Menu

Labrador

mam pytanie do osób posiadających takiego pieska w domu.Czy nadaje się do mieszkania w bloku,jakie ma wymagania,jakie potrzeby?opiszcie troszkę jego charakter..Mam okazję wziąsc czarną suczkę labradora,i bardzo bym chciała dla córci,ale nie chciałabym pieska umęczyć..

Kasia1978
 764  24

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Zdrowie pies w domu

Odpowiedzi

krysianowak1978
nie nadaje się do bloku, psy bardzo żywiołowe, wieczne szczeniaki na dodatek strasznie trudne w chowaniu, jak dla mnie głupie
izunia83
u mnie mam ma go w bloku przyprowadziłam go jako szczeniaczka bo jakis bez mózgu kierowca wyrzucił go z auta na spacer z nim chodz 4 razy dziennie zeby sie wybiegał co do dzieci poprostu je uwielbia jak widzi nadie i kacpra i nigdy prze nigdy moja mam nie załuje ze go ma a pies ma juz 7 lat ale to moje zdanie
Kasia1978
Nie ukrywam ,że córcię mam chorą,a słyszałam,że psy tej rasy są własnie pomocne w terapi dla dziecka.
Tuptolek
do bloków nie bardzo, ta rasa ( o ile to typowy rasowiec) potzrebuje dużo miejsca i czasu do biegania, a także najlepiej jakiegoś stawu, czy rzeczki do brzechtania się w wodzie, ta rasa charakteryzuje się cierpliwością do dzieci ( o ile na pewno nie jest to mieszaniec), poczytaj sobie w necie i przemyśl trzy razy, bo pieska łatwo wziąć, ale później go oddać już nie jest tak łatwo, tym bardziej, że młoda się przywiąże, pozdrawiam
Tuptolek
i ponoć brązowe są te najpierwotniejsze z tej rasy
sheryl
Do bloku to raczej nie.....
Ale faktycznie to odpowiednia rasa dla dzieci i nie są głupie jak to krysianowak napisała... bzdura...
Służą w służbach ratowniczych, bo świetnie pływają, na lotniskach wykrywają narkotyki i nadają się do terapii z dziećmi. To są całkiem mądre psiaki.
Ja, gdybym miała dom, brałabym właśnie labradora.
emiliab
Wspaniałe psy, idealne dla dzieci, ale nie do bloku, potrzebują przestrzeni i są bardzo żywiołowe.
sheryl
Dokładnie, jak @anu pisze, ja też do bloku to nie wzięłabym żadnego.
sheryl
@Geodzia, jakie to terapie ten Twój kot robi? :D Dawaj, może podpowiesz coś mojemu. (grins)
sheryl
Mój to leser (grins)
madziullka
a dlaczego nie w bloku?? a co w tym zlego?? sama mam owczarka niemieckiego( teraz juz roczną) i od poczatku swego bycia z nami czyli od 8 tyg mieszkała na 33 metrach. i jakoś jest szczesliwa wybiegana wymeczona psyhicznie poprzez szkolenie na spacerach. Co co labko. znam osoby ktore maja labka w blokach. na wiekszych mieszkaniach na mniejszych... i jaki on bedzie zalezy od ciebie jak go wychowasz. bo mimo iz labki slyna z kochania dzieci to i tak nie kazde te dzieci kochaja. jesli dobrze ulozysz sobie psiaka(miloscia i serdecznoscia i nauka prostych komend ) to bedzie najlepszym przyjacielem rodziny NA DŁUGIE LATA;-)

DLA PSA NIE JEST WAZNE JAK WIELKI MASZ DOM...
....ALE JAK DUZE JEST TWOJE SERCE...
amalka
W terapii to nawet rybki pomocne (kciuki)

Ale do rzeczy- Kasiu labrador do bloku raczej się nie nadaje. Noooo chyba, że masz czas pół dnia spędzać na spacerach. Znajomi mają owczarka "jakiegośtam" (pies szkolony, wychowany, champion medalista) i dobrze wiem jak wygląda ich codzienność. Masakra po prostu. Do tego ogromne koszta utrzymania (wychodzę z założenia, że jak się pieska ma, to się o niego dba i nie pakuje weń chleba i ziemniaków!!!) bo taki "koń" sporo pochłania... Mimo całej mojej sympatii do labradorów (a może z powodu owej) nie decydowałabym się na trzymanie tej rasy w mieszkaniu. Dla zwierzaka byłaby to po prostu męczarnia. Jest sporo psiaków przyjaznych dzieciom, dla przykładu sznaucer (boskie są!!!), beagiel czy basset (choć te trzecie do najpiękniejszych nie należą) więc masz w czym wybierać.

