Menu

macierzynski

kochane dawno mnie tu niebyloale jakos czasu brak,mam pytanko czy to prawda ze macierzynski liczy sie od dnia wyznaczonego porodu??tzn tego ktory lekar wypisze???czy tez od dnia porodu w ktorym dziecko pojawi sie na swiecie.chodiz o to ze termin mam na 15.10 czyli macierzynski zaczyna mi sie od 15.10 czy od dnia w ktoreym urodze???maz mi wcoraj powiedzial ze od daty wyznaczonej porodu przez lekarza zaczyna sie macierzynski czyli jak urodze dwa tyg po terminie to mam 2 tyg macierzynskiego z grzywki.to prawda??bo niemam kogo zapytac

mamaKACPERKA
 650  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Praca i Finanse praca urlop macierzynski ciaza

Odpowiedzi

sheryl
Macierzyński zaczyna się od dnia porodu. To pracodawcy coś tam kombinują i chcą, żeby kobieta szła na macierzyński zamiast na zwolnienie jak zwolnienie skończy się przed terminem porodu.
Generalnie od dnia porodu.
Achcha
to zależy do kiedy masz zwolnienie, bo jak ci się skończy a jeszcze nie urodzisz to możesz iść po nowe choć na parę dni po to właśnie, żeby Ci już macierzyńskie nie "uciekało" bo tu właśnie Twój mąż ma racje.
daryjka87poznan
Macierzynski jest liczony od dnia pojawienia sie malenstwa na swiecie.
mamaKACPERKA
dzieki uspokoilyscie mnie
Runka
gdy bedac w ciazy wykorzystasz wszystkie mozliwe dni na zwolnienie lekarskie a nadal nie urodzilas mozesz skorzystac ze swiadczen rehabilitacyjnych(odpowiednie dokumenty wystawia lekarz) wtedy nie musisz wykorzystywac urlopu macierzynskiego... pracodawca nie moze ci naliczac urlopu macierzynskiego bez aktu urodzenia dziecka, ktory jest potrzeby aby w zusie zglosic cie do wyplacania swiadczen, wiec nie ma mozliwosci wykorzystania urlopu macierzynskiego przed porodem... czasem kobiety wykorzystuja urlop wypoczynkowy przed porodem nie chcac isc na L4
racjooleq
i pamietaj o 60 dniach PŁATNEGO urlopu dodatkowo po macierzyńskim - 60 dni opieki:)
99goga99
Racjooleq o co chodzi z tym dodatkowym urlopem? Kto go wypłaca?
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.