Menu

Leki stosowane na przeziębienie

W amerykańskim czasopiśmie "Pediatra" opublikowano wyniki badań, które pokazują, że stosowanie lekówn na przeziębienie u dzieci poniżej drugiego roku życia może powodować niebezpieczne dla ich życia komplikacje. BAdaniu poddano mocz niemowląt, u których wystąpił nagły incydent zagrożenia życia (ALTE), który objawia się zsinieniem i bezdechem. W wielu przypadkach wykryto obecność substancji czynnych występujących w dostępnych BEZ RECEPTY preparatach na przeziębienie: lekach przeciwkaszlowych, praparatach wułatwiających oddychanie, lekach wykrztuśnych i lekach przeciwhistaminowych. Preparat te mogły zostać podane małym dzieciom przez nirozważbych rodziców lub przniknąć do mleka matki. Ja czasem z przerażeniem obserwuję, że wiele matek próbuje na własną rękę leczyć dziecko, często głównym źródłem informacji o leku są opinie innych mam na podobnych forach, dlatego uważam, że zawsze powinno się konsultować z lekarzem to co podaje się dziecku oraz to co samemu bierze się podczas ciąży czy karmienia piersią i to lekarz powinien polecić najlepszy środek, który poradzi sobie z różnymi dolegliwościami.

Mandarinios
 1168  27

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zdrowie ciąża leki dziecko karmienie piersią

Odpowiedzi

KlaudynaK
co racja to racja...
kasia13_archiwum
Przede wszystkim jest jeden i to duzy problem. Wiekszosc lekow dostepnych dla dzieci nie jest w ogole testowana na dzieciach...
Dzieci sa traktowane pod tym wzgledem jak dorosli mniejszego formatu... a tak przeciez nie jest...

"Dziecko to jednak nie dorosły w miniaturze. Gdy jest chore, potrzebuje leków przystosowanych do jego rozwijającego się organizmu. I nie chodzi tu tylko o to, by łatwo mu było je połknąć (dlatego wygodniejsze są leki w płynie niż w tabletkach), by miały przyjemny zapach i smak. Trzeba uwzględniać fizjologiczne odrębności takich narządów jak wątroba i nerki, gdzie leki ulegają rozpadowi, a dzieci nie mają jeszcze w pełni wykształconych enzymów, które u dorosłych wspomagają ten proces."


Czesto rodzice ida do apteki i wykupuja np. leki, ktore nie sa wlasciwe do wieku danego dziecka...


Na tej stronce jest bardzo ciekawy artykul na ten temat (juz raz podawalam link):


http://www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead07&news_cat_id=936&news_id=275765&layout=15&page=text
kasia13_archiwum
place=Lead07&news_cat_id=936&news_id=275765&layout=15&page=text
kasia13_archiwum
page=text


Hihi... w 3. czesciach... ;) Trzeba sie wreczcie zaznajomic z Infobotem...
anetakam0
mam koleżankę - szefowa w aptece
opowiada jak czasem przychodzą kobiety kupować leki: "poproszę coś na kaszel dla dziecka - dwa miesiące ma i kaszle już 3 tygodnie"
szok
JUSTYLKA
..a ja Wam powiem że często lekarze sami nie bardzo mają ochoty uświadamiać rodziców i lekką ręką przepisują tony leków Ja ostatnio usłyszałam "to niech pani im coś kupi w aptece" w odp na pytanie dot początków przeziębienia u maluchów..Przepisują modne leki i antybiotyki bez uprzedniego wykonania ttzw antybiogramu czyli oceny wrażliwości na dany antybiotyk więc co tu mówić o reszcie...
kasia13_archiwum
Pediatra moich corek ochrzanila mnie raz, jak probowalam leczyc corke z kaszlu na wlasna reke, choc lekami ogolnie przypisywanymi przez nia (miala cos ponad rok), bo wg nie lekarz powinien dziecko osluchac, zeby ewentualnie stwierdzic, czy kaszel nie jest wynikiem np. zalegania sluzu na oskrzelach czy plocach.
Tego rodzice nie sa w stanie stwierdzic...
anetakam0
jak dla mnie to nie ma znaczenia czy dziecko ma rok czy pięć - jak jest chore to lekarz - nawet jak ma 16 lat to uważam, że albo jest zdrowy i leków nie potrzebuje albo lekarz obejrzy i zdecyduje co podać
mam łatwo bo lekarz w rodzinie :)