Ps. Znam ludzi, którzy w mieszkaniu trzymali dwa wodołazy (!!!) To dopiero ekstrema (krejzolka)
amalka
Acha! Od labradora wolałabym Goldena (kciuki) Sporo miałam do czynienia z tą rasą a najcudowniejsza była Dianka- sunia, którą szwagier uratował gdy "właściciel" topił ją w rzece. Dzieci kochały ją nad życie. Gdy odeszła rozpaczali wszyscy (placze)
amalka
@Madziullko "serce" to ludzie miewają również dla rybek a jednak urządzają im tortury i trzymają w kulach (zlosc) Rybka mająca żyć 4-5 lat (bojownik) żyje miesiąc a inna (welona) karłowacieje, choć ma być baaaardzo spora. O fiksacjach, wadach wzroku i zaburzeniach błędnika mało kto myśli, bo rybka jest taka bezproblemowa w chowie i (o zgrozo!!!) filtra i grzałki nie potrzebuje. Rybka w kuli żyje, ale co to jest za życie...

Podobnież z psem, który winien mieć przestrzeń. Tyle w temacie.

Ps. Maniak jestem jeśli o zwierzęta chodzi (grins)
jagoda30
dla mnie żaden pies do bloku się nie nadaje.Labrador piekny jest nie powiem i mądry jeśli ma mądrego właściciela(chyba jak każdy pies).Dom z ogródkiem i pies ok ale ni mieszkanie w bloku
Grosik007
ja mam:) czrnego Angusa:) Muszę go chronić przed moją córką! Właśnie go baaaardzo mocno przytula:) jak to dziecko potrafi! Jej najleprzejszy przyjaciel! Super psy! Baaardzo łagodne! Naprawdę trzeba je chronić przed dziećmi!:) Potrzebują dużo ruchu! Ja mieszkam w mieszkaniu, i jest oki! Zależy oczywiście od metrażu! Zresztą dla nich im mniej tym lepiej, bo są wielkimi pieszczochami! Ale do 2, 3 roku życia żywe srebro nie do okiełznania!:) Mój pies dużo biega! Trzeba dbać o ich linie bo mają tendencję do tycia, i kochać bardzo, bo tego potrzebują!:) Uwielbiają pływać! Są bardzo oddane i wierne! Bardzo uczłowieczone:) Śpią na plecach, lubią pod kołderką:) Kochają towarzystwo, łakomczuchy, głośno bekają i śmierdząco prykają...:) ale kocham nad życie! Super psy! POLECAM!:) Niestety złodzieja zaprowadzą do lodówki...ehhh, bardzo gościnne!:)
korek221
Labrador to duży psiulek więc do bloku to raczej się nie nadaje...:( potrzebuje naprawdę duuużo ruchu bo inaczej zdemoluje Ci mieszkanie...no i trzeba go odpowiednio wyszkolić pod kątem dogoterapii jeśli ma być terapeutą dla dziecka...Jeśli chodzi o terapię kocią to nazywa się ona FELINOTERAPIA - mój Grześ i Kicia (dachowiec rodem ze schronu) to najlepsi przyjaciele:) Kicia ma cudny charakter - kocha Grzesia bezwarunkowo, śpi z nim ( po cichu ją wynoszę jak młody zaśnie ,bo później jak Kicia chce wyjść z pokoju to skacze na klamkę...),liże go, jak młody ma focha i płacze to Kicia go "barankuje"łebkiem ,tuli się i mruczy:))
madziullka
amalka ja tez jestem maniak. i co? mimo dwojki dzieci i nagromu obiwiązkow domowych mój pies jest co dzien wylatany, co dzień szkolony i jest przeszczęsliwy. Dostaje karmę z górnej połki(orijen) nie badziewne chappi czy pedigree,Jako ze jest owczarkiem niemieckim a takie psy wymagaja nie tylko ruchu ale i pracy umysłowej. Są ludzie z sercem do zwierzat ale i sa tacy bez. masz racje. Ale dla psa nie liczy sie metraż ale serce własciciela. Jesli autorka te serce bedzie miala to pies mimo metrazu i mieszaknia w bloku będzie psem szczesliwym. Ponadto przytoczę wypowiedź Pani Ani do której uczęszczałysmy na szkolenie z posłuszeństwa. Pies mieszkający w bloku jest bardziej wylatany niż pies mieszkajacy w domu z ogrodem. a dlaczego? łatwo jest puścic psa na ogrod a samemu isc do domu na kawe. Co innego jak sie z psem spaceruje. pozdczas spaceru mozna wiecej zrobic z psem niz tak go sobie wypuszczajac na to co musi. wiec nie mow mi ze masz manie bo po twojej wypowiedzi widze ze nie wiesz nic o zyciu psa(duzego)w bloku w domu z ogrodem,Nie masz pojecia jaki pies jakie ma wymagania... Kochac mozesz labradorka,goldena,yorka. Ale nie masz o tym zielonego pojęcia! od tyle co ja mam do powiedzenia
madziullka
Grosik007(prezent)(prezent)(prezent)(kciuki)
madziullka
pozatym jakby kazdy z wiekszych psów nie nadawał by sie do bloku/mieszkania to nikt by tych psów nie posiadał!! a psiarzy jest od groma i jeszcze troche!!!!!!!!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.