Menu

lekarz

Czy dziecko ma pierwszeństwo u lekarza? Byłam dziś z małą u lekarza jest on i pediatrą i lekarzem rodzinnym,mała gorączkowała 39 stopni,więc się pytam czy mogę wejść a tu co mnie spotkało,wielkie oburzenie (pań w beretach) ale i tak weszłam prawie na siłę,mam już dość chyba zmienię lekarza

izkalepszy
 1328  23

Znajdź pytania na ten sam temat:

pediatra lekarz

Odpowiedzi

ADAMSKA98
owszem ma pierwszeństwo male dziecko ,niestety z takimi ludzmi sie tez spotykam
beatka7623
Ma pierwszeństwo Ale jak stare kwoki siedzą to zadziobią a nie przepuszczą(zlosc) bo one przecież są bardziej chore i dzieci nigdy nie miały (zla)(zla)(zla)
JUSTYS
u nas sie wchodzi co druga osoba z dzieckiem
beatka7623
A w PRL stanęła taka jedna z drugą z dzieciakiem na ręku i nawet w kolejce nie musiała stać Bezczelne (zlosc)
bobonikos1
u nas też jest problem z przepuszczaniem malańkich dzieciaczków sama pamiętam jak mój Nikoś miał niecałe 2 miesiące i strasznie płakał w przychodni a nikt nas nie raczył przepuścic musieliśmy czekac na swoją kolej nawet jedna matka z dużym dzieckiem stanęła sobie przed samymi drzwiami żebym czasem przed nią nie weszła mówię wam masakra (zlosc)(zlosc)
bobonikos1
a dodam że chodzę też do pediatry który przyjmuje same dzieci ale uważam że jeśli ktoś ma duże dziecko to powinien przepuścic kogoś z maleństwem:0mOj nikoś ma 16 miesięcy więc nie jest jeszcze taki duży ale jak ktoś przychodzi z maleńkim dzieckiem to zawsze przepuszczamy
beatka7623
Zgadzam się @bobonikos Tym bardziej że teraz do pediatry chodzi się do 18 roku życia Więc starszaki mogą poczekać Dodam że u nas nie ma z tym, problemu umawiamy się na godzinę i nie ma kolejek
AniaSCh
W naszym kraju panuje ogólna znieczulica na matki z malymi dziećmi
Pamietam taka sytuację kiedy moja Julcia miała 10 miesięcy i przed świetami stałam w kolejce po wędliny, a ona strasznie płakała.... nikt mnie nie przepuścił....
bobonikos1
mnie najbardziej dziwi takie zachowanie innych matek przecież one też miały kiedyś maleńkie dzicko i powinny pamiętac jak to było(nigdy)
Bozena26
z tymi starymi babami tak jest(zlosc) ja bedac na ostatnich nogach bo tydzienprzed terminem porodu stałam w kolejce do laboratorium na badania i czekałam na swoja kolej niektorzy mnie chcieli przepuscic mowilam ze dobrze s9ie czuje wiec poczekam(grins) za mna przyszła stra baba na poczekalni zrobiły sie trzy wolne miejsca wiec usiadłam sobie ta baba też i wyobrazcie sobie ze klępa sie wepchneła a jakies pol godziny juz czekałam no normalnie brak słow i one młodym mówia o wychowaniu!!!(zlosc) o kolejce do lekarza nie wspomne bo wiadomo jak z nimi jest siedza kwoki od rana i filuja tylko kiedy sie wepchnąc juz nieraz sie wziełam z kilkoma bo k.. ile można wytrzymać(zlosc)
tlolek
@beatka7623 to macie fajnie że respektują godziny,
my mamy jednego lekarza rodzinnego, jak ja ide ze sobą umawaiam się dzień wcześniej dostaje numerek i czekam na swoją kolej a ostatnio taki moher chciał się wcisnąć (ja miałam nr.3 a ona 11) bo ona musi i tyle i często tak jest ze te "mile" starsze panie prędzej zwyzywają niż przepuszczą bądź będą respektowały kolejność.
a jak ide z dzieckiem i jest taka sytuacja to mam o tyle dobrze że ciotka męża pracuje na rejestracji, bierze dziecko na ręce idzie pod gabinet i wchodzi z dzieckiem bez gadania, ale fakt to się może 2 razy zdarzyło jak Kuba miał temperaturę wysoką
ale tu ukłon do panów bo jak jestem z dzieckiem to zawsze przepuszczą, sami proponują żebym weszła pierwsza(kwiatek)
bobonikos1
ale powiem wam że ja też zauważyłam że mężczyźni częściej i chętniej przepuszczają (kwiatek)
tlolek
przypomniałyście mi sytuacje sprzed lat jeszcze jak mieszkałam z rodzicami :
bardzo zle się czułam, tato zawiózł mnie do przychodni, przy rejestracji zrobiło mi sie tak słabo że zemdlałam, pielęgniarka z jakimś panem zanieśli mnie do zabiegowego, wywołali lekarza i miałam oczywiście wizytę poza kolejnością(grins) tato czekał w tym czasie w poczekalnie, pozniej opowiadał jak mohery na mnie nadawały że ja specjalnie tak że powinnam czekać na swoją kolej bo oni od rana tu czekają na wizytę ....jakiś cyrk
mycha2706
U mnie jest tak,ze wchodze i pytam czy jest ktoś z dzieckiem do roczku i jezeli nie ma to staje przed samymi drzwiami gabinetu,zresztą w recepcji jest pani Krysia,która od wejscia krzyczy pani z maluszkiem wchodzi poza wszelką kolejnością(kciuki)
karolincia
U nas najmniejsze dzieci do roczku wchodzą poza kolejnością teraz juz czekamy ale przeważnie mi sie zdarza że mnie przepuszczają z dzieckiem
smerrfetka
nie te czasy kochana,teraz kto pierwszy ten lepszy,bądź jak masz na godzine tak jak u nas!!!!!moja niunia miała 6 msc jak miała zapalenie ucha o 12 w nocy pojechaliśmy na ostry dyżur...i co!!!dziecko umęczone ,płacze nikt się nie zlitował a co gorsza wylazł lekarz i widział nas z malutkim dzieckiem to poprosił tę osobę która była jako kolejna w kolejce.....TRAGEDIA,.....
Brygidka82
u mnie jak synek był mały to pielęgniarka sama wzywała male dzieci pierwsze w kolejności, teraz jak jest trochę starszy to jednak trzeba swoje wysiedziec u lekarza, na szczęście do mojej przychodni babcie nie przychodzą ale matki które mają starsze dzieci w wieku szkolnym nie chętnie przepuszczają...zapomniały chyba jak ich dzieci były malutkie...
mama1208
ja chodzę do pediatry, który też czasami przyjmuje dorosłych, ale takiego problemu nie miałam, a nawet jeżeli ktoś wchodzi na poczekalnię z niemowlakiem to jest proszony szybciej od starszych dzieci
Nula139
U nas osobno przyjmuje pediatra i osobno są lekarze dla starszych osób.
Do pediatry umawiamy się na godzine i nie ma problemów,zawsze może zdarzyć sie małe poślizgnięcie w czasie,ale jest ok
emiliab
W 100% masz pierszeństwo. Powinna nawet wisieć karteczka informująca pacjentów kto może dostać się do lekarza bez kolejki. U nas jest taka informacja.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.