Menu

ładne dziecko...

Tak się zastanawiam...czy uważacie ,że wszystkie noworodki są ładne? Wiem ,że dla rodzica jego dziecko zawsze będzie najpiękniejsze na świecie ale gdybyście miały obiektywnie ocenić wasze dzieci po urodzeniu. Moje dzieci np. nie były ,że tak powiem zbyt urokliwe(grins) Wyglądały jak takie małpiątka małe(grins) Czasam przeglądam sobie galerie i jest jakieś dziecię "świeżo" urodzone,pomarszczone,opuchnięte a pod spodem komentarze..."śliczna/ny, piękna/ny" itp. I tak się czasam zastanawiam czy takie komentarze są szczere czy pisane po to ,żeby zrobić przyjemność mamie.

MiJa
 1157  29

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród uroda dzieci zdjęcia

Odpowiedzi

asiunia83
a ja uwielbiam takie noworodki i dla mnie są rozkoszne
sweetnessa27
oj są brzydkie dzieci.tak jak są brzydcy dorośli to samo z dziećmi.
sweetnessa27
oj są brzydkie dzieci.tak jak są brzydcy dorośli to samo z dziećmi.
Iwona1977
kazde dziecko po przyjsciu na swiat jest dziwne...i nigdy nie nazwala bym ze brzydkie (zlosc) dziwne pod wzgledem tego ze jest troche pomarszone , rozowe ma zadarty nosek itd... ale dziecko samo w sobie jest piekne ..szczegolnie dla matki bo to ona je wydala na swiat i jakie by nie bylo dla niej jest cudowne... patrzac na inne dzieci mysli sie innymi kategoriami ...jedne sa ladne inne mniej ale z czasem to sie zmieni...dla kazdej matki jej dziecko bedzie zawsze najladniejsze,taka juz natura
Iwona1977
ja w swoich dzieciach zadnych malpiatek nie widzialam tylko kochane bezbronne dzieciaczki
Iwona1977
a wogole to nie wiem jak matka moze powiedziec ze jej dziecko jest nieurokliwe i wyglada jak malpiatko....(krejzolka) a co to zwierze jest?
flame123
moje byly piekne nawet zaraz po urodzeniu:))) a wiem to stad, ze polozna salowe wolala, zeby zobaczyly:)))
isiorek
moim zdaniem w tym wypadku śliczne nie koniecznie urode określa?? gabi jak tylko wyszła to wyglądała jak ufok :D ale po paru dniach była już piękniutka :D
flame123
raz widzialam dziecko, ktore wcale nie bylo czerwone i pomarszczone, tylko biale i gladkie, niczym... no wlasnie; do Oleksego bylo podobne
Panterka
@flame (smiech) Uwielbiam Twój humor(prezent)

Moje dziecko było piękne.... Jak tylko ją zobaczyłam to cały czas wołałam "jaka ona śliczna", położna się ze mną zgodziła:D

Ale fakt, nie wszystkie dzieci są tak samo ładne;P Jak czasem przeglądam spis narodzin w naszych szpitalach (w gazecie) to widać różnice pomiędzy ładnymi a mniej ładnymi dziećmi...
krasna1
(grins)(grins) Flame

ja uważam,że wszystkie dzieci są tak samo paskudne jak się urodzą.....
moja Lena rodziła się sina i spuchnięta,że jak mi ją przynieśli po 12 godz. bo leżała pod tlenem to jej nie poznałam
Beki
Nie wszystkie noworodki są ładne, atrakcyjne. Tak jak nie wszyscy ludzie są atrakcyjni.
Widziałam nie atrakcyjne [dla mnie oczywiście] noworodki, dzieci.. co nie oznacza że nie są słodkie i cudowne.
Przyznam, że nigdy nie myślałam o tym że noworodek może być brzydki...
Beki
aa komentarze piszę zawsze szczerze (kwiatek)
wiola0912
nawet gdyby sie komus do konca nie podobało to nie napisze przeciez brzydkie
xkasiulax
brzydkie''a zarazem cudowne i piękne i urocze ''(grins) nowonarodzone dziecię przeważnie jest opuchnięte, czerwone,pomarszczone dla każdej matki jej dziecko będzie naj.naj najpiękniejsze .I moja jak się urodziła była Pięknaaaaaaaaaaaaaaa
MiJa
Iwona1977 mówię też do moich dzieci "żabko","misiu","kurczaczku" a zwierzętami nie są. Więc Twoje wywody są zupełnie bez sensu. I czytaj ze zrozumieniem...dla matki zawsze dzieci będą najpiękniejsze obojętnie jakby wyglądały...nawet gdyby moje dziecko miało 3 głowy i wyglądało jak kosmita to byłoby dla mnie najpiękniejsze.
daryjka87poznan
Są dzieci mniej ładne ale z czasem pieknieją.
MiJa
daryjka87poznan dokładnie:) Moje dzieci(wiem ,że teraz zabrzmi to nieskromnie(smiech) ) teraz są piękne(grins) Czasami zastanawiamy się z partnerem czy to napewno są nasze dzieci(smiech)(smiech)(smiech)
amalka
Mój Krzysio urodził się w 36 tygodniu i 6 dniu (dzień później i byłby "o czasie" łobuziaczek wcześniaczek) i nie był ani siny, ani opuchnięty ani nawet pomarszczony. Był prześliczny a jego minki- takiej zaskoczonej- nie zapomnę do końca życia (cukierek) Mamusi ciężko być obiektywną, podobnie jak tatusiowi i dziadostwu... Ale muszę przyznać, że moim skarbuniem zawsze się ludzie zachwycali. Gdy stałam w kolejkach sklepowych, gdy spał w wózku albo "zaczepiał" mijanych ludzi mało kto nie zachwycał się jego śniadą cerą i chabrowymi oczkami. Na ogół brano Krzysia za dziewczynkę :) Leżąc w szpitalu widziałam dzieci śliczne jak aniołki oraz urocze brzydalki (cukierek) Moja siostrzenica długo mi się nie podobała za to teraz mogłabym ją schrupać a uśmiech ma powalający. Bratanek mojego męża wygląda jak mały Włoch- śliczny chłopczyk, natomiast siostrzeniec męża jest delikatnie mówiąc nieładny. Jakkolwiek dzieciątko nie wygląda- jest skarbem swoich rodziców i dla nich będzie najpiękniejsze na świecie (kwiatek) Inna sprawa, że z takich paskudek wyrastają czasem prawdziwe piękności...
lola86
A moja wyglądała wyjątkowo ciemna karnacja miały pomarszczony nosek czarną czuprynę ciemne zarysowane jak kredką brwi i ogromne niebieskie oczy(wyglądała jak moja mama w pomniejszeniu tylko oczy moje ) .Położne przychodziły zobaczyć te duże oczy czy to rzeczywiście prawda i gdzie jest ten co zrobił mi dziecko bo mąż taki blady(smiech)(smiech)(smiech)(smiech) za to teraz mała się zmieniła wygląda jak mój mąż włoski wyjaśniały brwi też a blada jak córka młynarza . A siostrzeńcy nie byli zbyt urokliwi za to teraz wyglądają jak latynosi. więc każdy się zmienia tak jak to określiła amelka (smiech)(smiech)(awve)(awve)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.