Menu

Lek przed separacja

Mamusie doradzcie coś bo zwariuje.Moja 7 miesięczna córeczka od jakiegoś czasu, miesiac-półtora ;
strasznie jęczy ,marudzi ,stęka gdy ją tylko odloze do lozeczka.Tak samo zachowuje się na łóżku i w kojcu oraz na macie edukacyjnej.Nie chce się bawić żadnymi zabawkami, nic ją nie interesuje.Chce tylko być na rękach.Nic niemogę przez to zrobić.Ani obiadu,ani posprzątać.Nawet do toalety spokojnie wyjść nie mogę,wszystko w biegu.Nie reaguje odrazu na jej sprzeciwy odłożenia jej, aby się chwilę sama pobawiła, ale gdy tak stęka przez dłuższy czas to puszczają mi nerwy i na chwilę ją biore.Przytulam ,glaszcze ,caluję i odkładam znów a ona w sekunde znów zaczyna pojękiwac.Ma mnie bez przerwy w zasięgu wzroku i non stop coś do niej mówię,śpiewam aby utrzymać kontakt,żeby była świadoma mojej obecnosci ale to nie pomaga.Nie mogę przecież całymi dniami jej nosić,muszę coś robić.Zresztą bolą mnie już ręce.Jak mąż wraca z pracy to trochę mnie odciąża ale większość czasu jestem z nią sama.Wcześniej nie było takich problemów.Wiem, że istnieje coś takiego u niemowlaka jak lęk przed separacją.Czy to może być to? Jak długo to trwa? Pytam, bo być może ktoras mama dała radę i to przeżyła...To jest bardzo uciążliwe w normalnym funkcjonowaniu na codzień.Nie daje rady nic zrobić, a mam starsze jeszcze dziecko i obiad na stole być musi. Doradzcie coś mamitki.pozdrawiam

mateuszowa
 488  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta niemowle

Odpowiedzi

mateuszowa
Muszę jeszcze dodać, że takie zachowanie córki zdarza się również gdy np. na łóżku leżę obok niej.Dosłownie ma mnie na wyciągnięcie ręki a zachowuje się tak jak opisywalam .Co z nią nie tak? A może ja robię coś źle? Napewno to nie jest kwestia tego, że gdy stęka i ja ją biorę to ona już na następny raz wie, że ją wezmę.Bo biorę ją tylko w skrajnych sytuacjach,( ostatnio z płaczu zwymiotowala) i zaraz odkladam.
mateuszowa
Wiem, jak cenne jest słowo "konsekwencja ".
Ale jeśli ona tak stęka pół godziny i więcej, to co, mam sobie włożyć coś do uszu żeby tego nie słuchać? No chyba nie.
oli28
skąd ja to znam:)moja kruszynka ma teraz 9 miesięcy,a od jakiś 2 nie widzi świata poza mną,też chce być ciągle u mnie na rękach,a odkąd nauczyła się raczkować chodzi,za mną krok w krok.To prawda jest to uciążliwe bo trudno jest zrobić,coś większego z maluszkiem na rękach,ale musisz być konsekwentna.Połóż maluszka tak,żeby cię cały czas widział np w leżaczku,mów dużo do dziecka,żeby wiedziało,że jesteś,jeżeli córeczka już siedzi to wysyp jej zabawki na podłogę,czy do łóżeczka,a jeśli nie to powkładaj jej jakieś zabaweczki do łóżeczka,żeby miała kolorowo i ciekawie.Mała spryciula nauczyła się,że mamusia jest na jej każde zawołanie i teraz to wykorzystuję.Córeczka jest całe dnie z Tobą,więc nie ma w tym nic dziwnego,że jest,aż tak do ciebie przywiązana.Tak jak sama napisałaś musisz być konsekwentna u mnie na początku też był płacz,histeria,ale z dnia na dzień jest coraz lepiej.Swojej daje garnki,łyżkę itp bo normalne zabawki szybko ją nudzą,no ale moja jest starsza.Powodzenia
jagoda30
Moja Zuzia ma prawie dwa latka i jeszcze jej nie przeszło....
Z tą różnicą,że ona jeszcze nie chodzi sama cały czas ma ze mną kontakt fizyczny bo chodzimy za rączkę.
mateuszowa
@oli28 ale ja robię wszystko dokładnie to co napisałaś,poczytaj wyżej(cukierek)
oli28
@mateuszowa faktycznie przepraszam jeszcze chyba zaspana byłam.
malutka543
http://rodzice.net/news/leki-dzieci/

Moze pomoga tu zabawy z chowaniem roznych rzeczy, zakrywanie sie no pielucha zeby mala wiedziala ze jak cos znika to po chwili pijawia sie na nowo. Moja mala ma 5 miesiecy i tez mam ten problem czasem nawet z tata zostac niechce, wiec sadzam ja do lezaczka i w formie wyglupow robie co mam do zrobienia a mala patrzac na mnie sie przy tym bawi.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.