Menu

Lalka dla dziewczynki, auto dla chłopca - wychowanie czy stereotypy?

Dziewczynki trzeba ubierać na różowo, chłopców na niebiesko. Prawda czy fałsz? Co robisz jeśli Twój synek prosi Cię o kupienie kolejnej lalki? I jak postąpić, gdy Twoja córka nie ma ochoty nosić spódnic, za to szaleje za bluzkami ze Spidemanem lub z Ben10? Martwią Was takie zachowania dzieci? Czy raczej uważacie przekonanie o delikatnych dziewczynkach i niegrzecznych chłopcach za stereotypowe? Czekam na Wasze opinie!!

Ania
 1320  10

Odpowiedzi

amalka
Córcia koleżanki bawi się "chłopięcymi" zabawkami mojego synka (dzięki temu, że maluchy nas odwiedzają choć raz na jakiś czas jakieś dziecko ma w dłoniach autka które w ogóle Krzysia nie interesują) a jej mama wozi w wózku traktorki, ciężarówki i inne :) Mój brzdąc natomiast miał jedną lalę + wanienkę i "kąpał" lalkę gdy sam siedział w kąpieli :) Osobiście o tę zabawkę poprosił, to było jednak dawno temu. Teraz bawi się elektronarzędziami tatusia :)

Nie widzę nic złego w tym, że dzieci sięgają po zabawki "przyporządkowane" płci przeciwnej. Kolega z klatki miast ganiać z chłopakami, siedział na kocu z dziewczynkami i przebierał lalki Barbie. Zapewniam, iż jako dorosły mężczyzna nie ma żadnych zaburzeń w związku z tym :)))
emiliab
To czym bawi się Moja córka zależy głównie od tego czym bawi się mój synek.On jako jej przewodnik jest dla niej guru i na pewno jego zabawki są najlepsze.
Córeczki absolutnie nie ubieram na różowo, bo nie ma bardziej ohydnego koloru.
Stanowczo nie ulegam stereotypom.
natuuusia19
wiki do ostatnich swiat bozego narodzenia nawet nie chciala patrzec na lalki:) miala chyba 2 i sie nimi nie bawila raczej. wiecej mielismy samochodow, zwierzatek itp. przed swietami dopiero zaczela wybierac bardziej "dziewczece" zabawki ale i tak czaem walnie barbie w kat i wybiera zwierzaki i samochody:)
karolcia514
choć córcia ma w domu kilka lalek to zbytnio nimi się nie bawi lezą gdzieś w koncie razem z wózkiem :) woli się bawić w kucharkę przy swojej kuchni :) choć nie powiem bo w domu ma tez kilka samochodów woź strażacki czy tez traktor z farmerem i swoja wesołą farmę ze zwierzakami gdzie sobie rozkłada w swoim pokoju i się bawi :) dodam ze ostatnimi czasy lubi łobuzować z sąsiadki synami w tedy lata z nimi jak szalona i włazi gdzie popadnie :)
smerrfetka
Ja tam nie widzę ,problemu.Wychowałam się wśród dwóch braci i wielu kuzynów,byłam typową chłopaczarą nawet sikałam jak chłopacy..heheh skoro oni robią na stojącą to czemu ja nie mogę??...łaziłam po drzewach i bawiłam się w wojnę latając z patykiem rzucając się w krzaki,bawiłam się autami i rozkręcałam rowery czy inne rzeczy ze śrubkami,grałam w piłkę nożną,koszykówkę z chłopakami.Wyrosłam z tego mama nie latała ze mną po psychologach:-)..Moja córka to typowa dziewczynka samochodziki czy roboty wchodziły w zestaw jej zabawek i nie widziałam w tym nic złego skoro chciała sie nimi bawić??? ok..Kolor różowy to jej kolor i lalki to jej najlepsze zabawki,autka tylko dla lalek..wyrosła już z męskich zabawek ...choć bardzo lubi łazić po drzewach nie zabraniam jej ja też długo łaziłam po drzewach...
xkasiulax
moja bawi sie tym czym chce ma lalki i samochody ......mnie to bez różnicy niewidze problemu
Magdzik
Moja córka jest ubierana różnokolorowo - na niebiesko też:) A zabawki też ma wielorakie - od lalek po samochody:)))
madziullka
Miałam i tak samo sądzę jak Eudaimonia
Niegrzeczna
Mój synek jest jeszcze za mały by dokładnie odpowiedzieć ale w danej chwili ma ulubiony samochodzik do robienia "bwum" po całym domu. reszta zabawek w kącie. Ewentualnie miska, zmiotka czy stara butelka - to są zabawki :) i miś do kochania błękitny w kwiatki :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.