Menu

lekarz...zestresowałam sie...

hej kochane!!!
a wiec do rzeczy,pisalam z kolezanka,pisala co tam u mnie,jak sie czuje itd i weszysly na temat ciazy...jak jej powiedzialam kto prowadzi moja ciaze to sie obuzyla i powiedziala ze przez tego lekarza stracila pierwsza ciaze,a byla w 6 tyg,poszla do niego powiedzial ze jest ok a ona mowila ze ja boli bzuch ,on powidzial ze normalne bo to poczatki i zalecil nospe i kazal za 2 tyg wrocic.nie zdazyla za tydzien szpital...a ja wlasnie do tego lekarza chodze i sie masakrycznie teraz boje,acz kolwiek znam mnustwo kobiet ktore szczesliwie donosily ciaze z nim i w ogole.nie wiem co myslec.zmienic lekarza czy co mam roboc???u mnie zareagowal prawidlowo,dostalam Luteine dopochwowa i nospe forte,jestem w 13 tyg ciazy.konsultowalam rowniez z innym lekarzem i potwierdzil ze nie wie skad plamienia bo jest ok i tez dal luteine...jak myslicie,doradzcie kochane...pozdrawiam :*

edyta1161
 524  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie ciaza lekarz

Odpowiedzi

kinia87
miałam dośc podobna sytuację.Koleżanka tez odradziła mi lekarza który prowadził moją ciążę, bo była sytuacja gdzie koleżanki kuzynce powiedział iż jest jajo ale bez zarodka i skierował ja do szpitala co sie okazało w szpitalu po zrobieniu usg na jej prośbę że zarodek jest no i że tego lekarza zwolnili ze szpitala, bo był pijany na dyżurze a rodziły wtedy 3 kobiety... ja się do niego nie zraziłam, na każdej wizycie zawsze o wszystko pytałam.Raz poszłam do innego ale powiedział to samo. Tak jak pisałam zawsze się o wszystko pytałam, jak robił badanie i po.
renata29
jak masz się całą ciążę denerwować to lepiej zmień lekarza dla własnego spokoju
Zana
żaden lekarz nie dogodzi wszystkim
lola86
zgadzam sie z @zaną lekarz przez którego o mało co nie usunełam dziecka . (powiedział ze płód obumarła i ma się zgłosić na czyszczenie ) prowadzi już 5 ciąże mej sąsiadki i ona nie umie się go na chwalić . A pani ginekolog z miasta obok po pijanemu robiąc cesarkę rozcieła dziecku policzek .Wiec jak tak wymieniać . To w końcu brakło by nam ginekologów którzy nie popełnili żadnego błędu . Jak będziesz czuła że coś nie tak to zawsze możesz zmienić ginekologa .
amalka
Powiem Ci tak- chodziłam do lekarza prywatnie i państwowo. Obie panie mówiły to samo. Różnica była jedna- dr S chciała mnie "zaszyć", dr M-P założyć krążek. Dr S wysłała mnie na przelewy i badanie serduszka Krzysia- ujawniły się nieprawidłowości, dr M-P badała serduszko pierwsza i nic nie wyłapała. Dopiero po moim sygnale o kłopotach, skontrolowała wszystko raz jeszcze. Badanie trwało dłuuugo i ponownie wszystko było jak należy. Gdy już miała wyłączyć aparaturę, pojawił się skurcz dodatkowy a kolejnego nie było w ogóle... Lekarka uruchomiła znajomości i tak trafiliśmy do "Pomnika" w Łodzi. Na szczęście wszystko się unormowało.

Obie lekarki wspominam świetnie muszę nadmienić jednak, iż na dr S niektóre kobiety wieszają psy, inne wychwalają ją pod niebiosa (o dr M-P nie słyszałam nic złego)

Normalnym jest, że gdy kobieta straci dzidziusia, szuka winnego i na ogół jest to lekarz... Nie wiem czy w przypadku Twojej koleżanki popełniony został błąd w sztuce czy też tak chciała "matka natura"... (placze)

Dla świętego spokoju wybierz się do innego lekarza- najlepiej prywatnie- i nie wspominaj o diagnozie prowadzącego.
czekoladka22
Ja krwawienia miałam bo podobno nie wolno sie sexić (jak ja to mówię ) od początku do 12 tygodnia ciąży niby ale tylko jeśli sie cos dzieje jeśli jest wszystko ok można współżyć ale ostrożnie i uważać w terminie który miał być następną miesiączką ! a lekarze najlepiej chodzić do młodych którzy jeszcze wyjeżdżają na jakieś dokształcania i czytać na ich temat na internecie często są opinie na temat lekarzy :]
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.