sama też sporadycznie biorę coś z apteczki - jakieś prochy od bólu głowy i tyle
kasia13_archiwum
Dokladnie... :))) Dlatego zawsze chodze z corkami do lekarza, jak im cos dolega... Jest katar... lecze sama... po 3-4 dniach nie jest lepiej... pedze do lekarza...
Mandarinios
No i właśnie wszystko to co napisałyście jest przerażające.... Do tego dochodzi fakt, że lekarze często polecają leki konkretnych firm bo z przedstawicielami danych firm lekarze mają układy... Poza tym sami rzadko przeglądają książki z lekami podczas wystawiania recept a co jeszcze śmieszniejsze w tych ich książkach z lekami jest różnie napisne. Ja np. jestem uczulona na penicylinę i jej pochodne więc znaleźć dla mnie antybiotyk tym bardziej podczas karmienia piersią jest naprawdę ciężko. W jednej książce z lekami nie było napisane nic o tym, że przeciwwskazaniem do stosowania leku jest karmienie, ale lekarz jeszcze stwierdził, że sprawdzi w drugiej a tam było napisane, że nie wolno! Ilu lekarzy sprawdziło by dwa miejsca?? Większość przepisałaby lek od razu, czy po sprawdzeniu w pierwszej książce. Ja się z tym spotkałam naprawdę po raz pierwszy....
tlolek
Mandarinios ja też mam problem z penicyliną i ostatnio miesiąc czasu chodziłam do przychodni mówiąc lekarzowi że to zatoki a ona swoje że nie i dawała kolejne antybiotyki na które jestem uczulona a później mi awanturę zrobiła ze co ona mi może podać jak ja na penicylinę jestem uczulona to ona przecież ma ręce związane....
a tak na temat to ja nic nie podaje z leków bez konsultacji nawet przeciwbólowe czy przeciwgorączkowe to dzwonie do lekarza....
też uważam że lepiej być częściej w przychodni nawet z głupim katarkiem niż później leczyć coś tygodniami
kasia13_archiwum
Na szczescie lekarze, do ktorych chodze... zwracaja na to uwage... takze tu nie moge narzekac... (moja cora jest rowniez uczulona na penicyline)...

To, co teraz powiem... prosze tego zle nie zrozumiec... to nie porownanie...

Logiczne, ze chodze do pediatry tu, gdzie mieszkam... ale bywam rowniez na urlopie w Polsce i i tam zdarzy sie, ze cory sa chore...

Podam takie 2 przyklady roznego podejscia do choroby:

1. Moja mlodsza dostala wysypke... Poszlam do pani pediatry (na urlopie w Polsce) pani doktor na oko stwierdzila: "skaza bialkowa"... prosze przejsc albo na mleko dla alergikow (dokarmialam w tym czasie butelka) albo wrocic do wylacznego karmienia piersia (tu akurat jej chwala, bo tylko dzieki temu wrocilam do tego)... ale... karmiac piersia mialam stosowac diete... unikac mleka i produktow mlecznych...

Wrocilam do domu... poszlam do pani pediatry... Opowiedzialam o "skazie bialkowej"... Cora miala w dalszym ciagu wysypke... Pani doktor porobila malej testy alergiczne (z krwi), ktrore wykazaly, ze cora nie jest uczulon (wiec i ja zadnej diety nie potrzebuje)... Dermatolgo/alergolog potwierdzil to... to po prostu wrazliwa skora.

2. Rowniez mlodsza miala stan zapalny gardla (na urlopie)... dostala przypisany antybiotyk... (trzeba bylo odstawic na czas podrozy, bo dostala galopujacej biegunki). Po powrocie poszlam z nia do lekarza... Pani doktor stwierdzila, ze przy takim czyms nie przypisuje sie antybiotykow...

3. Zastanawia mnie jedno... Jak cora starsza bywala u lekarza pediatry w Polsce to dostawala cala kope lekow: syropek przeciwkaszlowy, kropelki do nosa, wapno w syropie, zestaw witaminek, syrop przeciwgoraczkowy...

U lekarza, do ktorego chodzimy przy przeziebieniu (katar, kaszel) dostaje tylko syrop i krople do nosa... ewentualnie srodek przeciwgoraczkowy... Zadnych witamin...


Nie chodzi mi tu o to, aby pokazac, ktorzy lekarze sa lepsi, ktorzy gorsi, bo i pediatra moich corek bywalo, ze zawiodl... chodzi mi tylko o fakt:

