Menu

Love story

Czy przeżyłyście kiedyś historię miłosną na podstawie której można by było napisać scenariusz do filmu? Opowiedzcie nam Waszą historię!

Ania
 1013  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina

Odpowiedzi

avialle
:) nie mogę bo chcę ją opisać ;))
karolasz
Opiszę jak będę wiedziała jak się skończy :)))
kasia13_archiwum
Moje cale zycie to scenariusz kilkutomowej opowiesci... ;) Oj dzialo sie w nim, dzialo... i nadal dzieje... i pewno jeszcze wiele zdarzy...
stokrotka30
oj taaaaak!!!!!!!w dodatku ciągnie się to LOVE STORY do dziś!!!!!!!!!!!!!!!
IziaMorela
A ja mialam ale to mozna by do hororow zaliczyc a nie do Love story!! Jako 18 letnia dziewczyna poznalam chlopka, zadluzylismy sie w sobie. On byl muzykiem i poeta z nazwiskiem odziedziczonym po slawnym poecie z okresu dekadenyzmu niejakim Kazimierzu P-T...
Bylo milo i wesolo. Bylo nam razem dobrze dopuki ja nie zaczelam zuwazac, ze ukochany moj zaczyna sie dziwnie zachowywac...Pewnego wieczoru szlismy waska uliczka, panowala mila cisza, gdy nagle ukochany kreci glowa i mowi NIE NIE. Ja zapytuje o co chodzi. A on mowi "nie, nic ja tylko z siwym gadam" I tu z cala powaga wskazal na ksiezyc. Potem bylo kilka takich dziwnych sytuacji, po ktorych stwierdzilam rozbieznasc charakterow. No i postanowilam sie rozstac. Co nie bylo takie latwe...Ukochany okazal sie schizofremikiem. Rozpoczal sie koszmar. Telefony, przesladowane, nachodzenie moich bliskich...Przychodzil pod moja szkole, ja twierdzilam, ze nacpany, on ze poetany przez demowny...Koszmar. Dzis sie z tego smieje, ale wtedy sie go strasznie balam!!
paula110
racja od drugiego człowieka mozna sie uzaleznic i to jest dziwnie mylone z miłoscia
Joanna30
A ja bym bardzo chciała aby moje życie do końca wyglądało tak jak teraz mam wspaniałego meza i kochanego synusia
agaolgajulia
Tak naparwde mam jedyną taką historie ale przykro mi ale jej nie opisze bo samo wspomnienie mnie boli strasznie.Ale uwierzcie mi że po tej mojej histori miłosnej w każdym facecie szukałam tego "czegoś"i do tej pory tego nie znalazłam i.......dlatego jestem sama pewnie.....Nie ma ludzi idealnych a już napewno nie ma takich facetów....-mówiłam zawsze.Ale jak poznałam "jego" to wiem że jednak jest wyjątkiem od reguły.Życzę każdej kobiecie na ziemi aby przeżyła chociaż w połowie tego szczęścia co ja kiedyś z tym człowiekiem ;-)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.