Menu

Łagodzenie ospy

Moja 3latka za około 2 tygodnie dostanie ospę, znaczy ją wysypie. Mam cichą nadzieję, że może jednak nie, ale gdzieś czytałam, że w 90 % sam kontakt z dzieckiem zarażonym wystarczy. Tak więc czekamy :/
Moje pytanie brzmi: czy mogę zacząć już jej coś podawać, żeby wysypka była łagodniejsza? Czy jednak nie da się nic zrobić?

Beki
 800  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Zdrowie ospa wietrzna

Odpowiedzi

Beki
Na 100 % się zaraziła.
Ada3610
Raczej nie ma takich sposobów.
koza54
tak z ciekawości zapytam: skąd pewność, że się zaraziła, lekarz potwierdził?
JUSTYNA300511
zgadzam sie z @mikama...nie jest powiedziane że złapała ospę nawet mając kontakt z osobą chorą...mój synek miał dwa razy już kontakt z dzieckiem chorym na ospę w chwili gdy to dziecko zarażało i nie złapał choroby...widać chyba jest odoprny....nie byłabym pewna na 100% ze się zaraziła
Beki
Nie potwierdził, ale jadła chrupki z miseczki razem z siostrzeńcem, którego dwa dni później wysypało...
Beki
Byłoby super jakby to ją ominęło, bo na drugą połowę maja mamy już plany... w sumie w tamtym roku nie miała.
koza54
hmm.. to w sumie fakt, wcale nie musiała się zarazić...

niestety odpowiedzi na pytanie nie znam, choć nie wydaję mi się aby było coś na złagodzenie wysypki.

w każdym razie jak już faktycznie będzie miała tą ospę to dobrze, małe dzieci lepiej ją przechodzą niż np. człowiek dorosły czy nastolatek :)
Beki
Wiem, wiem, ale i tak jestem przerażona.
amalka
Przy pierwszych objawach gnaj do lekarza po receptę na HEVIRAN (kciuki) Znacznie łagodzi przebieg ospy i minimalizuje ilość wykwitów wodnych (grins)
Beki
Właśnie o to mi chodziło (grins) Najpierw na objawy poczekam grzecznie. (kciuki)
kreskah
Moje córki już kilkakrotnie miały bezpośredni kontakt z dziećmi, które parę dni po kontakcie miały ospę (chocby w przedszkolu), ale jakoś je za każdym razem omijało. Po tym jak kilka dni po przyjęciu urodzinowym koleżanka zadzwoniła, że syn ma ospę byłam pewna, że tym razem ich nie ominie. Tydzień później ospę przechodził brat chłopca, a moje ominęło...
mysza
nie ma pewności ,że się zaraziła !! Ja jako osoba małoletnia mając bezpośredni kontakt z trzema "zaospionymi" (włącznie z moją mamą) osobami w domu rodzinnym ospy nie złapałam .....teraz gdy jestem już starą babą - rozchorował się mój syn i również mi się upiekło ... kwestia indywidualna każdego organizmu ...więc chyba nie warto nic zakładać (grins)
jola75
moj syn juz 2 razy mial kontakt z dziecmi ktore zachorowaly na ospe i tez bylam pewna,ze sie zarazil a jednak nie.
poraz pierwszy spedzil caly dzien z chlopcem ktorego dzien pozniej obsypala.
za 2 razem podobnie z tym,ze dziewczynka calowala mojego :D tez jedli pili
i nie zarazil sie.
mysza
ale są też ewenementy :syn mojej koleżanki trzy razy już zachorował na ospę ..niewiarygodne ale fakt autentyczny potwierdzony przez lekarza...
neti84
dziwi mnie wpis było by super jak by ją to ominęło bo mamy plany, choroba nie wybiera a w przypadku ospy im szybciej tym lepiej dziecko ją przechodzi
Iwona1977
@mysza moja starsza dwójka dwa razy przechodziła ospę, za pierwszym bardzo łagodnie z paroma krostami za drugim dwa lata pozniej masakrycznie
lola86
Mam nadzieje ze was ominie . Ja byłam na koloniach gdzie prawie wszyscy mieli ospę , ja nie dostałam . A teraz ma 26 lat i boje się dzieci sąsiadek bo są całe obsypane . A opiekowałam się nimi , ich tata ma 47 lat i dostał ospy leżał plackiem 2.5 tygodnia z gorączką i wymiotami
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.