Menu

Lekarze

Kochane przeczytajcie sobie ten artykuł, jest w nim sporo racji http://interia360.pl/artykul/myslisz-ze-jestes-dobra-matka-pomysl-jeszcze-raz,26090 !!!!a Wy jakie macie zdanie na ten temat, ja dodam tylko,ze tez mój maluszek dostał antybiotyk na zwykłe przeziębienie;/.........., teraz zastanawiam sie czy to aby napewno było poterzebne!!!pozdrawiam

hania001
 687  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zdrowie lekarze antybiotyki dziecko

Odpowiedzi

hania001
http://interia360.pl/artykul/myslisz-ze-jestes-dobra-matka-pomysl-jeszcze-raz,26090
ja80
A ja mam na szczęście taka lekarkę, dla której antybiotyk to rzeczywiście ostateczność. I jak go ostatnio przepisywała Hani to prawie że przepraszała, bo ona musi, bo nic innego już nie działa.
Ma swój sposób leczenia, najpierw są to leki na wzmocnienie układu immunologicznego, coś w razie potrzeby na zbicie temperatury, witaminy. Dopiero jak takie kilkudniowe leczenie nie przynosi poprawy, a dzieć czuje sie gorzej to przepisuje zntybiotyk, ale to naprawdę jest rzadkość.
Kasia011085
artukuł fajny..................lekkim i dobrze przyswajalnym językiem napisany....nie jestem geniuszem ale muszę powiedzieć,że własnie taką technikę stosuję w uodparnianiu maluszka i leczeniu.....czy to znaczy ,że jestem dobrą mamą???(prezent)(grins)(grins)(grins)(grins)(grins)
Kasia011085
Magiać..........aż się zaczerwieniłam.......(prezent) biźiaczki:)
Kasia011085
Magic*sorki:)
Achcha
Lekarze na ktorych trafiam nie wypisują pochopnie antybiotykow a ja wcale się ich nie domagam. Nie zamierzam zaśmiecać wątroby i żołądków moich dzieci bez konkretnej przyczyny. M.in z tego powodu chodzę do lekarza jak sama nie jestem w stanie poradzić domowymi sposobami na jakies dolegliwości. Ale mam w swoim otoczeniu osoby które jeżdżą na pogotowie z kaszelkiem i są oburzone, ,że dostały opiernicz od lekarki, która mówi: "No wie Pani, tu dzieci z wypadków przyjeżdżają i z chorobami zagrażającymi życiu to można z tym kaszlem pójść do przychodni jutro!"
natalia87
no to ja chyba mam zla lekarke bo niestety mojej corce przepisala antybiotyk :( :(
annaem
to jest tak mama pracujaca- nie ma czasu leczyc dziecka "naturalnymi metodami"wiec siegniecie po antybiotyk jest szybszym sposobem na wyzdrowienie dziecka a dla mamy krocej na zwolnieniu.Teraz laczylam corke "naturlanymi metodami"byla o krok od zapaelnia oskrzeli-ile to potrwalo?MIESIAC.Tylko ja mam czas, nie pracuje, nie spiesze sie nigdzie, mala moze sie wychorowac spokojnie ale czy jakbym pracowala nie majac z kim zostawic chorego dziecka mialabym czas na miesieczne doleczanie corki?Nie sadze. U lekarza sama decyduje co chce zeby dziecko dostalo antybiotyk czy nie-zawsze odmawiam.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.