Menu

Lekarz w ciąży

Bedac w ciąży chodziłyście prywatnie czy na ubezpieczenie?
Jakie sa plusy prywatnych wizyt a jakie takich z ubezpieczenia?

j.w.

Anemona
 1103  33

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża ciaza

Odpowiedzi

KlaudynaK
chciałabym prywatnie - bo wiadomo opieka lepsza, inne zainteresowanie. No i jak mnie by było stać na prywatne prowadzenie ciąży to i potem nie miałabym problemów. Nie wiem natomiast jak jest z wyprawką, z tego co się orientuję to jej nie wypłacają jak jest się pod opieką prywatną - ale nie jestem tego pewna.
Basia1980
Ja chodziłam prywatnie ale tylko dlatego że mój lekarz ma najlepszy sprzęt USG w mieście. Co do podejścia to wszystko zależy od człowieka. Ten sam lekarz kiedyś przyjmował na ubezpieczenie i był tak samo miły i kompetentny(grins)
Anemona
KlaudynaK chodzi Ci o becikowe?
ja80
Prywatnie mój lekarz tylko tak przyjmuje.
W wyborze lekarza prowadzącego ciąże jak dla mnie ważne jest by pracował na oddziale w szpitalu w którym chcemy rodzić. A czy przyjmuje prywatnie czy na NFZ to sprawa drugorzędna. No ale to tylko moja opinia.
moniula
chodzilam prywatnie do lekarza ze szpitala w ktorym chcialam rodzic. powiem Ci, ze mimo ze to spory wydatek ale podejscie po pacjenta rewelacyjne. czulam sie w pelni bezpieczna i spokojna bo badania byly dokladne, wszystko mi wyjaniala wiec mialam totalny komfort. poza tym mimo, ze nie byla jej w szpitalu jak rodzilam to pozniej opieke tez mialam ekstra. codziennie przychodzila, pytala jak ja sie czuje, przegladala wyniki badan.
jezeli masz kase to warto isc prywatnie. poza tym zdecyduj gdzie chcesz rodzic i wybierz lekarza z tego szpitala. wtedy nawet na oddzial latwiej sie dostac
Kasia21
Ja też chodziłam prywatnie i wydaje mi się tak jak właśnie dziewczyny napisały,ze opieka jest lepsza i nie czekasz na przyjęcie wrazie problemu
beatka7623
Ja chodziłam państwowo do wspaniałego lekarza Więc nie widzę minusów Dbał o mnie jak o własną córkę ...Niestety już nie żyje (placze)
SCOFI
ja chodziłam prywatnie,i z becikowym nie ma żadnego problemu wypłacają tak samo jak na ubezppieczalnie to nie ma znaczenia,ważne by być pod stałą opieką lekarza
mycha2706
Prywatnie...lekarz dodatkowo miał dyzury w szpitalu i wiadomo było,ze bede miec cesarke i uzgadnialismy termin porodu... poza tym był bosko przystojny i mielismy wspólny temat-koncerty (kciuki) Oczywiscie jest kompetentny i rzeczowy...dbał o mnie przez dwie ciąże,dał polecenie połoznym zeby mnie pilnowały a ze jest przesympatyczny to co druga była w nim zakochana więc miałam lajcik(grins)
karolincia
chodzę na kase chorych i nie narzekam, na prywatne wizyty mnie nie stać
joka26
Ja chodzę na "na ubezpieczenie" do przychodni. Mam komfortową sytuację że lekarz to znajomy. Generalnie znam wszystkich lekarzy gin.ze szpitala i jak jest jakiś alarm to jedziemy do szpitala obojętnie o jakiej porze.
Co do porodu to myslałam że jako żona lekarza bez płacenia połoznej będę miała dobrą opiekę. I bardzo, oj bardzo się pomyliłam, teraz już wiem że jak będę rodzić to zapłacę położnej żeby ktoś się mną profesjonalnie zajął.
rozowa82
ma kase chorych, jak miałąm rodzic, zadzwonił do szpitala zer jade, miałam naszykowana pielegniarke i nie zapłąciłam za to ani grosza(grins)
moniula
czesto lekarze, ktorzy przyjmuja prywatnie daja swoje numery telefonow i w kazdej chwili sa do dyspozycji. w przychodni raczej rzadko sie to zdarza. poza tym jestes uzalezniona od jego dyzurow, terminow przyjec itd wiec jakby cos sie dzialo to mozesz na niego nie trafic. dla mnie wazne jest to, zeby ciaza zajmowalsie jeden lekarz a nie 5 z czego kazdy ma inne podejscie i metody
myszka838383
nie chodziłam prywatnie..nie stać mnie na takie luksusy. Miałam fajnego lekarza i nigdy nie musiałam czekac w kolejkach.
AniaSCh
Z tytułu pytania wywnioskowałam, że to jakiś lekarz jest w ciąży(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
karolincia
oj ja też mam numer do mojego ginekologa i w kazdej chwili mogę zadzwonic a chodze na kase chorych
sweetnessa27
Chodziłam prywatnie.
Umawiałam się na kiedy mi pasuje.Za każdym razem miałam usg.Z lekarką bardzo się zaprzyjaźniłam.Cesarkę robił mi jej brat rodzony.

Państwowo musiałabym wysiadywać w kolejce.Użerać się z babami o to że ciężarne mają pierwszeństwo w wyniku czego i tak byłabym w kolejce.A do tego to podejście lekarzy...Oby tylko odwalić robotę i do domu...Masakra...

Teraz chodzę państwowo a to ze względu że nie stać mnie żeby płacić za wizytę na której wypisuje mi receptę i trwa ona 3 minuty!
daryjka87poznan
Ja chodziłam na kase chorych.
samanita
na poczatku chodzilam na kase chorych, ale trafilam chyba na najgorszego lekarza w miescie. Lekarz wysylal mnie co tydzien na wizyty, jak zaczal dawac l4 to specjlnie na tydzien zebym do nieo przyszla - wiadomo on za wizyte dostaje pieniadze z nfz u. Jak trafilam do szpitala, tez w sumie przez jego niekompetencje to mialam tam pracujacego znajomego ktory polecil mi prywatnego, okazalo sie ze akurat wtedy byl tam ordynatorem zobaczylam ze lekarz jest w porzadku i od tej pory do niego chodze prywatnie i mimo to, ze musze placic to jestem zadowolona, na wizycie zawsze mam usg normalne badanie ginekologiczne i wiadomo rozmowa ewentualne recepty i l4, ta wizyta trwa aurat dluzej niz u sweetnessy bo z 15minut. Ja w kazdym razie polecam prywatnie
Ewa0528
Ja chodziłam prywatnie miałam super opieke podczas ciazy i porodu mogłam dzwonic o kazdej godzinie jezeli by sie cos działo.Niestety w mojej przychodni lekarka ma w nosie pacjentki a o numerze telefonów nie ma mowy ,znaja ja w pobliskim szpitalu jak zobacza jej nazwisko to wiedza ze kobieta ciezarna nie ma połowy badan masakra.Choc mieszkam w duzym miescie nie szukałam lekarza na NFZ.Ale lekarke do której chodze prywatnie mam z polecenia innych pacjetek.A co do becikowego to ja dostałam ale to było 4 lata temu
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.