Menu

lekarze :((

Dziewczyny! wczoraj byliśmy w szpitalu, gdyż miałam różne dolegliwości (bolał mnie brzuch, kłucie w klatce piersiowej, i nagłe pocenie się). Zostaliśmy skierowani na I p. żeby zbadał mnie ginekolog. W ogóle zero sympatii w kierunku do mnie od lekarki. Nie dość że była nieprzyjemna, to jeszcze miała czelność mnie krytykować... Powiedziała, że z ciążą wszystko ok (dzięki Bogu), ale gdy prosiłam żeby może sprawdzili co z tym kłuciem... ;/ usłyszałam od niej że mam sobie pójść do lekarza pierwszego kontaktu po skierowanie do kardiologa i zrobić badania... masakra...aż się boję co to będzie jak dojdzie do porodu...

deedee
 671  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie zdrowie

Odpowiedzi

deedee
co do tej krytyki, to powiedziała, że NIE DBAM O ZDROWIE DZIECKA... no już był cios poniżej pasa...
deedee
to jest pewne ze do niej nie pójdę...ale myślałam, że osoba która potrzebuje pomocy medycznej, to tak naprawdę jej nie dostaje...
JUSTYLKA
Chamstwo(zlosc)
deedee
pewnie gdym jej położyła koperte to by mi baba głowe miedzy nogi wsadziła zeby mnie lepiej zbadac... i jak tu człowiek ma się nie martwić...(placze)(placze)
basia198711
(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)
elizka
NA TEN OBECNY CZAS NIE MA JUŻ LEKARZY , POŁOŻNYCH , PIELĘGNIAREK Z POWOŁANIA ( no może jakieś nieliczne osoby )
na takie zachowanie i zajęcie się kobietą w ciąży - jednym słowem tragedia ....
też obawiam się jak zacznę rodzić to trafie na fatalną zmianę personelu i się zablokuję - myślę o wynajęciu prywatnej położnej abym godnie przeszła narodziny bobasa
POWODZENIA
DUŻO SIŁY I WYTRWAŁOŚCI
deedee
nawet ginekologa zmieniłam ze względu na podejście do pacjenta... gdy chodziłam prywatnie to prawie mi do d*** baba wlazła, a gdy poszłam na nfz, to już inna gadka była...(placze)(placze)
moniula
ja boje sie jak ognia naszej sluzby zdrowia. jak nie placisz jestes traktowana jak zlo konieczne. spotkalam kilku lakarzy, ktorzy w gabinecie prywatnym zachowywali sie zupelnie inaczej niz w przychodni
ewelinas
Macie racje, ja przez cala ciaze mialam tak okropna babe (pielegniarke) ktora pobierala mi krew na morfologie , ze szlak mnie trafial(placze) na izbie przyjec rowniez spotkalam sie z nieprzyjemna pania(placze) Jestem mloda matka (mam 19 lat i miesiecznego synka) ale to chyba nie jest powod do ponizania... zadna kobieta w ciazy nie zasluguje na takie traktowanie... bo nie dosc ze boimy sie o swoje dziecko w brzuskzu to jeszcze taka bezszczelna baba szarpie nam nerwy...

trzymaj sie @deedee(awve)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.