Menu

Laktacja

Czy którejś z mam się uratować laktacje? Moj maly ma dopiero miesiąc, a mi pokarm zankia, nie wystarcza mu.
Myślałam, że ma kolki, bo płakal i kupy nie robił, a on zwyczajnie godny był, czasami dokarmiałam go ale delikatnie, i zazwyczaj moim odciagniętym mlekiem, ale od kilku dni mam dosłownie puste cycki, maly sie wkurza, potrafi godzine ciumkac cycka i potem i tak musze mu dac butle...
I nie wiem czemu mi się tak stało:( Kombinowałam na wszystkie sposoby z utrzymaniem tej laktacji, a tu z dnia na dzień coraz mniej a nie odwrotnie:/
I mam tu pytanie czy są przypadki beznadziejne, które mimo starań i tak nic z tym zrobic nie mogły?

Maffi
 908  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Odżywianie laktacja

Odpowiedzi

Anemona
jak najczęściej przestawiaj dziecko do piersi nawet co godzinę a po karmieniu ściągaj jeżeli coś jeszcze zostanie . Młody sie rozleniwił i woli pic z butelki bo nie musi ciągną . Pij dużo wody albo jakiś hebatek na laktacje. Nie poddawaj sie bo karmienie piersia jest uciążliwe przez ok 2 miesiące a potem są tylko same plusy takiego karmienia. Tak wiec walcz.
piasekpustyni
ja od samego porodu praktycznie nie miałam pokarmu i wcześniej nawet nie pomyślałam że tak może być. piłam herbatki laktacyjne aż mi niedobrze od nich było, używałam laktatora a po pół godzinnym odciąganiu były 3-4 krople. czasem widocznie natura płata nam niemiłe figle i choć strasznie chciałam karmić piersią trzeba było podawać mleko modyfikowane i nawet w szpitalu dokarmiali Małego od pierwszej doby... wiadomo że chcemy dla naszego Malusia jak najlepiej, próbuj, może u Ciebie będzie akurat dobrze, nie tak jak u mnie... powodzenia (kwiatek)
karolincia
Powiem Ci tak dla mnie prawie dwa miesiące karmienia mieszanego czyli butla razem z cycem to już był sukces tak miałam z synkiem i też wypijał wszystko z cycka był nadal głodny dokarmiałam go butlą, bo z córką nie miałam pokarmu praktycznie wcale ona przyjechała ze szpitala głodna ( nie chcieli jej dokarmić) ale próbuj walcz
daryjka87poznan
Wypij bawarke mi to pomogło.
emiliab
Albo butla albo pierś. Ssanie z butli jest znacznie łatwiejsze niż pierś i rozleniwi dziecko. Ja na początku prawie wyłam, że mam mało pokarmu, ale to musi się że tak powiem wyrobić, bo później jak odstawiałam synka od piersi to wyłam, że mam nadmiar i boli.
Na zwiększenie laktacji dobrze robi piwo karmelowe bezalkoholowe, sama położna w szpitalu mi polecała. Faktycznie pomogło. Pij też wielkie ilości wody niegazowanej.
elinka
to ze maluszek wisi na piersi godzine czasu i sie nie najada, wcale nie oznacza, ze masz malo mleka... moze byc tak, ze poprostu nieefektownie ssie (np. zle sie zasysa, lapie sama brodawke zamiast z otoczka itd., przez co tak naprawde mleko, ktore MASZ nie splywa kanalikami) i dlatego laktacja sie nie pobudza... zgadzam sie z dziewczynami, ze butelka to najgorszy wrog laktacji i jesli naprawde chcesz karmic piersia, to odstaw butle (nawet z wlasnym mlekiem) i przystawiaj chocby co godzine (na rzadanie, to malenkie jeszcze dziecko). polecam tez skonsultowac sie z doradca laktacyjnym, mnie bardzo to pomoglo. powodzenia!
renata29
jestem beznadziejnym przypadkiem :) robiłam wszystko,wody piłam tyle ,że wylewała mi się uszami :) herbatki i inne cuda i nic nie pomogło
mala21
też miałam niewiele, ale ja to chyba zły przykład bo się cieszyłam że poszybkim odstawieniu( dwa tygodnie) zero problemów z zastojami itp
tlolek
ja miałąm podobnie jak @renata29
woda, bawarka specjalne herbatki ciągłe przystawianie do piersi ...do tego stopnia że synek wisiał mi na piersi praktycznie cały czas jedynie miałam chwile wolnego żeby do łazienki iść...a i tak pokarmu miałąm malutko do tego stopnia że w 2 donie życia dziecko wylądowało na intensywnej z powodu odwodnienia...utrzymałam niecałe 3m-ce na mieszanym
z córką niecały miesiąc na mieszanym karmieniu i dałam nam spokój bo J.miala kolki a jak tylko przeszłam na modyfikowane tak kolki ustały.po odstawieniu nie miałam ani napuchniętych piersi ani zastoju
JustiSam
Ja myslalam ze mam malo pokarmu, bo mala nie przybierala zbyt duzo a cycki jak flaki. Ale wszystko bylo OK. Pierwsze miesiace to byla meczarnia. Ona non stop na cycu-nadal go uwielbia-czasem tylko ciagnie za bluzke, cuchnie ze dwa razy i dalej sie bawi jak by chciala sprawdzic czy nadal sa na swoim miejscu(grins) Mimo ze sie meczylam to nie dawalam butli. Moze Twoj non stop ciagnie cyca bo jest tak jak moja cycolubem?(grins) Powodzenia!
Achcha
Jeśli Ci zależy to nie dokarmiaj i licz się z tym, że stracisz na początku większość czasu na karmienie. Twój maluszek ma dopiero miesiąc i myślę, że są duże szanse. Dużo pij i nie zastanawiaj się ciągle, czy on nie jest głody, bo taki maluszek ma taki odruch ssania, że ciągle chciałby być przy cycku - tu mu ciepło i bezpiecznie (grins).
Są czasami takie dni (szczególnie gdy jest tak zwany kryzys laktacyjny, gdy dziecko z dnia na dzień potrzebuje dużo więcej pokarmu) kiedy wydaje się, że nic w piersiach nie ma i mama wpada w lekką obsesję, że nie może wykarmić swojego dziecka. Przeczekaj - maluszek nie zagłodzi się w dwa-trzy nawet dni!
Ja się uparłam, że dam radę i udało się - karmiłam Grzesia dwa lata!
babooshka
Cierpliwości, przystawiaj jak najczęściej i myśl pozytywnie bo pokarm-problem tkwi w głowie. Wyobrażaj sobie, że masz duuużo pokarmu i dasz radę.No i pij dużo wody. Ja miałam problem w 3 m-cu życia młodej bo raptownie zmniejszyła się ilość pokarmu a tu okazało się że własnie podaż dostosowała się do popytu i w sumie karmiłam niemal 2 lata, powodzonka(prezent)
Maffi
No z piciem to pije bardzo duzo, malego przystawiam, dzisiaj jest ok, najada sie, ale u nas właśnie to tak jest, że jeden dzien ma dośc z cycka a na drugi szaleje mi z głodu caly czas. Mały mi chyba dopiero doszedł do siebie... bo wlaśnie kilka dni na siłe chciałam go nakarmić cyckiem i mi sie przegłodził troche:(
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.