Menu

lata młodosci ?

Jak wyglądała wasza młodość? Wasz okres buntu? Czy chodziłyście w glanach, a może wolałyście dyskoteki i inne rozrywki? Powspominajmy jak to było kiedy miałyśmy „naście” lat :)

karolcia514
 587  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Czas wolny i Sport młodość

Odpowiedzi

karolcia514
ja zdecydowanie wolałam dyskoteki no imprezy domowe :) nie raz wspominam jak to było kiedyś za młodu :)
renata29
Młoda jestem do dziś.Glany owszem nosiłam,zresztą do dziś noszę,jeździłam na koncerty,imprezowałam w domach i parkach :) Nie buntowałam się,nie było po co,byłam grzeczna więc rodzice na dużo pozwalali.Szaleć zaczęłam dopiero w wieku 27 lat i teraz myślę,że gdybym wcześniej się wyszumiała,byłoby to korzystniejsze i nie zagmatwałabym sobie tak życia.
margolcia85
Oooo tak glanz, cyarne t+shirty i spodnie :D I to były czasy... Heh... Na dyskotecze w tzw. Tancbudzie byłam raz i jak usłyszłam zespół tokarek poprosiłam o odwiezienie do domu :) nie były to nigdy moje klimaty :) ale jeśli chodzi o bunt to nie było ze mną aż tak źle zamiast ucieczek z domu i typowego buntu nastolatek miałam towarzystwo moich przyjaciół którzy potrafili sprowadzić mnie na dobrą drogę od 15 roku zycia przez kolejne 5 lat chodizłam na pielgrzymki na Jasą Górę i spotykałam się z gronem KSMowców :) wiec nie jestem buntownikiem :)
mycha2706
Glany noszę do dzisiaj. Byłam odpowiedzialną buntowniczką. Zatwardziałym punkiem,śpiewałam w kapeli punkowej. Z byłym mężem jeździlismy na koncerty,zresztą teraz też jeździmy hehe.
Kocham muzykę,kocham te klimaty...
Na dyskotece nie byłam i nie zamierzam,bo nie lubię umpa umpa(krejzolka)
Jeżeli moja córka połknie bakcyla zamierzam razem z Nią jeżdzić na koncerty,mam nadzieje,ze okres buntu bedzie wygladał jak u mamuni. szaleć zgłową,nie krzywdzić siebie i nikogo(kciuki)
katarynka3311
Ja mieszkalam w internacie i tam byly imprezy, duzo koncertow na miescie (Wroclaw). Nie mialam glanow, ale do dzis uwielbiam bluesa i rocka, koncerty i imprezy tego typu. Mam nadzieje corke "zarazic" miloscia do takiej muzyki. Pozdrawiam(prezent).
amalka
Sama przekułam sobie uszy- "podstawowe" dziurki miałam od dzieciństwa ale dorobiłam sobie 3 inne, następnie przyszła kolej na nos i pępek (do masochizmu mi daleko- żeby nie było hehe), ubierałam się na czarno, nakładałam baaaardzo mocny makijaż (na ogół czarny), lubowałam się w magicznych symbolach, nosiłam pentagram (w ten pozytywny sposób), miałam też pozwolenie od mamusi na tatuaż (grins) Nigdy w życiu nie byłam pijana, nie próbowałam narkotyków, papieroski "podpalałam" (grins)

Później mi się odmieniło- zaczęły się dyskoteki a w mojej ulubionej znałam całe tabuny ludzi. Zwykle pierwsze dwie godziny trwały powitalne uściski hehe

Byłam pulchna (żeby nie powiedzieć otyła) i niby wesoła ale w "serduchu" mieszkał pesymista... Wszystkie problemy chowałam głęboko, miałam myśli samobójcze, robiłam dobrą minę do złej gry...

W klasie maturalnej schudłam, poznałam męża, na studiach wyprowadziłam się z domu (zamieszkałam z chłopakiem- obecnym małżonkiem), poważnie zachorowałam i to- co jest znamienne dla takich sytuacji- nauczyło mnie nieuleczalnego wręcz optymizmu (grins) Zdecydowanie wolę nową siebie...
daryjka87poznan
O zwariowana byłam...szczegolnie jak wypiłam. (grins)(grins)(grins)(grins)
pscolka1987
ech były czasy dyskoteki ,mocny makijaż co weekend impreza a najlepsze było postój na okazje by dojechać (grins) teraz to nie do pomyślenia:)czasami brakuje mi liceum ech
natuuusia19
mama pozwalala mi na wiele bo ogolnie bylam w miare grzeczna:) dobrze sie uczylam:) pozwalala jezdzic na dyskoteki:) ogniska, domowki i inne imprezy:) staralam sie nie wracac po pijaku do domu:) wiec albo ocowalam u kolezanki albo w odpowiednim momencie potrafilam podziekowac za kolejny kieliszek:)smiac mi sie chce kiedy przypominam sobie jak chowalam papierosy hihi a jakie byly pomyslowe miejsca hehe:0
lola86
ooooooooo a ja była całkiem inna chodziłam w rozdziabanych butach "skejcikach " szerokich spodniach krok w kolanach . Włosy na żelu i bluzy 3 rozmiary za duże . Moja mama zawsze lamętowała dziecko jak ty wyglądasz . Jak jakiś bandzior . Wstyd się do ciebie przyznać . Było parę zbędnych kolczyków tam i uwdzie .Pozwolenie na tatuaż nie zrobiłam bo bałam sie bólu .Należałam nawet do naszego małego zespołu raperskiego . OOO Boziu .Te chowanie papierosów . Ale dyskoteka obowiązkowo co piątek i sobota mocno zakrapiane alkoholem . Ale z czasem po latach narzekania mojego chłopaka obecnego męża .Kupiłam normalne spodnie bluzkę zaczełam robić w miarę grzeczne fryzurki .Gdy wyszłam pierwszy raz w nowym stroju , to moja teściowa myślał że wreszcie znalazł sobie kogoś innego. A mama aż sie popłakała że wreszcie wyglądam jak człowiek spakował wszystkie duże ciuch i wywiozła kuzynowi (awve)(awve)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.