Menu

Łapówki

Co myślicie o łapówkach?! Sprawa ostatnio bardzo bardzo nagłośniona,a le niestety moje zdanie jest takie, że bez "prezentu" to nic nie wskóramy. tzn wskóramy, ale kwestia tego kiedy? Czasami to mi się wydaje, że ludziom życia braknie zanim nadejdzie ich kolejka na zabieg czy operację. I nie chodzi tu tylko o lekarzy... o policję np. Dokładnie to samo. Wciśnie człowiek 50 zł i już jest na flaszkę i jakoś da się zapomnieć o mandacie w wysokości 200. Wszystko się da za pieniądze.

kosia
 577  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

łapówka pieniądze

Odpowiedzi

habibi
Nie daję łapówek i nie biorę. Zawsze załatwiam sprawy tak jak należy, nie mam problemu z policją ani lekarzami. Jest cała masa przyzwoitych ludzi na tym świecie, nie każdy jest zepsuty. Propagowanie poglądu, że bez łapówki się nie da uważam za bezsens, w ten sposób nigdy w naszym kraju nic się nie zmieni. Trzeba wykorzenić tą mentalność.
Anuszka
@habibi: jakbyś miała przejść operację na sercu - np zastawki - czułabyś się fatalnie, miałabyś problemy już z wejściem na 4 piętro do własnego mieszkania, a termin operacji w szpitalu wyznaczyli by ci na za 5 miesięcy też nic?! Powiem Ci że straszna twardzielka z Ciebie. Ja też tak uważałam, dopóki nie zobaczyłam cierpiącego dziadka... I daj Ci Boże albo zdrowie, albo żebyś nie musiała zmieniać swojego nastawienia.
Nikt tu nie ocenia lekarzy samych w sobie - ale system. bo jakby wszystko było sprawne to by nie było kombinacji - ale tak nie jest,
artanis
Zgadzam się z @Anuszka.

Niestety, najlepiej unikać łapówek, ale są przypadki, w których to jest poprostu kwestia dumy, albo życia.

Znajomy spadł ze schodów, pracuje fizycznie - kości w jego nadgarstku rozsypały się jak stłuczona szklanka. Potrzebował rąk, żeby pracować. Gdyby nie to, że sprzedał samochód, żeby poopłacać łapówki, prawdopodobnie nie ruszałby ręką. Do dziś oczywiście nie jest w pełni sprawna, ale dzięki (6000zł) temu, że udało mu się dostać do klinikii chirurgii ręki i przebyć tam kilka operacji (ok. 15000zł), gdyby czekał - nie ruszałby nią... Teraz ma tylko problem z machaniem. Taka smutna rzeczywistość...

Więc @habibi: gdyby coś takiego stało się Twojemu dziecku - też byś powiedziała "łapówek nie daje i nie biorę, trzeba wykorzenić tą mentalność" ??

Ja bym jej niewykorzeniała kosztem życia, zdrowia mojego bądź moich bliskich.
habibi
Łapówki są obrzydliwe i mam przez nie odruch wymiotny. Rozumiem przypadki skrajne, ale podejście typu bez prezentu nie wskóramy prowadzi do patologii. Z góry bowiem każdy zakłada, że łapówkę trzeba dać zawsze i każdemu. Jeśli chodzi o zdrowie bliskich - to jest poza tą dyskusją, jest najważniejsze i nie dbałabym o łapówkę. Chodzi mi o coś zupełnie innego Kosi również. Sorry dziewczyny pomyłka w ocenie tematu.
habibi
A mandaty płacę, nigdy nie dałam policjantowi, kanarowi czy komukolwiek innemu na flaszkę czy dwie.
Anuszka
@habibi: Czyli jak inny da łapówkę to źle a jak ty dasz, bo Twojemu bliskiemu to może uratować życie to w porządku? Bo nie bardzo rozumiem... jakoś nie wydaje mi się to logiczne w odniesieniu do pierwszej wypowiedzi - ba do pierwszego zdania w ostatniej wypowiedzi.
kasia13_archiwum
Teoria mowi... LAPOWKI SA OBRZYDLIWE...
Praktyka mowi... BEZ LAPOWEK (W POLSKIEJ RZECZYWISTOCI) ANI RUSZ... :O
Anuszka
@kasia13: Idealne streszczenie - tak właśnie jest. I nawet jak się ktoś wypiera to w podbramkowej sytuacji da.
habibi
Ale mi chodzi o coś innego, ale nie chce mi się tłumaczyć, odpuszczam temat.
kasia13_archiwum
@habibi... tobie chodzi o to, ze niektorzy (nad)uzywaja lapowek w egoistycznych celach. A rozumiesz, jesli ktos daje w skrajnej (podbramkowej) sytuacji... Zrozumialam?
bunia88
Ja też staram się być uczciwa. Nigdy nie dostałam mandatu, właściwie nawet nie przypominam sobie sytuacji, w której mogłabym dać łapówkę.
W tak skrajnych sprawach jakie opisywałyście - pewnie też uległabym...
Ale np. pamiętam gdy po porodzie, większość kobiet dawało koperty, dobre alkohole albo inne rzeczy lekarzom w ramach "wdzięczności".
Ja uważam, że płacę wystarczającą składkę zdrowotną i nie muszę dziękować lekarzowi za wykonanie jego pracy. To jakby idąc do sklepu dawać prezent ekspedientce, za to, że obsłużyła...
Anuszka
@habibi: To trzeba go było nie podejmować...
habibi
Jeśli ktoś chce tkwić w przekonaniu, że w Polsce bez łapówki się nie da żyć to gratuluję.
@Anuszka, nie Tobie o tym decydować.
@Kasia13 - prawie mnie zrozumiałaś, chodzi mi o to, że w Polsce bardzo łatwo się przechodzi od przestępstwa do codzienności tłumacząc to wyższymi celami. Nie widzę tu żadnego postu, który piętnuję łapówki, wszyscy piszą, że to normalka. Jedyne są moje i nikt nie kuma tematu.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.