pozwany przysłał L-4 przed samą rozprawą. Czy może tak w nieskończoność wymigiwać się zwolnieniami, czy jest jakiś limit i w końcu będzie musiał stawić się w sali sądowej?

Magdzik
 635  4

Znajdź pytania na ten sam temat:

Czas wolny i Sport rozprawa pozwany l-4

Odpowiedzi

Magdzik
@KaSiu no takiego, to tylko powiesić za... uszy(smiech)(smiech)
Cyntia
przyznam ze nie wiem jak to jest...wydaje mi sie ze długo tak moze pociagnsc.....gdyby sie nie stawił na sprawie bezpodstawnego usprawiedliwienia,to sedzia mógłby wydac wyrok bez jego obecnosci.A w takiej sytuacji...chyba nie.
A my podatnicy bedziemy za taka sprawe płacic.........(zlosc)(zlosc)(zlosc)
Tesa
Jak dobrze pamiętam to dwa razy może nie byc na rozprawie, za trzecim rozprawa odbywa sie bez pozwanego. Miałam tak kiedyś z moim szefem, raz poprostu sobie nie przyjechał, za drugim razem przysłał l-4 za trzecim już był. Ja jeździłam i tylko kase na dojazd traciłam
Magdzik
Normalnie udusiłabym gołymi rękoma(zla)(zla)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.