Menu

Liczne rodziny

Macie w swoim otoczeniu pary, które posiadają liczne potomstwo? Mi się wydaje, że ludzie teraz przede wszystkim ze względów finansowych nie zakładają tak licznych rodzin - dochodzi do tego też łatwiejszy dostęp do antykoncepcji oczywiście, ale mamy sąsiadów, którzy jakby są zaprzeczeniem tego wszystkiego. Mają 6 dzieci, wcale się im nie przelewa, ale wiażą dość skutecznie koniec z końcem. Z jednej strony podziwiam a z drugiej mam mieszane uczucia. Co myslicie o takich licznych rodzinach? Zdecydowałybyście się na taki model?

Pixelka
 953  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

liczne potomstwo rodzina

Odpowiedzi

carla1978
Osobiście nie założyłabym aż tak licznej rodziny. Nie byłoby mnie na to stać. Uważam, że lepiej zapewnić dwójce godziwy byt, niż mieć 7 dzieci i żeby chodziły głodne. Moim zdaniem tacy ludzie, których nie stać na to, a mimo wszytsko się na to decydują, są nieodpowiedzialni.
carla1978
O tym właśnie mówię asafi . Ja znowu widziałam rodzinę, która sobie założyła, że będą mieć 10 dzieci. I jak już będą dorosłe to będą tam jakieś pieniążki (każde osobno) płacić rodzicom miesięcznie. Niby drobną kwotę sobie ojciec wymyślił, ale finalnie robiła się niezła emerytura. Nie ma to jak "robić" dzieci w celu inwestycji.
carla1978
No niestety. Niektórzy najpierw działają, później myślą. Nie podoba mi się takie podejście do sprawy. Narobić dzieci, a później prosić o pomoc.
Co innego jak kogoś na to stać i chce mieć dużą gromadkę, to wtedy super.
kasia13_archiwum
Czy ja wiem? Dla mnie tez czynniki finansowe w duzej mierze rozstrzygaja czy moge sobie pozwolic na jeszcze jedno dziecko.
Myslimy wprawdzie o trzecim, ale jesli sie uda, to bylo planowanie rodzinki zakonczone.
Niestety jakby nie patrzac dzieci kosztuja pieniazki. Male dzieci potrzebuja mniej, duze coraz wiecej.
Fatima jest w prywatnej szkole, potem tak dojdzie Yasmina. Kiedys przyjdzie moment, ze beda wycieczki szkolne, w szkole jest nauka gry na instrumencie, trzeba bedzie jakis porzadny kupic. Ewentualnie jakies prywatne lekcje. Wole nie musiec tego wszystkiego moim dzieciom odmawiac.


@carla... najlepsze bedzie, jak dzieci dorosna i wcale nie beda myslaly pomagac rodzicom, bo i tak bywa.
KlaudynaK
a ja tu wtrace, moze nie za bardzo liczna rodzine ale ledwo wiazaco koniec z koncem. Mam kolezaneke w swoim wieku jak zaszlam w ciaze miala coreczke. Ilekroc do mnie przychodzila okazywalo sie ze nie ma co dac dziecku jesc, mala byla dlugo na cycku bo ponad dwa lata, jak jej dalam kiedys zupy to polykala jakby ktos chcial jej zabrac...Ach tu bach okazuje sie ze jest w ciazy... Nie mieli na jedzenie dla jednego dziecka a tu zaraz drugie. Zero odpowiedzialnosci, klepia biede ale Arus chcial synka. Pracuje tylko on i do tego grosze zarabia a najwazniejsze dla niego sa np. samochod, czy piwko z kolegami...
Jakbym nie miala kasy to sprzedalabym zloma, znaczy samochod. Ona mnie prosila o co kolwiek, ile moglam to pomoglam i staram sie nadal ale to przegiecie. Do tego Arus okazalo sie ze ma synka jakies 2 miesiace starszego od corki z jakas inna i dowiedzial sie o tym w sadzie na sprawie o ojcostwo i alimenty... no i ma na utrzymaniu jeszcze syna.
To jest moim zdaniem przyklad bardzo nie odpowiedzialnych ludzi!!
kasia13_archiwum
Ja znam z kolei rodzinke z 7. dzieci (wiele psychicznie badz fizycznie uposledzonych), gdzie kobieta wpadala, bo nie stac ich bylo na tabletki antykoncepcyjne badz spirale.
Pytam... a dziecko jest tansze? No... dla niektorych tak.
carla1978
Zgadzam się z tobą Ewka73, ale niestety miłością nie wykarmi się dzieci.
kasia13_archiwum
No wlasnie. A potrzeby dzieci rosna.
Ktoregos dnia to bedzie wycieczka w szkole, ktora trzeba bedzie oplacic. Moze jakies hobby. Wyksztalcenie. Nie mowiac juz o markowych ciuchach... ktore niestety licza sie w szkole, przynajmniej posrod starszych dzieci.
kasia13_archiwum
@Ewka73... niestety takich rodzin, ktore rzeczywiscie sobie pomimo marnych srodkow finansowych radza, nie jest wiele.
Niestety o wiele czesciej dzieci rodza sie nie tyle z milosci, co z niedbalstwa i lekkomyslnosci.
Niestety znam wiele takich rodzin.
kasia13_archiwum
Najciekawsze jednak w tym wszystkim jest, ze dzieci pochodzace z licznych rodzin same sakladajac rodziny, bardzo rzadko decyduja sie na taki model rodziny w jakim dorastaly. Najczesciej albo nie decyduja sie na dzieci, albo jezeli to jedno czy gora dwoje... :)
Dlaczego? Jezeli byloby tak super to powielalyby ten model.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.