*stawiania diagnozy bez badan,

*podawania duzej ilosci (czesto niepotrzebnych) lekow...
Mandarinios
@tlolek my możemy brać Zinnat - brałam już nic nie było i wszystkie antybiotyki z grupy cafalosporyn. Zapisz to sobie bo przynjamniej następnym razem nie będzie problemu poprosisz o ten antybiotyk. Poza tym można go stosować w trakcie karmienia piersią. Zażywasz go na krótko przed karmieniem lub krótko po i robisz do kolejnego karmienia odstęp 2-3 godzinny ponieważ w ciągu tych 2-3godzin stężenie leku we krwi jest najwyższe a to co nie uczuli Ciebie wnikając do pokarmu może uczulić dziecko dlatego te odstępy czasu są tak ważne.!!!
Mandarinios
@Kasiu ale niestety jest ogromna przepaść pomiędzy lekarzami polskimi a tymi z zachodu. Nasi mają mniejsze możliwości dotarcia na międzynarodowe konferencje lekarskie, często trwają jeszcze w czasach i wiedzy, kiedy sami studiowali nie biorąc w dużym stopniu pod uwagę nowych możliwości i wiedzy, poza tym często przez sytuację w naszym kraju i służbie zdrowia są wypaleni zawodowo więc brakuje im motywacji.
JUSTYLKA
..Też uważam ze u naszych lekarzy trzeba zdecydowania bo bez tego diagnostyki nie ma zadnej Ładują dzieciom kolejny antybiotyk na katar zamiast zrobić wymaz i wylkuczyc np gronkowca w nosku Bo antyboityk kupią rodzice a za badania płaci przychodnia Nie wiem czy zdaza Wam sie że lekarz proponuje Wam np zwykła morfologię co jakis cza ,czy USG brzuszka u dziecka jako profilaktyke Bo u mnie to nierealne!!!!!Muszę walczyc o kazde badanie i uparcie to robię...
anetakam0
Oj Kasia - masz rację - często masa leków bez jakichkolwiek badań
znam takie przypadki, gdzie lekarz (niby w klinice) po rozmowie z rodzicami bez większego badania dziecka - przepisał leki tak przynajmniej mówiła mama dziecka - no w szoku byłam - bez badania, wyników diagnoza i leczenie - prawie jak Dr House - diagnoza przez telefon :)

też często dostaję worek leków i ... zastanawiam się co z nimi zrobić
niby mam zaufanie do lekarza, ale wątpliwości też czasem miewam
teraz przy małej nie spotkałam się z taką sytuacją - mała w sumie mi raz poważnie chorowała ale syn - przedszkole i początki szkoły ciągle coś było jak nie angina to zapalenie krtani itp - i ANI razu nie miał wymazu z gardła czy jakiegoś antybiogramu (jakoś tak się to nazywa - chodzi o tezty oporności na antybiotyki)
Mandarinios
Ja jeszcze nie miałam zalecenia morfologii czy USG i jako "półroczna" mama :) dopiero powoli zaczynam się orietować w tym temacie. Ale teraz napewno o to poproszę. Poza tym zauważyłam jeszcze jedną rzecz, która mnie rozśmiesza (dzięki Bogu, że nie spotkałąm się z tym póki co u pediatry tylko jak sama chodziłam do lekarza). Wchodząc do gabinetu lekarskiego sami moglibyśmu założyć biały fartuch, bo lekarz często jest tylko od wypisania recepty bo pyta co dolega i najlepiej co przepisać, tak jak u fryzjera siadasz na fotel i to on pyta co Ci na głowie wymyśleć a to on powinien posadzić na fotel i dobrać odpowiednią fryzurę do kształtu i rysów twarzy konsultując jedynie jakieś życzenia co do fryzury (tak jak lekarz powinien otrzymać informację gdzie boli). Tak mi się to kojarzy. :D
kasia13_archiwum
@anetakam0...

moja starsza urodzila sie z wada serduszka (2 dziorki)... Taka wada, jak u niej nie jest grozna, ale trzeba uwazac, gdy ma goraczke...
Przy infekcjach bakteryjnych trzeba jak najszybciej podawac antybiotyk...
Jezeli goraczka utrzymywala sie dluzej niz 1 dzien musialam pedzic do lekarza... Lekarz pobieral krew i w ciagu kilku minut bylo wiadomo, czy antybiotyk jest potrzebny czy nie...

Ostatnio cora dostala antybiotyk na zatoki... po kilku dniach pojawila sie wysoka goraczka... Poszlam z nia do lekarki...
Pierwsze, co zrobila to pobrala corce krew, aby stwierdzic, czy antybiotyk dziala i czy nie trzeba podac mocniejszego.
Badanie (wynik po kilku minutach) wykazalo, ze antybiotyk dziala i nie trzeba go zmieniac...
Mandarinios
i takiej służby zdrowia Tobie Kasiu zazdroszczę przynajmniej wiesz co się dzieje i co trzeba robić więc szanse na szybkie wyleczenie są o wiele większe niż tutaj. :/
Gusiaq
Moj synek mial dwa razy kaszelek, dwa razy pedzilam do lekarza i dwa razy nie dostalam na to kompletnie nic! Tutaj (w UK) na wirusy nie daje sie zadnych antybiotykow. Nie dostalam tez syropku na kaszel czy witamin. Ma samo przejsc i koniec. Fakt, dziecko mi osluchaja i o tyle jestem spokojna, ale jak kaszle 10 dni to chyba normalne, ze matka sie denerwuje:/
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.